PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - Forum dyskusyjne: Nasze tradycje kulinarne
Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Kwiecień 2019
Łowca Ryby Miesiąca
Kamil Zaczkiewicz

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Ostatnio dodane fotki

Szczuapk
PikeFinder
na rybach :Trzeba uważać !

2018
Łowca Ryby Roku
Damian Powęska

PikeFider

Strony partnerskie



Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 3

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,258

· Najnowszy użytkownik: rutekm

Stop sieciom w PZW



Złóż życzenia urodzinowe

Zobacz temat

 Drukuj temat
Nasze tradycje kulinarne
Ala Pawelczyk
"Na św. Marcina najlepsza gęsina"
"NA św. Marcina gęś i dzban wina'
"Jak pierś z Marcinowej gęsi sina , będzie sroga zima , a jak biała zima niestała"
-przysłowia polskie.

GĘŚ ŚW. MARCINA


- niewielka gęś
- 1 kg jabłek antonówek [lub innych kwaśnych]
- 4 ząbki czosnku
- po 2 łyżeczki majeranku, tymianku, ziół prowansalskich i soli
- sok z 1 cytryny
- setka brandy lub wódki

Umytą gęś osuszyć i skropić sokiem z cytryny, następnie natrzeć zmiażdżonym czosnkiem wymieszanym z solą i ziołami zewnątrz i wewnątrz. Obrane jabłka pokroić na ćwiartki , usunąć gniazda nasienne . Jabłkami napełnić gęś, zaszyć. Gęś układamy w brytfannie ,podlewamy 1/2 szklanką wody , skrapiamy alkoholem, przykrywamy i wstawiamy do nagrzanego piekarnika [2OOC].Po godzinie zmniejszamy tem do 180 st i pieczemy jeszcze około1,5 do 2godz.[ tyle aby gęś się przyrumieniła].

PIERŚ GĘSI NA DZIKO


- pierś [duża] z gęsi
- 10 dag słoniny
- 1 cebula
- 6 łyżek oleju
- 1/2 małej główki czerwonej kapusty
- 2-3 utłuczone ziarna jałowca
- łyżeczka mąki
- sól
- kieliszek czerwonego wina

Pierś naszpikować słoniną i natrzeć jałowcem z solą. Na połowie tłuszczu obrumienić pierś, przełożyć do naczynia, podlać kilkoma łyżkami wody i dusić około pół godziny pod przykryciem. Poszatkować kapustę, dodać do duszonej piersi. Cebulę pokroić , zeszklić na reszcie tłuszczu ,dodać mąkę i lekko zarumienić, dodać do duszenia. podlać winem i dusić do miękkości.

Ja nie przepadam za jałowcem więc odrzucam jałowiec - dając w zamian łyżeczkę majeranku i nacieram pierś i duszę bez kapusty z cebulką[ robię tak jak w przepisie wyżej]. Uduszoną pierś serwuję z surówkami i ziemniakami.
 
Bogumil Trzcinka
Święta coraz bliżej a w temacie cisza Bicie
 
Ala Pawelczyk
Pracowita sobota- popiszę wieczorem lub jutro.Szykujcie mięsko do marynaty[ szyneczke, boczki, karkówkę ] i śledzie [bez głów] bo na to czas.
 
Ala Pawelczyk
Wywołuję temat WIGILIA

Od pokoleń u mnie na Wigilii króluje smażony karp, kwasik[zupa z grzybów i kiszonej kapusty z olejem wiejskim, śledz w occie , kluski[domowej roboty wałeczki] z makiem i bakaliami , kapusta z grzybami lub grochem jasiem, pierogi z opieniek[siekanych] i kapusty, racuchy .Dodaję teraz pod gusta domowników różnego rodzaju śledzie,rybe po grecku, sałatki, barszcz czerwony z uszkami grzybowymi i ciasta.

ŚLEDZIE W OCCIE
-2 kg śledzi bez łbów
-szklanka octu 10%
-3 cebule
-4 szklanki wody
-po łyżeczce soli i pieprzu
-4 liście laur,
-po 5 kulek ziela ang i pieprzu

Śledzie płuczemy, wyjmujemy ikrę lub mlecz, dobrze myjemy[ w środku] i moczymy dość długo-aż nie będą za słone. Z wymoczonych śledzi usuwamy skórę, kroimy je w dzwonka [nie usuwamy ości i grzbietu i układamy w słoju.
Wodę ,ocet , sól , cukier i przyprawy zagotować ,dodać do gotującej zalewy pokrojoną w krążki cebulę i zaraz odstawić do wystudzenia. Wystudzoną zalewą z cebulą zalać śledzie i odstawić minimum na 2 dni.

Czas nastawić buraki na kwas [przepis podawałam] i ulepić uszka [u mnie lepione w piątek i już zamrożone]. Pierogi lepię dzień przed wigilią.
Jutro nastawiam [mało, bo to rybno-grzybowe święta] mięsne marynaty.
 
Slawomir Tabor
W moim domu do przygotowania wszystkich potraw wigilijnych , używa się tylko oleju lnianego tłoczonego na zimno, to zwykły naturalny pokost .
Kapusta smażona na oleju lnianym z makaronem .
Główkę kapust kroimy jak do kiszenia zasypujemy solą o odstawiamy posoloną na 2 godziny .
Kapusta puści sok. Bardzo mocno wyciskamy sok z kapusty i wrzucamy do garnka z olejem lnianym , smażymy ( dusimy ) na złoto .
Robimy makaron kroimy w kwadraty , romby po prostu jak nam wychodzi 2x2 cm lub trochę większe . Makaron gotujemy półtwardo i wsypujemy do kapusty. Wszystko doprawiamy pieprzem i solą na ostro. Mniam , mniam.
W święta porobię zdjęcia , będzie okazja i wszystkich o to proszę . Ten wieczór jest jedyny w roku.
TABOR
 
Robert
Lniany olej to pierwszorzędny olej ,zdrowotny ale tylko wtedy gdy nie poddaje się go wysokim temperaturom.Ach ten orzechowy smaczek .
Polecam śledzie w oleju tradycyjnie robione ale zalane wlasnie tym olejem .Tylko nie kupujcie ze sklepu bo to lipa .
Olej lniany kupiony na targowisku nie może długo stać nawet w lodowce -gorzknieje.
Polecam do wszystkiego a cebulka smażona na tym oleju i polana na ziemniaczki pychota

Mam 4 karpie w wannie dajcie jakieś ciekawe przepisy bym mógł na wigilie błysnąć karpiem .Ja lubię karpia ale moi bliscy nie bardzo, dla tego potrzebuje sprawdzonych przepisów by przekonać domowników do tej jakże smacznej ryby .
Może być tradycyjnie smażony
Pieczony
Duszony
itd itp
Acha jako ze mam 4 szt to pomyślałem by wykorzystać łby,pletwy ości do zupy rybnej
Podajcie jakiś sprawdzony przepis na zupkę rybna .
 
Jacek Wrobel
Ja nie przepadam za karpiem ale tradycja to tradycja, na stole jakaś potrawa z karpia musi po prostu być. Od jakiegoś czasu tradycyjnego karpika zastąpiłem pstrągiem, dorszem... śledzik ma się rozumieć był zawsze. Jeśli chodzi o przepis na karpia, to ja robię zapiekankę, wydaje mi się, że jest smaczna bo cała rodzinka się nim zajada. Pierwsza najważniejsza sprawa to oczywiście nasz bohater karp. Musi być to rybka z pewnego źródła. Moja pochodzi z hodowli w której kolega karmi ryby tylko ziarnem, żadnym granulatem i co jakiś czas spuszcza wodę, osusza zbiornik zasiewa żytko i napuszcza wodę. Czynność tą powtarza mniej więcej co dwa lata. Rybka od niego jest perfekto!!!
Do swojego dania używam dwóch sztuk karpi mniej więcej takich po 2 kg. Dlaczego takie właśnie? Ponieważ ja robię z nich filety a z mniejszych wychodzą cienkie i małe.


1,5 kg wyfiletowanego karpia
1 kg pieczarek
0,5 kg sera żółtego
0,5 szklanki śmietany
ok. 150 g masła
sól, pieprz z kolendrą i czerwona słodka papryka
łyżka smalcu, olej, mleko, cebula


Przygotowane filety, moczę w mleku przez godzinkę i trzymam je w lodówce. Następnie osuszam i przyprawiam grubo zmielonym pieprzem z kolendrą, solą i słodką papryką. Prószę mąką z odrobiną mielonych chrupek kukurydzianych i smażę na głębokim oleju z dodatkiem łyżki smalcu. W między czasie, kroję pieczarki w grube plastry, przyprawiam solą, delikatnie pieprzem i smażę na maśle, pod koniec kiedy już są grzybki podduszone dodaję pokrojoną średniej wielkości cebulkę. Naczynie żaroodporne smaruję grubo masłem, następnie układam podsmażonego karpia, na nim pieczarki, polewam całość szklanką śmietany (lekko osolonej). Zapiekam wszystko ok. 40 minut w temperaturze 170°C. Następnie wyjmuję zapiekankę, posypuję ją serem i wlewam pół szklanki śmietany. Całość wkładam jeszcze raz do piekarnika i zapiekam w tej samej temperaturze do roztopienia sera.

SMACZNEGO!!!Grin
Edytowane przez Jacek Wrobel dnia 16.12.2013 09:41
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Robert
Jacek Wrobel napisał(a):

Ja nie przepadam za karpiem ale tradycja to tradycja, na stole jakaś potrawa z karpia musi po prostu być. Od jakiegoś czasu tradycyjnego karpika zastąpiłem pstrągiem, dorszem... śledzik ma się rozumieć był zawsze. Jeśli chodzi o przepis na karpia, to ja robię zapiekankę, wydaje mi się, że jest smaczna bo cała rodzinka się nim zajada. Pierwsza najważniejsza sprawa to oczywiście nasz bohater karp. Musi być to rybka z pewnego źródła. Moja pochodzi z hodowli w której kolega karmi ryby tylko ziarnem, żadnym granulatem i co jakiś czas spuszcza wodę, osusza zbiornik zasiewa żytko i napuszcza wodę. Czynność tą powtarza mniej więcej co dwa lata. Rybka od niego jest perfekto!!!
Do swojego dania używam dwóch sztuk karpi mniej więcej takich po 2 kg. Dlaczego takie właśnie? Ponieważ ja robię z nich filety a z mniejszych wychodzą cienkie i małe.


1,5 kg wyfiletowanego karpia
1 kg pieczarek
0,5 kg sera żółtego
0,5 szklanki śmietany
ok. 150 g masła
sól, pieprz z kolendrą i czerwona słodka papryka
łyżka smalcu, olej, mleko, cebula


Przygotowane filety, moczę w mleku przez godzinkę i trzymam je w lodówce. Następnie osuszam i przyprawiam grubo zmielonym pieprzem z kolendrą, solą i słodką papryką. Prószę mąką z odrobiną mielonych chrupek kukurydzianych i smażę na głębokim oleju z dodatkiem łyżki smalcu. W między czasie, kroję pieczarki w grube plastry, przyprawiam solą, delikatnie pieprzem i smażę na maśle, pod koniec kiedy już są grzybki podduszone dodaję pokrojoną średniej wielkości cebulkę. Naczynie żaroodporne smaruję grubo masłem, następnie układam podsmażonego karpia, na nim pieczarki, polewam całość szklanką śmietany (lekko osolonej). Zapiekam wszystko ok. 40 minut w temperaturze 170°C. Następnie wyjmuję zapiekankę, posypuję ją serem i wlewam pół szklanki śmietany. Całość wkładam jeszcze raz do piekarnika i zapiekam w tej samej temperaturze do roztopienia sera.

SMACZNEGO!!!Grin


Oki wszystko ładnie pięknie mi pasuje ,ale powiedz jak filetujesz karpika by nie było ości bo mogę stanąć na uszach przy tej potrawie by była smaczna ale jak ktoś z domowników trafi na ość to już jej więcej nie tknie
 
Jacek Wrobel
Dużo łatwiej niż szczupaka. Tak jak napisałem wcześniej, lepsze są sztuki ok 2kg lub więcej. Żeby UZYSKAĆ FILETY BEZ OŚCI TRZEBA NIESTETY SPORO MIĘSKA ZMARNOWAĆ ! Filetuje je jak każdą inną rybę, zaczynam od nacięcia grzbietu. Ważne aby zrobić to po obydwu stronach! Zaczynamy cięcie od głowy, koniecznie ostrym nożem, najlepiej długim i cienkim, takim fileciakiem. Wcinamy się jakieś 1,5 cm i przesuwamy nóż w stronę ogona. Identycznie robimy z drugą stroną, następnie robię nacięcia w okolicach głowy przy skrzelach. Teraz delikatnie podcinam, kawałek po kawałku mięsko od grzbietu po ościach "czując" je pod nożem . I tak do strony brzusznej.Grin
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Robert
Filetowanie rybek mam opanowane ,nóż tez odpowiedni jest ,trybuje nim mięsko i sprawiam rybki.
Myslalem ze masz może jakiś inny sposob niz ja na te male ości międzymięśniowe które pozostaną po takim filetowaniu .

Ja to robię tak

Filety oddzielone od łba ,kręgosłupa i ości żebrowych w sposob przez Ciebie opisany ,kładę skorka do dołu
Dużym ostrym nożem o prostym ostrzu, należy po całej długości nacinać
tkankę mięśniową co jakieś 2 ? 3 mm. Nie wolno przy tym ciąć aż po skórę.
Ta musi pozostać nienaruszona. W czasie każdego cięcia będzie się wyczuwało pękanie dokuczliwych ości międzymięśniowych. Całkiem usunąć się ich nie da, ale w ten sposób, przestaną być męczące podczas jedzenia.

Innym sposobem na ości np na leszcza jest ponacinanie go ostrym nożem od strony skory i dopiero potem na dzwonka .
Tak sprawiam ościste rybki do smażenia
Ale jak sprawić karpika w galarecie tzn. jak przygotować filety by nie było osci.
 
Ala Pawelczyk
Ja typowe zupy rybne robię sporadycznie [rodzinka nie bardzo je lubi]. Nigdy nie marnuję łbów i "pozostałości" po filetowaniu. Gotuję z tego wywar rybny ,który używam do galarety [ryby lub galantyny ] dodaje do zupy grzybowej lub barszczy czerwonego.

WYWAR RYBNY
Łby bez skrzeli i oczu, pozostałości po filetowaniu ,małe rybki, włoszczyznę [bez kapusty]zalewam wodą tak aby woda to przykryła ,dodaję liść laurowy, potłuczone ziele i pieprz, w końcu gotowania solę do smak. Gotuję na wolnym ogniu do miękkości warzyw . Wyjmuję delikatnie oddzielając warzywa i rybę. Wywar przecedzić i gotowy. Jak ktoś nie lubi barszczu czerwonego z uszkami może zrobić z tego wywaru rosół .

ROSÓŁ RYBNY

Gotujemy tak jak wywar [można gotować z całej większej ryby pokrojonej w dzwonka] . Całe dzwonka lub oddzielone mięsko od ości układamy na talerzu ,dodajemy warzywa pokrojone w słupeczki i zalewamy rosołkiem.

FLAKI RYBNE

-1kg filetów rybnych ze skórą
-20 dag marchwi
-po 10 dag pietruszki i selera
-przyprawa do flaków Kamis
-po 2 listki laurowe i ziele ang
-sól i pieprz
- przyprawa magi w płynie

Warzywa kroimy w słupki, zalewamy 2 l wody,dodajemy listki i ziele i gotujemy na pół miękko.Filety kroimy w paski tak 0,5 cm, dodajemy do warzyw, gotujemy do miękkości na wolnym ogniu. Doprawiamy przyprawami [bardzo delikatnie mieszać-nie rozwalić pasków ryby]. Można jeść czyste , zagęścić odrobiną mąki lub zrobić zasmażkę -tak jak flaki tradycyjne.
Jeśli ktoś ma gąski [grzybki] mrożone może kilka pokroić i dodać lub zrobić flaki z samych gąsek.
 
Arek Pawlak
KARTACZE

CIASTO:

- 20 większych ziemniaków
- 0,5 kg mięsa wieprzowego - raczej tłustawego (może być mięso wieprzowe mieszane z wołowiną)
- 2 ząbki czosnku
- majeranek
- sól
- pieprz czarny
- podsmażony boczek i cebulka do okraszenia

Obieramy ziemniaki, myjemy.

1/4 ziemniaków gotujemy w garnku (bez soli).

Pozostałe ścieramy na tarce o drobnych oczkach lub przy pomocy przystawki do maszynki.

pikefinder.pl/upload_img/62178_20141011_131929-pikefinder-800Q100.jpg

Odciskamy z nich sok, ale nie wylewamy go. Odstawiamy w misce na chwilę, aby krochmal osiadł na dnie, ok. 10-15 minut. Po odstaniu wodę z wierzchu zlewamy, zaś krochmal dodajemy ziemniaków.

Gotowane ziemniaki tłuczemy dokładnie i dodajemy je do pozostałych składników. Solimy całość i wyrabiamy na jednolitą masę.


PRZYGOTOWANIE FARSZU

Mięso mielimy (niektórzy drobno siekają). Dodajemy do smaku sól, pieprz i majeranek oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Wyrabiamy.

FORMOWANIE KARTACZY
Formujemy z ciasta kule wielkości sporej pomarańczy, spłaszczamy, kładziemy do środka nadzienie i formujemy obłe, podłużne pyzy.

W dużym garnku gotujemy osoloną wodę. Do wrzącej wody wkładamy pojedynczo kartacze, dbając, by woda nie przestawała wrzeć. Gotujemy około pół godziny.

Podajemy posypane skwarkami i podsmażoną cebulką.

pikefinder.pl/upload_img/40521_20141011_144258-pikefinder-800Q100.jpg
Pozdrawiam, Arek.
 
J-23
A mnie wzięło na wędlinę dojrzewającą ,zrobiłem sobie schab.Przepis oczywiście z internetu

i58.tinypic.com/zji71j.jpg
 
Jan Brzozowski
Wygląda smakowicie, więc dawaj ten przepis Smile
LUBIĘ RYBOWANIE Smile Tetryk I
 
J-23
schab dojrzewający
ok 1 kg ładnego chudego schabu
szklanka cukru
szklanka soli
mieszanka przypraw ( u mnie majeranek, papryka, czosnek)

1. Schab oczyścić z tłuszczu i błon, natrzeć i zasypać cukrem, schować do lodówki na dobę.
2. Mięso wypłukać z cukru i natrzeć i zasypać solą. Wstawić do lodówki na dobę
3. Schab opłukać i natrzeć przyprawami i włożyć do lodówki na dobę
4. Wyjąć mięso i włożyć do materiałowego rękawa lub czystej pończochy. Powiesić w suchym i przewiewnym miejscu na ok 4- 7 dni. Musi być z zewnątrz twardy, a w środku miękki.
 
Jan Brzozowski
Tak Trzymać
LUBIĘ RYBOWANIE Smile Tetryk I
 
Kris
Ciekawe smaki Gratulacje
 
Robert
J-23 napisał(a):

schab dojrzewający
ok 1 kg ładnego chudego schabu
szklanka cukru
szklanka soli
mieszanka przypraw ( u mnie majeranek, papryka, czosnek)

1. Schab oczyścić z tłuszczu i błon, natrzeć i zasypać cukrem, schować do lodówki na dobę.
2. Mięso wypłukać z cukru i natrzeć i zasypać solą. Wstawić do lodówki na dobę
3. Schab opłukać i natrzeć przyprawami i włożyć do lodówki na dobę
4. Wyjąć mięso i włożyć do materiałowego rękawa lub czystej pończochy. Powiesić w suchym i przewiewnym miejscu na ok 4- 7 dni. Musi być z zewnątrz twardy, a w środku miękki.


Zrobiłem wedle przepisu i był baaaaardzo twardy ,kroić musiałem na żyletki - co spowodowało jego twardość
 
Arek Pawlak


Najlepsze odsmażone następnego dnia.

pikefinder.pl/upload_img/84950_20161117_163917-Resizer-1000.jpg
Pozdrawiam, Arek.
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.14
11,692,458 unikalne wizyty