PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - News
Aby w pełni korzystać z serwisu należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Listopad 2019
Łowca Ryby Miesiąca
Łukasz Szlafka

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Ostatnio dodane fotki

Wypad na szczupaki
woblery
VIII zlot PF

2018
Łowca Ryby Roku
Damian Powęska

PikeFider

Strony partnerskie



Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 4

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,279

· Najnowszy użytkownik: kubikmar24

Stop sieciom w PZW



Podsumowanie przygody z Zipperem



Podsumowanie przygody z Zipperem


Moja przygoda z Zipper-ami trwa od 10 marca 2012 roku. Tego dnia zacząłem intensywnie testować tego paproszka wśród woblerów. Średnio, na rybach byłem co drugi dzień od 2 do 4 godzin. Przy czym w soboty i niedzielę mój pobyt wydłużał się od 4 do 7 godzin. Czasem dzieliłem dzień wolny od pracy na dwie sesje, poranną i popołudniową. Mogę z czystym sumieniem stwierdzić że połowę tego czasu poświęciłem łowiąc wyłącznie na Zipper-y. Pierwsze wrażenie kiedy otrzymałem Zippki było, bardzo pozytywne. Staranne opakowanie nie narażające naszych palców przy wyjmowaniu przynęty. Powierzchnia malowania bez żadnych bąbli powietrza, trafił mi się rodzynek pod tytułem Zipper 5 i jak się okazało takiej długości są wszystkie wobki. Ciężar przynęt zgodny z opisem. Kotwiczki mimo że małe wyglądają masywnie, kółeczka dosyć mocne co, przy dobrze wyregulowanym kołowrotku pozwoli na wyholowanie tych największych okazów oczywiście, zakładając że reszta zestawu nie jest najsłabszym ogniwem. Pierwsze wrażenie przy praktycznej części testu- Nie potrafię na to łowić...

Tekst i zdjęcia: Dariusz Gorgoń @Kerad

Upper Lough Erne - Pike fishing



Upper Lough Erne - Pike fishing


Kolejnym celem naszych wspólnych wędkarskich podbojów było niesamowite łowisko w Irlandii Płn, Lough Erne, czasami zwane Loch Erne (z irlandzkiego: Loch Éirne, czyli "Jezioro w Érnai"). To nazwa dwóch połączonych ze sobą jezior w hrabstwie Fermanagh, Irlandia Północna. Jezioro dolne to istny labirynt wysp, wysepek i zatok. Najbardziej znane wyspy to między innymi Bleanish Island, Dernish Island, Inishcorkish i Inishcrevan i Inishfendra i Inishleague i Inishlught i Inishturk i Killygowan Island, Naan Island i Trannish. Kilka wysp jest własnością prywatną. W 2007 wyspa Inishturk została zakupiona za 695.000 GBP.

Jezioro obfituje w białą rybę i szczupaka. Zróżnicowane dno, linia brzegowa i owy labirynt wysp sprawiają, że wędkowanie tam jest naprawdę czymś niesamowitym. Ale do rzeczy...

Tekst i zdjęcia: Rivan

Zipper pod wiaduktem



Zipper pod wiaduktem


Kiedy człowiek myśli o wypadzie na ryby, jest bardzo mało rzeczy, które mogą go oderwać od tej myśli. W pracy żadne czynności nie wychodzą tak jak powinny, nie można się skupić... W domu jest to samo Ciągłe przeglądanie notatek, grzebanie w internecie, analiza ostatnich wypadów i porównywanie do tego ostatniego, który nie był najgorszy, ale przecież może być jeszcze lepiej. Dobrze, że po 25 latach małżonka zna człowieka na tyle, aby powiedzieć - Wiesz co, idź ty lepiej na te ryby - Taką kaszankę miałem w głowie właśnie 13 marca, zbliżał się ostatni dzień wędkowania przed trzymiesięcznym okresem zamkniętym na angielskich rzekach i ciągle myślałem o ostatnich wypadach z Zipperami nad wodę. Wyniki może nie były tak złe, jak na tak krótki okres ich używania, ale czuło się niedosyt. Ciągle myślałem, jak jeszcze można podejść do tego tematu, aby było lepiej. Nie wytrzymałem długo w pracy i postanowiłem się zerwać wcześniej z zamiarem wypadu na oddalone o 9mil od Peterborough łowisko w miejscowości Stibbington. Jest to ciągle Nene, ale w tym miejscu łowisko jest nieco głębsze do 4m głębokości i rzeka jest węższa, co pozwoli mi na przetestowanie sposobu jaki sobie wymyśliłem no i w środku tygodnia nie ma tam nikogo. No chyba, że ktoś tak jak ja postanowi się zerwać z pracy wcześniej....

Tekst i zdjęcia: Kerad

Wygenerowano w sekund: 0.03
12,439,331 unikalne wizyty