PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - Forum dyskusyjne: Etyka wędkarska
Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Kwiecień 2018
Łowca Ryby Miesiąca
Jacek Wróbel

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Fora partnerskie

Ostatnio dodane fotki

Odlot
Rugia 2017
Rugia

2017
Łowca Ryby Roku
Łukasz Szlafka

PikeFider

Nasz Banner

PikeFider

Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 4

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,280

· Najnowszy użytkownik: cerek

Stop sieciom w PZW



Zobacz temat

 Drukuj temat
Etyka wędkarska
Arek Pawlak
Byłem pewien, że ten temat prędzej, czy później na forum powstanie, bo jest to bardzo ważna kwestia dla wielu wędkarzy. Mam świadomość, że ilu wędkarzy, tym samym - ilu użytkowników tego forum, to dla każdego pod słowami "etyka wędkarska" będzie kryło się coś innego. Ale niewątpliwie należy o tym dyskutować i dlatego powstaje miejsce na tym forum ku temu.

Na początek przenoszę dwa posty z innego tematu.
Pozdrawiam, Arek.
 
Damian Poweska
Arek Pawlak napisał(a):

Jezioro Tarnobrzeskie, to chyba gdzieś koło Ciebie Damian?

http://tyna.info.pl/teraz-szczupak/


Tak jakieś 30km ode mnie, można tam łowić po zapłaceniu dniówki 10zł ale tylko na określonych odcinkach. Właśnie tam szczupaka złowił mój brat którego dodał do galerii bodajże 98cm i to nawet w tym samym miejscu z tego co widzę po fotkach.
Najlepiej łowi się tam w spodniobutach bo trzeba wejść do wody by dobrze połowić.
Tutaj wstawie link do artykułu jakie tam są szczupaki i jak się je traktuje, tak też było na zawodach gdzie zabito kilkanaście metrówek z tego co mi mówił i widział kolega.

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130507/POWIAT0304/130509378
 
Arek Pawlak
pikefinder.pl/upload_img/27065_szczupak_jez_tarnobrzeg.jpg

Jeśli po zawodach mam oglądać takie barbarzyńskie efekty, to ja jestem przeciwny organizowaniu jakichkolwiekSad
Pozdrawiam, Arek.
 
Damian Poweska
Dlatego nie lubię zbytnio tam jeździć, miały być zawody że wypuszczają metrówki a tylko dwóch tak zrobiło, a reszta dawała w łeb, tylko po co byli ci sędziowie którzy po otrzymaniu zgłoszenia po chwili byli na miejscu aby zmierzyć rybę i móc wypuścić.
Ogólnie to łowisko dość trudne, bez spodniobutów prawie nieosiągalne a z łódek łowić nie wolno.
Łowisko było zalewane przez kilka lat wodą z Wisły więc jest tam prawie każda ryba i zacnych rozmiarów.
 
Jan Brzozowski
Widok rzekłbym delikatnie, bardzo przygnębiający. Powiem więcej - to zwykłe barbarzyństwo.
Nawiasem mówiąc, ciekawe komentarze są pod tym artykułem.
Edytowane przez Jan Brzozowski dnia 11.12.2013 14:05
LUBIĘ RYBOWANIE Smile Tetryk I
 
Jacek Wrobel
Rzecz gustu powie jeden, normalka drugi, co w tym złego doda inny. Na zawodach trociowych to "normalka" takie prezentowanie zdobyczy a przynajmniej takie widoki "cieszyły" moje oko na kilku parsęckich zawodach. Kwestia podejścia do sprawy to indywidualny obraz jaki każdy z nas może sobie nakreślić. Nie będę zbytnio się rozpisywał, na jednym ze znanych forum stoczyłem wręcz wojnę o odpowiednie traktowanie swojej zdobyczy przez kilka osób, ale ilu stawiło się za mną.. tyle samo było przeciwnych, dla nich to nic zdrożnego, po prostu normalka. Tak ma być!!!
Jak powinno być naprawdę???
U nas na zawodach, sam osobiście pilnuję aby sędziowie byli na tyle mobilni, ażeby ryba natychmiast trafiała do wody. Kiedy jest tylko jeden "sprawiedliwy", przyjmujemy zasadę, że ten kto jest najbliżej łowcy kwituje mu jego wymiarową zdobycz ale!!!! odwrotnie już być nie może. Jeśli potwierdzający złapie rybę musi poprosić inna osobę albo sędziego.
Jedno jest pewne. Takie rozmowy mogą wiele zrobić dobrego. Mianowicie wielu, którzy zdania nie mają, mogą przyjąć właśnie nasze stanowisko. Szacunek należy się każdemu, rybie też.
Choć zaraz odezwą się miłośnicy much i komarów....i stwierdzą, że im też należy się odpowiednie traktowanieGrin

To tak dla jaj, żeby weselej byłoZagrywka
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Damian Poweska
Tak to jest w naszej Polsce zdrową wielką rybę zabiją a i niewymiarka w łeb walą Sad
 
Bogumil Trzcinka
Etyka wędkarska ? Na Podlasiu chyba nie istnieje Bezradny Oprócz towarzysza moich wędkarskich wypraw , nie spotkałem się z tym żeby ktoś wypuścił nawet niewymiarową rybę Frown W Mańkowych rewirach pewnie jest tak samo Frown
 
Mariusz Karpowicz
Bogumil Trzcinka napisał(a):
W Mańkowych rewirach pewnie jest tak samo Frown

Potwierdzam. I właściwie nie bardzo wiem o co chodzi; od zarania wieków człowiek zabijał i zjadał zwierzęta, nic tu sie nie zmieniło, ale teraz jakąś "etykę" ktoś wymyślił, już nawet własnej świni nie można zabić na własnym podwórku.Angry W dupie mam taki system.Sad
Maniek
 
km73
Mariusz Karpowicz napisał(a):

Bogumil Trzcinka napisał(a):
W Mańkowych rewirach pewnie jest tak samo Frown

Potwierdzam. I właściwie nie bardzo wiem o co chodzi; od zarania wieków człowiek zabijał i zjadał zwierzęta, nic tu sie nie zmieniło, ale teraz jakąś "etykę" ktoś wymyślił, już nawet własnej świni nie można zabić na własnym podwórku.Angry W dupie mam taki system.Sad


Ale Maniuś, rozgraniczmy dwie sprawy: co hodowlane to hodowlane, a co dzikie to dzikie. Nie jeżdżę na zawody bo mnie nie kręcą, ale jeżeli z dzikiej wody ?zawodnicy? mają wybierać takie okazy to zgadzam się z Arkiem, że do d?y z taką imprezą, tym bardziej że takie egzemplarze to dobry materiał rozrodczy. Jak chcą zabierać duże sztuki to OK, ale niech urządzają zawody na stawach hodowlanych albo płatnych akwenach i temat z bani. A jak nie mają takiej wody to niech kuźwa pilnują towarzystwa, albo limitują ilość zawodników. Dodam, że nie jestem napinającym się do bólu jajec C&R bo jedna ryba która mi smakuje to ta którą sam złowię. Ale wszystko z umiarem i na własnych zasadach. Dużych (póki co) szczupaków jeszcze nie uświadczyłem, ale z góry założyłem, że jeżeli się trafią to 80+ wracają do wody.
Pozdrawiam,
Maniek2, km73
 
Mariusz Karpowicz
Ajtam, dramatyzujeszWink A dziczka czy jelonka też wypuścisz ?I skąd do cholery Wy bierzecie informacje typu; "Duże egzemplarze to dobry materiał rozrodczy" Przecież to bzdura jest, każdy, kto sie na tym zna potwierdzi.
Maniek
 
Jacek Wrobel
Maniuś masz całkowitą rację, jeśli ryba przeznaczona jest do konsumpcji, walisz w łeb, bierzesz rybę w worek i do domu, na patelnie. Twoje prawo, tego nikt nie neguje. I ja też, ale na wodach gdzie odpowiednimi przepisami reguluje się wymiar, powinno się go przestrzegać! Jak jest każdy to wie.
Kary mamy za przekroczenie prędkości, nakłada się grzywny za wykroczenia i za to powinny być odpowiednio wysokie finansowe konsekwencje. W końcu wszyscy należący do związku składki płacą, podpisują się jak zdają na kartę, akceptując regulamin. Więc zabierając ryby niewymiarowe okrada mnie czy inną osobę. Co innego u Ciebie, gdzie Ty prowadzisz gospodarkę na wodach nie należących do PZW. Masz taką możliwość, że robisz po prostu co Ci pasuje.
Natomiast szlag mnie trafia jak co niektórzy wlewają piwo płotce do pyska, łowią szczupaka w kiblu czy właśnie na zawodach PZW wieszają ryby na "szubienicy" to mi się to nie podoba!Shock

...a co do Twoich słów;

....Potwierdzam. I właściwie nie bardzo wiem o co chodzi; od zarania wieków człowiek zabijał i zjadał zwierzęta, nic tu sie nie zmieniło, ale teraz jakąś "etykę" ktoś wymyślił, już nawet własnej świni nie można zabić na własnym podwórku. W dupie mam taki system.

Od zarania dziejów człowiek prowadził wojny, łupił, palił miasta i wioski, gwałcił kobiety i "wycinał jeńców w pień, zabijał dzieci...... chciałbyś żeby tak było. Myślę, że nie.
Chodzi tylko o to, żeby obchodzić się ze zwierzyną w odpowiedni, "ludzki" sposób. A czy chcesz ją wypuścić czy zabrać, TWOJA SPRAWA, w końcu to nie jest zabronione.Tak Trzymać
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Maciej Marchwiak
Arku ! - Drażliwy temat wrzuciłeś ! ......Moim zdaniem , wędkarstwo w żadnym ze swych przejawów , nie było i nigdy nie będzie etyczne. To że co raz więcej osób wypuszcza złowione ryby, należy traktować jako przejaw rozsądku i nic więcej ponadto ! Człowiek swym działaniem wyrządził przyrodzie dostatecznie wiele krzywdy i jesteśmy tej ,,Matce Naturze" coś winni. Dlatego idea C&R jest jak najbardziej uzasadniona, choć z etyką ma mniej wspólnego niż zabicie i zjedzenie ryby. Słowem, bardziej etycznie i po ludzku jest zabić i zjeść, niż męczyć zwierzę by potem , często okaleczone, wypuścić ! Ci, którzy mnie znają, wiedzą że nigdy nie uczestniczę w żadnych zawodach wędkarskich. Uwielbiam łowić jak każdy z Was ! Ale nikt nie namówi mnie do wzięcia udziału w zawodach w sportowym znęcaniu się nad zwierzętami. Nie wiem jak Wam ? Ale mnie wędkarstwo nie kojarzy się ze sportem. Pamiętam czasy, kiedy jeździło nad wodę po ryby. I to było zupełnie naturalne ! Przyznam, że tęsknię za tym dawnym światem. Niestety , wiele się zmieniło i nadszedł czas aby się opamiętać i uzbroić w rozsądek. Chrońmy więc to co nam zostało ! Lecz proszę ! Nie dorabiajmy do tego zbędnej ideologii bo to trochę trąci hipokryzją ! Nie mam nikomu za złe, że złowił i zjadł. Nie mam też nic przeciwko tym, którzy łowią i wypuszczają. Uważam, że to sprawa osobista i nie powinno się tego rozważać w kryteriach etyki , bo ani jedno , ani drugie, etyczne nie jest.
Camelot
 
km73
Mariusz Karpowicz napisał(a):

Ajtam, dramatyzujeszWink A dziczka czy jelonka też wypuścisz ?I skąd do cholery Wy bierzecie informacje typu; "Duże egzemplarze to dobry materiał rozrodczy" Przecież to bzdura jest, każdy, kto sie na tym zna potwierdzi.


Maniuś, Maniuś, nie dramatyzuję tylko piszę jak to czuję.Smile Chciałby co drugi wypad łowić 100+, ale się nie da jak będą regularnie wybierane. Co do "Duże egzemplarze ..." to ichtiolodzy są podzieleni i raz piszą tak, a raz siak, a jak na 100% to tylko ryby pewnie wiedząSmile Co do dziczka lub jelonka to mam w pracy myśliwego. Tam jest jednak inaczej. Jest hasło -strzelamy, bo jest za dużo tego i owego no i chłopy idą w bój. Jakby było hasło, że -łowimy i zabieramy duże szczupaki bo w danym akwenie jest ich za dużo i zżerają wszystko na potęgę, to pewnie też bym poszedłFishing a potem Zdrowie
Pozdrawiam,
Maniek2, km73
 
Mariusz Karpowicz
Maciej Marchwiak napisał(a):
choć z etyką ma mniej wspólnego niż zabicie i zjedzenie ryby. Słowem, bardziej etycznie i po ludzku jest zabić i zjeść, niż męczyć zwierzę by potem , często okaleczone, wypuścić !

I właśnie o to mi chodziło.
Wiszę Ci Macieju duże piwo za ten tekst. Zdrowie
Maniek
 
Bogumil Trzcinka
Maciej Marchwiak napisał(a):

Nie mam nikomu za złe, że złowił i zjadł. Nie mam też nic przeciwko tym, którzy łowią i wypuszczają. Uważam, że to sprawa osobista i nie powinno się tego rozważać w kryteriach etyki , bo ani jedno , ani drugie, etyczne nie jest.

Osobiście pod tym fragmentem bym się podpisał oboma rencoma Zdrowie
 
Arek Pawlak
Posługujmy się terminem "poza ustalonym wymiarem ochronnym", bo "ryba niewymiarowa", to nie wszyscy wiedzą o co chodzi, gdy oglądają tą z fotografiiSmile

Nie jestem zajadłym propagatorem C&R. Wyrosłem w czasach PRL, gdzie w ogóle się tego nie praktykowało. Ryb było mnóstwo w każdej kałuży i nikomu to do niczego nie było potrzebne. Z racji trendu, mody, widocznego braku ryb w łowiskach, od kilku lat uwalniam złowione ryby, więc jednak można się przestawićSmile Ale nie o tym chciałem.. (a może i o tym)...

Zacznę od innej strony.
Z racji, że interesuję się historią wędkarstwa (tą odległą i tą dosyć nam bliską), sięgnąłem ostatnio do czasopism wędkarskich z lat osiemdziesiątych. Panowie, pomiędzy tym co tam widzę, a tym co jest obecnie, pomimo że minęło zaledwie 20 lat, widać kosmiczną różnicę. Wtedy ludzie ubierali się w garnitury, w koszule, w krawaty, żeby zapozować do zdjęcia z rybą, które miało być zamieszczone w gazecie..

Dziś już nikt tak z pewnością nie robi (nawet nie przyjdzie mu to do głowy). Ale zostało masę zachowań porównywalnych do wspomnianego ubierania się w garnitur.
Pozdrawiam, Arek.
 
Maciej Marchwiak
Kiedyś za poglądy można było do pierdla trafić albo na ,,białe niedźwiedzie".. A tu ...proszę ! Piwo stawiają ! Zdrowie I jak tu nie lubić Pikefinder ? Happy
Camelot
 
Arek Pawlak
Koniec historii wędkarstwa?

http://www.wedkarz.pl/wp-webapp/article/3
Pozdrawiam, Arek.
 
Jacek Wrobel
Ryby giną nie tylko dlatego, że zostały pokłute, ale z tego powodu, że ich organizm został wycieńczony walką. Wiedząc o tym, nigdy nie popieraliśmy zasady ?złów i wypuść? bo to jedynie stwarza pozory znajomości problemu i rzekomego etycznego postępowania, jak próbują ją czasem przedstawiać wędkarze. Hołdujemy zasadzie: ZŁÓW TYLE, ILE CI POTRZEBA
Waldemar Borys


Tak właśnie napisał ten Pan, a ja w ubiegłym roku przed zawodami zrobiłem sobie krótki trening. Pod jednym z krzaczków uderzył mi szczupak, ot taki 58 cm. Delikatnie do wypuściłem, z dwóch powodów. Po pierwsze, miał uszkodzony w charakterystyczny sposób ogon, po drugie miałem nadzieję, że złowię go podczas zawodówGrin
Tak też było! Trening był w piątek, szczupak drugi raz uderzył w niedzielę. Walczył jak za pierwszym razem, nie wydaje mi się żeby był słabszy. Innym razem miałem podobny przypadek na Narwi. Łowiłem bez przyponu bo liczyłem na bolenia. W jednym z rzutów dostałem przy brzegu szczupaka. Po dość emocjonującym holu zszedł mi już przy podbieraku, obcinając gumę. Łowiłem dalej i wydaje mi się, że branie które miałem było zasługą tego samego osobnika, ponieważ "mignęła" mi ta moja biała guma. Szczupak ponownie obciął gumę. Założyłem przypon i obrotówkę i w pierwszym rzucie złowiłem bohatera mini opowieści. Miał "ze sobą" dwie wcześniej stracone gumki!!! Brania trwały miej więcej 30 minut. Czy w tak krótkim czasie mógłby się zregenerować? Czy czuł ból czy nie??? Tego do końca nikt nie wie ale skoro "brał" z gumkami w pysku to chyba raczej nie czuł. Bezradny
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.16
10,922,489 unikalne wizyty