PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - News: Szczupak na rozpoczęcie sezonu 2013
Aby w pełni korzystać z serwisu należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Wrzesień 2019
Łowca Ryby Miesiąca
Kamil Zaczkiewicz

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Ostatnio dodane fotki

VIII zlot PF
VIII zlot PF
VIII zlot PF

2018
Łowca Ryby Roku
Damian Powęska

PikeFider

Strony partnerskie



Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 1

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,270

· Najnowszy użytkownik: Mistrz90

Stop sieciom w PZW



Szczupak na rozpoczęcie sezonu 2013

Rozpoczęcie sezonu 2013


Jeszcze 1 maja przygotowywałem łódkę do zrzucenia na wodę. Po południu pojechałem na obiadek ale umówiłem się z kolegami, że wracam i zrzucimy mój holownik. Jak wróciłem łódka już była przywiązana przy pomoście. Pozostało założyć silnik i niestety to co najgorsze czyli zrobić w łodzi jako taki porządek (którego nigdy i tak nie ma). Miałem nadzieję, że choć w pierwszych dniach będzie się jak ruszyć w kabinie. Niestety nie było dane. Wieczorem zadzwonił Sławek Tabor i namówił mnie na wspólne wędkowanie. No to rano po paliwo (do łódki), znaczek na trola dla Sławka, kawa w sklepie wędkarskim, w ostatniej chwili zakup woblerka i jadę do portu. Sławek dojechał w chwilę po mnie. Pogoda niezbyt dobra, pochmurno i wiatr wieje wzdłuż zalewu. Tu pakujemy do łódki co mamy i wypływamy. Niestety w pośpiechu zapomniałem aparatu.



Sławek nie zna dobrze zalewu więc zdaje się na mnie (mówi, płyń gdzie chcesz). Postanawiam płynąć w stronę zapory w Dębe. Płynąc trolujemy niestety bez efektów. Mijamy kilkanaście łódek z których wędkarze próbują coś wyłuskać z wody przy pomocy spiningów. Dotarliśmy do zatoczki a raczej starego portu. Tu zwykle na wiosnę coś się łowiło. Sławek rzucał rożnymi przynętami, ja próbowałem jerkami a nawet poperem, niestety bez efektów. Nadeszła pora powrotu. Wyglądało na to, że trzeba będzie zwalić winę na pogodę lub coś innego. Postanowiliśmy jednak przejść w trolu między brzegiem a grążelowiskiem, którego teraz nie było widać. Na agrafce zawisł ubiegłoroczny killer, Hornet 5 cm BE. Sławek próbuje wobki J. Widła a w końcu zmienia na jakiegoś łamańca Robinsona. Łódka zbliżała się już do końca grążelowiska gdy nastąpiło uderzenie. Szybki hol, trochę szamotania z podbierakiem i jest. Nie jest wielkoludem (no właśnie wielkoludem czy wielkorybem), ma 67 cm. Zawsze to jakieś przyzwoite rozpoczęcie sezonu, pierwszy wypad na wodę i pierwsza rybka.





Pokręciliśmy się jeszcze w okolicy ale bez efektów. Postanowiliśmy wracać. Do portu jeszcze kawałek. Wiatr trochę ucichł więc płyniemy w stronę wyspy. Postanowiłem, że jak się uda (na wodzie żeglarze/kursanci) to od wyspy do portu trolujemy. Jak na zamówienie żeglarze spłynęli w stronę portów i zrobiło się luźno. No to wobki do wody silnik na małe obroty. Może po 5 minutach mocne szarpniecie i jazda. Pierwsze uderzenie bardzo mocne, plecionka jedzie z kołowrotka. Rybka idzie w dno. Sławek coś tam brzęczy o pompowaniu ale czy ktoś go słucha to bym się nie zakładał. Dokręcam hamulec, rybka słabnie. Z oporami ale daje się ciągnąć w nasza stronę. Idzie w górę. Mniej więcej w odległości 15-20 metrów od łódki wychodzi na powierzchnię i przewraca się na bok. Zębaty jest duży, dużo większy od poprzedniego. Jeszcze kilka razy zrywa się do ucieczki i nawet raz pokazuje swoje umiejętności nad wodą. W końcu daje się dociągnąć do łódki i tu problem, podbierak za mały, burta wysoka ok. 60 cm. Pozostaje ręka, chyba dopiero za trzecim razem udaje się go dobrze złapać i wyjąć do łódki.





Jeszcze w czasie fotografowania Sławek mówi, że ręce mi się trzęsą, sam też to czuję.
Jeszcze kilka fotek





i płyniemy do portu. Tam też zlot tych co byli, fotki pytania gdzie itd. pozostało wpaść na kawę i rozjeżdżamy się do domów.

No to sezon 2013 otwarty.

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Brak uprawnie

Zaloguj si aby widzie komentarze

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 100% [4 głosy]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [0 głosów]
Dobre Dobre 0% [0 głosów]
Średnie Średnie 0% [0 głosów]
Słabe Słabe 0% [0 głosów]

Wygenerowano w sekund: 0.03
12,222,207 unikalne wizyty