PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - Forum dyskusyjne: Twiching
Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Grudzień 2021
Łowca Ryby Miesiąca
Kamil Zaczkiewicz

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Ostatnio dodane fotki

Zlot
Sezon 2020
Kolejny wypad

2021
Łowca Ryby Roku
Jan Brzozowski

PikeFider

Strony partnerskie



Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 1

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,354

· Najnowszy użytkownik: dtctkmt

Stop sieciom w PZW



Zobacz temat

 Drukuj temat
Twiching
fedors
Witam.

Na starcie zastanawiam sie, gdzie umiescic ten temat.
Raczej powienien byc umieszczony w metodach polowu. Prosze ewentualnie naszych administratorow o przeniesienie, lub pozostawienie w obecnej lokalizacji.
Poki co temat jest obszerny i dotyczy glownie woblerow, to i miejsce tematu moze wydawac sie uzasadnione.

Twiching.... hm co to jest ten twiching?
Skad w ogole ta nazwa. Z angielskiego Twich to tzw szarpniecie, lub mimowolny odruch nerwowy. Skojazenie wedlug mnie trafne. Przy podszarpywaniach wedka nadajemy nieskoordynowany ruch przynety, boczny odjazd wraz ze zmiana glebogosci, obrotem, lusterkowaniem. Ruch ten ma za zadanie nasladowanie rucho konajacej ryby i jej ostatnich chwil. jak wiadomo, szczupak, czy amrykanski Bass (wielko czy malogebowy) to ryby bardzo agresywne, terytorialne, oportunistyczne. Czesto takie zachowanie wzbudza w nich instynkt zabojcy.

Nie bez powodu wymienilem tu bassa amerykanskiego. Amerykanie juz od dawna - lat co najmniej dwudziestu wykorzystuja twiching do loweinia bassow. Przynety do takiego lownienia nie nazywaja sie twich-baitami jak u nas tylko jerk-baitami. Caly twiching u nich jest nazywany jerkingiem, w ktorym mozemy uzywac przynet ze sterami, lub tzw lipless - jak chociazby salmo slider.

Metoda ta u nas jest juz bardzo popularna, choc nie jest tak powszechna jak klasyczne metody polowu szczupaka przy uzyciu blystek, czy gum jednostajnie pracujacych, czy z opadu.

Wedlog mnie glowna przyczyna braku tej popularnosci jest cena twichbaitow, ktora kojazona jest z drogimi japonskimi lub amerykanskimi woblerami.

Swoja przygode z twichingiem zaczalem dopiero w lato tego roku i juz mialem troche ciekawych efektow.

Poki co jak juz jestem nad woda to duzo testuje i sprawdzam coraz inne modele. Kazda przyneta ma cos w sobie i troche trzeba kombinowac poki sie nie wyciagnie maxa z mozliwosci kazdego woblera. Jedne trzeba prowadzic bardziej agresywnie, drugie mniej. Podobnie z oporem ruchu. Do jednych wystarczy normalna raczej miekka wedka i spokojne podszarpywanie, do drugich raczej szybka sandaczowka, by nadac mocna prace przynety stawiajacej wiekszy opor w wodzie. Wszystkie twich baity maja jedna pewna wspolna ceche. Nalezy do nich system przenoszenia srodka ciezkosci przynety. System taki jest zbudowany z kanalow z metalowymi kulkami, lub magnesu. Oba sposoby obciazenia sa przenoszone na typ przynety w czasie rzutu. Zdecydowanie ulatwia to dalekie rzuty i minimalizuje obracanie sie przynety w powietrzu. Po wpadnieciu do wody magnes, czy kulki wracaja do swojej normalnej pozycji.
Ponizej przedstawie czesc tego co udalo mi sie zgromadzic.
Postaram sie tez udowodnic Wam iz twiching nie musi byc drogi i kazdy z nas moze sprobowac tej metody.

1. Kopia woblera ZIPBAITS ORBIT 130SP by BEARKING - koszt okolo 25zl.

[url=http://pikefinder.pl/upload_img/05371_zip baits orbit 130SP.JPG]pikefinder.pl/upload_img/05371_zip baits orbit 130SP.JPG[/url]

Wobler o dlugosci 13 cm typu suspending. Poswiecilem jemu najwiecej czasu. Daje dobre wyniki. Widzialem prace oryginlnego woblera i poki co nie zauwazylem, by pracowal inaczej, lub lepiej od powyzej przedstawionej kopii.
Wyposazony w magnes. Stawia spory opor w wodzie. Dziala i daje ryby.

2. Kopia woblera Varuna Rudra 130 SP by Bearking - koszt okolo 25 zl.

[url=http://pikefinder.pl/upload_img/52973_Varuna rudra 130 SP.JPG]pikefinder.pl/upload_img/52973_Varuna rudra 130 SP.JPG[/url]

Dlugosc 13 cm, suspending. Praca podobna do Orbita. Wyposazony w kulki.
We Francji oryginal tego woblera jest bardzo popularny i uwazany za kilera na sandacze. Przynajmniej tak mi tlumaczyl sprzedawca probujac mi wcisnac woblera za 32 euro Smile. Poki co w Polsce malo na niego lowilem.

3. Oryginal Varuna Rudra 110SP - koszt okolo 25 euro.

[url=http://pikefinder.pl/upload_img/52638_osp varuna.JPG]pikefinder.pl/upload_img/52638_osp varuna.JPG[/url]

Dlugosc 11cm, suspending. jak widac skusilem sie tylko na jednego mniejszego i nieco tanszego....w kolorze wiadomym. Jeszcze mi ryby nie zlowil.

4. Kopia Megabass One Ten by Bearking - koszt - okolo 20zl.

[url=http://pikefinder.pl/upload_img/23817_Vision 110.JPG]pikefinder.pl/upload_img/23817_Vision 110.JPG[/url]

Dlugosc 11cm, suspending. Mozna mu latwo nadac prace. Odskakuje na boki. Nie ma mocngo lusterkowania. Glowa woblera podczas spoczynku lekko skierowanan ku dolowi.

Poki co nie zlowil mi ryby.

5. Kopia Megabass One Ten PLUS ONE by Bearking - koszt okolo 20zl.

[url=http://pikefinder.pl/upload_img/37215_Vision 110 plus.JPG]pikefinder.pl/upload_img/37215_Vision 110 plus.JPG[/url]

To samo co one ten tylko ma dluzszy ster i schodzi okolo pol metra nizej. Glowa przyneta troche bardziej skierowana w dol w czasie spoczynku przynety.

Tez jeszcze nic mi nie zlowil.

6. Oryginal Megabass VISION ONE TEN MAX LBO - koszt okolo 35 dolarow.

[url=http://pikefinder.pl/upload_img/41276_megabass vision 110 MAX LBO.JPG]pikefinder.pl/upload_img/41276_megabass vision 110 MAX LBO.JPG[/url]

Dlugosc 13 cm, suspending. Wyposazony w Magnes, tak jak Orbit.
Ladnie pracuje na boki i przy tym pieknie lusterkuje.
Jescze nic na niego nie zlowile, ale tez nie wiele nim rzucalem. Mysle, ze ma spory potencjal.

7. Oryginal AKADA Killer Jerk - Koszt 9 euro.

pikefinder.pl/upload_img/92645_hiszpanski.JPG

14cm, suspending. Kupilem niedawno zaciekawiony ksztaltem przynety. Kopia megabasa vision oneten tylko o wiekszym profilu. Pracuje bardzo podobnie do reszty, choc 13cm MAX LBO mi sie bardziej podoba.

8. Kopia Megabass ITO SHINER 115 SP -koszt okolo 20 zl.

[url=http://pikefinder.pl/upload_img/65703_ito shiner 115SP.JPG]pikefinder.pl/upload_img/65703_ito shiner 115SP.JPG[/url]

11,5 cm, suspending. Woblera mozna latwo prowadzic, lekkimi podszarpywaniami. Chetnie odskakuje i lusterkuje. Latwy w uzytkowaniu. Jest to przyneta, ktora poswiecilem tyle samo czasu co kopi orbita.
Dala mi mniej wiecej tyle samo ryb.

9. Kopia Real Minnow 130SP i 115 SP by bearking- nie pamietam jaka firma produkuje to w oryginale. Koszt 20 - 25 zl.

[url=http://pikefinder.pl/upload_img/21734_Real Minnow 130_115SP.JPG]pikefinder.pl/upload_img/21734_Real Minnow 130_115SP.JPG[/url]

13cm / 11,5cm, suspending. Nie wiele czasu poswieilem tej przynecie acz kolwiek pracuje bardzo podobnie to Ito shiner.
Poki co nie dala mi ryb.

10. Kopia JaCKAL RERANGE 130 SP by bearking - koszt 25 zl.

[url=http://pikefinder.pl/upload_img/74605_Jackal rerange 130 SP.JPG]pikefinder.pl/upload_img/74605_Jackal rerange 130 SP.JPG[/url]

13cm, suspending. Jeden z niewielu wyposazony w magnes.
Praca taka jak w Magabas MAX LBO. Rzucilem nim moze dopiero kilka razy i mam dobre przeczucia.

11. LUCKY CRAFT rozne modele - koszt od 19 do okolo 27 euro.

[url=http://pikefinder.pl/upload_img/65327_lucky craft.JPG]pikefinder.pl/upload_img/65327_lucky craft.JPG[/url]

Od gory Flash pointer SP - jeszcze nie testowany
Lightning pointer SP - jeszcze nie testowany - najtanszy.
STACEY 90 SP - wobler o malym profilu gleboko schodzacy. Podobny do Vision One Ten plus tyle, ze bardzo ladnie lusterkuje.
Pointer - ten od dolu. To wobler legenda w USA. Ladnie odskakuje i pieknie lusterkuje.
Nie lowilem nimi duzo. Moze oddalem po kilka rzutow Stacey i tym pointerem i bylem mile zaskoczony akcja. Poki co bez ryb. Na pewno to sie szybko zmieni na wiosne.

12. Kopie Lucky Craft pointer by Bearking - koszt okolo 20 zl.

[url=http://pikefinder.pl/upload_img/68432_kopie lucky craft.JPG]pikefinder.pl/upload_img/68432_kopie lucky craft.JPG[/url]

Jeszcze malo lowione, acz kolwiek praca kopii jest tez bardzo ladna i trudno sie doszukiwac to roznic.

13. Kopie Megabass KANATA 160 SP by Bearking - Koszt okolo 37 zl.

[url=http://pikefinder.pl/upload_img/65089_Megabass KANATA 160 SP.JPG]pikefinder.pl/upload_img/65089_Megabass KANATA 160 SP.JPG[/url]

Odskakuje krotkimi skokami i lusterkuje. Na niektorych wodach te kanaty sa numerem jeden. Mi poki co nie zlowily ryby, ale tez nie wiele czasu im poswiecilem. Ze wzgledu na wage i duzy profil trzeba juz mocniejszej wedki, takiej do 50g wyrzutu i szybkiej akcji.

14. Oryginal Shimano RIP FLASH 115F - okolo 10 euro.

[url=http://pikefinder.pl/upload_img/62813_shimano rip flash 115F.JPG]pikefinder.pl/upload_img/62813_shimano rip flash 115F.JPG[/url]

Dlugosc 11.5cm. Jedyny w zestawieniu wobler typu floating.

Praca podobna do Vision one ten. Podczas ageesywnego prowadzenia glebiej nurkuje, odskakuje na boki i lusterkuje. Po zatrzymaniu inaczej niz pozostale zaczyna wyplywac do powierzchni przy tym subtelnie lusterkujac.

Rzucalem nim tylko kilka razy. W warunkach, gdzie zielsko jest bardzo blisko powierzchni wody moze byc to jedyny w zestawieniu wobler, ktorym bedzie sie dalo lowic skutecznie.

15. Oryginalne woblery OSP - nazwy nie pamietam - Dlugosc okolo 9 cm - koszt 10 euro / szt na wyprzedazy.

pikefinder.pl/upload_img/75491_OSP.JPG

Woblery typu suspending. Pierwszy bardzo plytko schodzacy. Fajnie odskakuja i bardzo ladnie lusterkuja. Oba juz dawaly mi szczupaki, choc krotko na nie lowilem.

16. Kopia Gan Craft 148mm jointed by CCL - koszt okolo 40 zl.

[url=http://pikefinder.pl/upload_img/16048_Gen raft Jointed 148.JPG]pikefinder.pl/upload_img/16048_Gen raft Jointed 148.JPG[/url]

W ramach ciekawostki. Kolejny wobler typu suspending, ktorego mozna zarowno zaliczyc do rodziny swimbaitow jak i gliderow.
Mozna go powoli prowadzic i bedzie plywal po torze w ksztalcie litery S. Przy zatrzymaniu prowadzeniu bedzie odplywal na bok. Przy agresywnej pracy bardziej nurkuje i odskakuje na boki troche jak twichbaity.

17. Kopia Megabass I-slide 135 B by Bearking - Koszt okolo 37 zl.

[url=http://pikefinder.pl/upload_img/73084_megabass I-slide 135.JPG]pikefinder.pl/upload_img/73084_megabass I-slide 135.JPG[/url]

jak poprzedni wobler bezsterowy mozna go prowadzic wolno po torze jak litera S. Przy zatrzymaniu pieknie odplywa na boki. Mozna nawet go zawrocic. Choc nie jest to proste. mozna takze prowadzic go agresywnie ja twich baity i oprocz odskokow bedzie tez lusterkowal.

Troche poswiecilem mu czasu choc ryby mi jeszcze nie dal. Ma potencjal.

Pozycje 16 i 17 nie sa wyposazone w system przenoszenia wagi i z racji na ksztalt beda to przynety trudne do rzucania.

Dajcie znac jakie Wy macie doswiadczenia z ta metoda. Wrzucajcie ponizej zdjecia swoich przynet i dajcie znac jak sie spisuja.
Temat jest napewno bardzo obszerny i wart uwagi.
Pozdrawiam.
SEBA
Mniej komputera i więcej natury życzę Wam Wszystkim w Nowym Roku.
 
fedors
Uprzedzajac. Chcialbym uniknac tematu legalnosci stosowania trzech kotwic. To mozna obgadac w innym dziale odnosnie regulaminu.

Pozdrawiam.
Mniej komputera i więcej natury życzę Wam Wszystkim w Nowym Roku.
 
Kamil Zaczkiewicz
Siemanko. Bardzo fajny wątek! Smile
Osobiście lubię wszelkie odmiany "szarpanego" łowienia. Czy to jerking bezsterowcami, czy też twiching woblerami, czy innymi wabikami wymagającymi inwencji ze strony wędkarza.
Jeśli chodzi o woblery do twichingu, to np do łowienia pstrągów używam modeli Ronin i Yoda od Huntera, a także Twichy Minnow, Mustang Minnow i Alpha Minnow od Strike Pro. Jeśli chodzi o łowienie szczupaków, to świetnie sprawdza się Montero, a także Bold, również od Strike Pro. Oczywiście w tych większych wabikach, łowiąc na wodach PZW, ściągam jedną brzuszną kotwicę.

Warto jednak zaznaczyć, że przynęty, to tylko jeden z aspektów tej techniki łowienia. Bardzo istotne jest wędzisko, jakiego użyjemy. Odpadają wszelkie wklejanki i wędki ze spolegliwym szczytem. Wędzisko musi być szybkie i o tyle dynamiczne, z zachowaniem mocy w szczytowej części tak, by energia szarpnięcia wykonanego przez wędkarza, przeniesiona została za pomocą plecionki (obowiązkowo, z uwagi na brak rozciągliwości) na przynętę, bez strat na miękkiej szczytówce. Im większa powierzchnia steru woblera, tym większy opór będzie stawiał i tym trudniej będzie wprowadzić go w atrakcyjne dla ryb odskoki od linii prowadzenia. Oprócz tego, warto pamiętać, by prowadzenie przynęty nie było jednostajne i monotonne. Mnóstwo, jeśli nie większość brań, zanotowałem podczas pauz. Ta chwila "zawieszenia" to chyba ulubiony moment do ataku. I tu sprawdzają się wabiki o neutralnym wyważeniu, czyli "suspending", które podczas pauzy pozostają na tej samej głębokości. Ewentualnie mogą być modele pływające, ale takie, które będą wynurzały się bardzo powoli, a nie wyskakiwały na powierzchnię, jak korek. Ten parametr można nieco "regulować" przy pomocy zwiększania masy uzbrojenia, np poprzez założenie kotwic z grubszego drutu.

To takie moje przemyślenia... Wink
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
x1
 
Slawomir Tabor
Chyba fedors zapomniał o poperach .
To wręcz idealna przynęta do szarpania .
TABOR
 
Zbigniew Kapustynski
W przyszłym roku będę 5 tygodni na Rugii to wsadzę do kabiny wędkę castingową i trochę porzucam. Nie łowiłem tą techniką, ale widzę że pora zmienić przyzwyczajenia. Majówkę rozpoczynam własnie tam i 2 maja jak sie nic nie wydarzy, będzie jerk w locie...Cygaro
zibibinio
 
Kamil Zaczkiewicz
Slawomir Tabor napisał(a):

Chyba fedors zapomniał o poperach .
To wręcz idealna przynęta do szarpania .


Oczywiście. Poppery, ale także gumy o nikłej pracy własnej, świetnie się do tej techniki nadają Smile


Zbigniew Kapustynski napisał(a):


W przyszłym roku będę 5 tygodni na Rugii to wsadzę do kabiny wędkę castingową i trochę porzucam. Nie łowiłem tą techniką, ale widzę że pora zmienić przyzwyczajenia. Majówkę rozpoczynam własnie tam i 2 maja jak sie nic nie wydarzy, będzie jerk w locie...Cygaro


Zbyszku, zestaw z multiplikatorem nie jest tu warunkiem koniecznym Smile oczywiście, do jerkowania dużymi wabikami jest i bardziej ergonomiczny i wytrzymały, ale "techniki szarpane" mają też zastosowanie przy lekkich wabikach Smile są okresy, że pstrągi świetnie reagują na agresywnie odskakującego woblera... Wink
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 
fedors
Mam kolegę, który łowi tylko spiningiem i próbuje tej techniki już kilka lat. Ma bardzo dobre wyniki. Większość typowych przynęt nie przekracza wagi 25g dlatego nie ma tu żadnego problemu.
Kamil wrzuć jakieś fotki swoich wabików.
Mniej komputera i więcej natury życzę Wam Wszystkim w Nowym Roku.
 
Kamil Zaczkiewicz
fedors napisał(a):
Kamil wrzuć jakieś fotki swoich wabików.


Musiałbym pogrzebać po pudłach w piwnicy i powybierać, bo nie mam stricte pudełek "twichingowych". Klasyfikacja przynęt bardziej pod kątem przeznaczenia na dany gatunek Wink

Aczkolwiek wymienione przeze mnie wabiki są powszechnie znane i łatwo je znaleźć w sieci Smile
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 
Zbigniew Kapustynski
Nie będę się bawił w kolekcjonera. Biorę tylko tego żółtego jerka. Czuję nową życiówkę na Rugii. Czy to będzie maj, czy wrzesień, czy październik to nie wiem. Ale po powrocie z Rugii nie będzie już taki ładny. A wiecie,ze u mnie przeczucie nie zawodzi. Drzewniany, 130 mm, 75 gram. Podobno USA. Kółka i kotwice super jakość.
pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/szczupak_pike_61bdd6d9c40aa_pikefinder.jpg
Jedna osoba z forum ma szansę to zobaczyć na własne gały, bo będzie ze mną. A reszta Dupka
zibibinio
x1
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.08
14,952,524 unikalne wizyty