PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - Forum dyskusyjne: Czujność nad wodą
Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Kwiecień 2018
Łowca Ryby Miesiąca
Jacek Wróbel

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Fora partnerskie

Ostatnio dodane fotki

Odlot
Rugia 2017
Rugia

2017
Łowca Ryby Roku
Łukasz Szlafka

PikeFider

Nasz Banner

PikeFider

Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 3

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,281

· Najnowszy użytkownik: Witek S

Stop sieciom w PZW



Złóż życzenia urodzinowe

Zobacz temat

 Drukuj temat
Czujność nad wodą
Ala Pawelczyk
Nie mogę się otrząsnąć po wczorajszej TRAGEDIIIIIII
- chyba czworo dzieci nie ma już wśród nas. Ciśnie się pytanie -czy można było tego uniknąć ? Jaka by nie była odpowiedz, zabrakło czujności .
Szczególnie nad wodą musimy być czujni. My wędkarze miejmy oczy szeroko otwarte i bez skrupułów reagujmy. Często jesteśmy świadkami ludzkiej bezmylśności[ skoki na główki, kąpiele po pijaku itp.] ,niewiedzy czy brawury. Szczególnie ostatnio nasilająca się znieczulica i obojętność zbiera ogromne żniwo nie tylko nad wodą.
Boimy się??? .Czy chcemy uniknąć problemów???
Tak nie wszyscy- z czystym sumieniem stwierdzam , że większość!!!
Edytowane przez Arek Pawlak dnia 07.08.2013 12:28
 
Bogumil Trzcinka
Też złapałem doła jak usłyszałem z rana o tym w TV Bezradny Moim zdaniem to wyłącznie wina matki Angry jak można było takie miejsce wybrać na kąpielisko Bezradny ...
 
Jacek Wrobel
To rzeczywiście tragedia!!! Z dziećmi bywa jednak różnie, nie zawsze można je upilnować. Czasami wydaje się im, że osiągnęły już w pełni dorosłość a tak niestety nie jest. Co oczywiście nie zwalnia z obowiązku pilnowania dzieci przez opiekunów.
Można jednak przypuszczać, że robili to nie jednokrotnie i do tej pory wszystko było ok. Na pewno nie chciał bym tego przeżyć!!!
Cześć ich pamięci..............................żegnaj
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Bogumil Trzcinka
Osobiście jestem nadopiekuńczy tatusiek Smile nad wodą juniorów na pięć sekund z oka nie spuszczę Shock pomijając to że teraz "pływają " głównie w kapokach Smile Jak widać moja ostrożność nie jest nieuzasadniona ...
Myślę że dużym plusem jest to że my wędkarze " umiemy czytać " wodę , a w tym tragicznym przypadku tej umiejętności zabrakło Bezradny
 
Arek Pawlak
Ciało Polaka wyłowiono w pobliżu norweskiej wyspy Froeya

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Cialo-Polaka-wylowione-w-poblizu-norweskiej-wyspy-Froeya,wid,15964100,wiadomosc.html
Edytowane przez Arek Pawlak dnia 19.09.2013 14:51
Pozdrawiam, Arek.
 
Maciej Marchwiak
Ja próbuję sobie wmawiać, że co ma się stać, to i tak się stanie. Próbuję . I ciągle nie jestem przekonany. .......Dwa lata temu, miałem taką tragiczną historię na rybach. Dwoje ludzi poszło do piachu. Jezioro, gdzie łowię , jest bardzo niebezpieczne. Stało się to na mojej miejscówce. I można tak powiedzieć, że w mojej obecności. Do dziś mam wyrzuty sumienia, że odpowiednio wcześniej nie zareagowałem. Być może, gdybym był bardziej wścibski, dało by się może uratować ludzkie życie ?
.....Jason był doskonałym pływakiem !

pikefinder.pl/upload_img/28461_P1010006x.JPG

( przepłynął Kanał La Manche) Skoczył do wody by ratować kolegę, gdy zauważył , że ten ma problemy. Niestety oboje utonęli ...........

pikefinder.pl/upload_img/79180_P1010001.JPG

pikefinder.pl/upload_img/46398_P1010001mmm.JPG

pikefinder.pl/upload_img/72815_P1010008x.JPG

pikefinder.pl/upload_img/73861_P1010015.JPG
..... Miejsce tragedii......

pikefinder.pl/upload_img/82716_ztktt.JPG
......a tuż obok , jakieś 5 metrów na prawo, moja ulubiona leszczowa miejscówka z ławeczką z podkładu kolejowego wciśniętą pomiędzy pnie drzew. .....Tamtego dnia siedziałem na tej ławce po raz ostatni. ............... Nigdy więcej nie wróciłem tam łowić. .....Nie umiałbym już tam ponownie usiąść i tak zwyczajnie rozłożyć wędki.... Choć dwa tygodnie temu minęły już trzy lata, ciągle ten dzień jest w mej pamięci jak blizna na duszy. Nie umiem o tym, ani mówić , ani pisać ....... Szczupak, który tam do mnie przychodził (o którym kiedyś pisałem) też opuścił to miejsce.... on tam już też nie poluje......
Edytowane przez Arek Pawlak dnia 06.09.2013 23:20
Camelot
 
Jacek Wrobel
Maćku, straszna historia tym bardziej, jak piszesz Jason był super pływakiem a jednak. Jak jest Ci ciężko, wiesz tylko Ty ale wszyscy, którzy stanęli oko w oko ze swoją tragedią, mówią, że czas goi rany...może ta rana na Twoim sercu, niedługo też się zagoi. Nie możesz winić się za to co się stało. Jedno jest pewne, ( oprócz podatków oczywiście)

ŻYCIE NIE DAJE NAM TEGO CO CHCEMY, TYLKO TO CO DLA NAS MA !!!
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Maciej Marchwiak
...z tymi podatkami to prawda jest.... najczęściej w uproszczeniu odnosimy się do ,,fiskusa" Ale tak naprawdę, chodzi tu o coś innego. Fiskusa da się oszukać i mamy nawet od tego w naszym kraju ekspertów. Natomiast praw Natury oszukać się nie da ! Jeśli dajesz, - zostaje oddane. Jeśli bierzesz, - zostaje zabrane.
Camelot
 
Arek Pawlak
Szukając materiałów o rzece Odrze, natknąłem się na coś takiego. Ludzie to mają fantazjęSad

YouTube Video

Pozdrawiam, Arek.
 
Maciej Kupinski
Poza pontonami " z dupy " to nie widzę tu niż zdrożnego . Sam przemieszczam się tą metodą po wodzie . Razem z Mariuszem ( km73 ) zrobiliśmy w tym roku trasę Narwią około 120 km . Oczywiście bezpieczeństwo - głównie NASZE - ponad wszystko dlatego pontony nie są za 300 zł , ale za 3 tyś . Sama idea odpoczynku w postaci spływu jest O.K. Gorąco polecam !!!!!!
...ten moment , gdy pasja staje się obsesją ....
 
Arek Pawlak
Chodzi zarówno o pontony, jak i brak kamizelek. Co innego jest wywieźć żywca 50 m od brzegu (choć i tu z pewnością trzeba zachować ostrożność), a co innego spływ dużą rzeką w takim pontoniku z ceraty z promocji w Tesco. Ja bym się nie odważył.

Sama idea oczywiście godna pochwały.
Pozdrawiam, Arek.
 
Maciej Kupinski
Fakt . KAMIZELKA - dla mnie to normalne , jak zapięcie pasów w aucie , więc nie zwróciłem uwagi , a do dobrego pontonu dodają w gratisie Grin Tak Trzymać . A w tym roku też płyniemy Grin
...ten moment , gdy pasja staje się obsesją ....
 
Ala Pawelczyk
Z wodą i ogniem nigdy dość bezpiecznie. Czujności nigdy za wiele. Żywioł to żywioł.
No i jak mawiała babcia- dodać do tego[wody i ognia] chłopa.
 
km73
Maciej Kupinski napisał(a):

Fakt . KAMIZELKA - dla mnie to normalne , jak zapięcie pasów w aucie , więc nie zwróciłem uwagi , a do dobrego pontonu dodają w gratisie Grin Tak Trzymać . A w tym roku też płyniemy Grin


Nawet podczas dryfu na Lemura, kamizelka ZWŁASZCZA na pontonie i dużej rzece to ŚWIĘTOŚĆ!!! Licho nie śpiFrown

pikefinder.pl/upload_img/76038_Dryft_na_Lemura.jpg
Pozdrawiam,
Maniek2, km73
 
Bogumil Trzcinka
Maciej Kupinski napisał(a):

... Razem z Mariuszem ( km73 ) zrobiliśmy w tym roku trasę Narwią około 120 km ...


Tyle kilometrów Narwią to pewnie i przez moje rewiry płynęliście Smile Gdzie zaczynaliście spływ ?
 
Slawomir Tabor
Dawno temu , prawie wczoraj utopił się mój wujo . Bardzo dobry pływak (żółty czepek ) od urodzenia łowił rybki w Bugu , bardzo dobry wędkarz . Tego feralnego dnia łowili w Dębinie koło miejscowości Kiełczew koło Małkini . Wuj chciał przepłynąć Bug w poprzek i wrócić. Pogoda super , woda płytka , zero zaczepów .Nie wrócił , nie dał rady nie wiadomo czy zawał czy normalnie w świecie się przeliczył z siłami .
Od tamtej pory nie pływam w Bugu ani w innych rzekach chyba że w Liwcu latem .
TABOR
 
km73
Slawomir Tabor napisał(a):

Dawno temu , prawie wczoraj utopił się mój wujo . Bardzo dobry pływak (żółty czepek ) od urodzenia łowił rybki w Bugu , bardzo dobry wędkarz . Tego feralnego dnia łowili w Dębinie koło miejscowości Kiełczew koło Małkini . Wuj chciał przepłynąć Bug w poprzek i wrócić. Pogoda super , woda płytka , zero zaczepów .Nie wrócił , nie dał rady nie wiadomo czy zawał czy normalnie w świecie się przeliczył z siłami .
Od tamtej pory nie pływam w Bugu ani w innych rzekach chyba że w Liwcu latem .


X,Y lat temu mojaj mama o mały włos utopiła by się właśnie w Liwcu. Akcja miała miejsce przy moście kolejowym. Wir 2 x ją wkręcił do dna i za trzecim razem wyrzucił na łach. Rzeka, rzeczka to ciągle płynąca woda. Tu wszystko się "co chwilę" zmienia. Lepiej nie przeginać
Pozdrawiam,
Maniek2, km73
 
Arek Pawlak
W głupiej wannie jakie wiry się robią, a co dopiero w Odrze, czy w Bugu.
Woda w rzece zmienia się z dnia na dzień, nanosi konary, zatopione pnie...
Szczególnie przy wyższym stanie. Dlatego trzeba uważać.
Pozdrawiam, Arek.
 
Bogumil Trzcinka
Moja dalsza kuzynka utopiła się w wannie Wróciła zmęczona po egzaminach , relaksacyjna kąpiel , zasnęła i po wszystkim ...
 
Maciej Kupinski
Bogumil Trzcinka napisał(a):

Maciej Kupinski napisał(a):

... Razem z Mariuszem ( km73 ) zrobiliśmy w tym roku trasę Narwią około 120 km ...


Tyle kilometrów Narwią to pewnie i przez moje rewiry płynęliście Smile Gdzie zaczynaliście spływ ?


No niestety , startowaliśmy od przed Różanem w dół Smile
...ten moment , gdy pasja staje się obsesją ....
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.14
10,935,132 unikalne wizyty