PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - Forum dyskusyjne: Rzeczny kij Mańkowy
Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Marzec 2018
Łowca Ryby Miesiąca
WedkarskiKowalski

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Fora partnerskie

Ostatnio dodane fotki

Odlot
Rugia 2017
Rugia

2017
Łowca Ryby Roku
Łukasz Szlafka

PikeFider

Nasz Banner

PikeFider

Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 4

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,277

· Najnowszy użytkownik: loczek24

Stop sieciom w PZW



Zobacz temat

 Drukuj temat
Rzeczny kij Mańkowy
Mariusz Karpowicz
Mam takie pytanie; głównie chyba do Lońka; Czy można zrobić kij, na wody płynące (Bug), który równie dobrze będzie sobie radził z boleniem, jak i nocnym sandaczem na woblera?
Edytowane przez Arek Pawlak dnia 27.05.2013 18:39
Maniek
 
Lukasz Szlafka
Widzę że wyprawa z Damianem na bolki nie poszła na marne Grin
<',)))>< Gofer
 
Mariusz Karpowicz
no nie poszła, ale następnym razem też wziął bym wędkęWink a nie jestem pewien czy chcę specjalny kij na bolenie, wydaje mi się, że nocne sandacze i rapy łowi sie podobnie i podobnym kijem, poprawcie mnie, jeżeli się mylę.
Maniek
 
Damian Poweska
Mariusz już nie mogę się doczekać kolejnego zlociku u Ciebie Smile no i tej malutkiej co jeszcze nikomu nie zaszkodziła Wink
Może następnym razem spróbuję złowić te piękne klenie.
 
Longin Bojanowski
Maniek, za dwa kije bierze się więcej niż za jeden i dlatego w każdej pracowni mówią, ze tak się nie da.
Ale można pójść na pewne kompromisy i jest to do zrobienia. Tylko choć na początek to napisz jaki ma być długi. A Damiana poproszę o podanie wagi (mniej więcej przynęt na bolenie bo ja tego nie łowię). Jak wrócę (w czerwcu) to pomyślę, choć z drugiej strony wydaje mi się, że w dużym nurcie przeciąganie się ze spora rybką będzie wymagało czegoś mocnego i tu zaproponował bym Batsona np.IST 1085 F.
Tu opinia uzytkownika "Kij wybaczający brak wystarczającej ilości linki na kołowrotku, bo "wyszła" podczas letniego maratonu. Gdy nie można puścić ryby, bo linki za mało albo zaczepy blisko, wystarczy dokręcić hamulec i nieco mocniej się zaprzeć, żeby wykorzystać moc i amortyzację tego kija. W wielkorzecznym spinningu to kij uniwersalny na grubej wodzie, w której łowi się głównie sandacze, szczupaki i bolenie, z kleniowo-brzanowym przyłowem. Wystarczająco dynamiczny, by dobrze pracować w rzecznym, a więc dłuższym niż na zaporówkach, sandaczowym opadzie i wystarczająco ciepły i precyzyjny, by późną jesienią orać dno lekką gumą na wolno płynącej niegłębokiej wodzie. Zacięcie jest pewne. Głęboko uginająca się podczas zacięcia szczytówka znakomicie trzyma rybę i jeśli tylko wykorzystamy potencjał blanku podczas holu, nie luzując zbytnio kołowrotka, to wyholujemy znacznie więcej ryb".
Loniek
 
Damian Poweska
Wiadomo że da się pogodzić sandacze z boleniami jednym kijkiem ale jak ktoś ma zryty łeb jak ja to robi dwa hehe. Co do wagi przynęt boleniowych to jeśli łowię na woblerki to waga takich wobków to max 25gr a przeważnie są to wobki do 20gr. Jeśli łowię jesienią na gumy RH to do 30gr.
 
Longin Bojanowski
Damian to jeszcze sprawdź, jak łowi się bolenie tym nowym.
Loniek
 
Damian Poweska
Na bank sprawdzę Smile a na jesieno-zimowe pewnie będę zabierał tego Twojego bo przy okazji porzucam też za sandałami Smile
 
Mariusz Karpowicz
Hello helloWink Nie chce nim łowić sandaczy na gumy z opaduShock Chcę nim łowić sandacze na uklejopodobne woblerki, u mnie po zachodzie słońca na takie biorą.
Maniek
 
Damian Poweska
W takim razie najlepszy będzie taki 25gr maxymalnie, poważyłem trochę moich najlepszych wobków boleniowych i wszystkie mieszczą się do 20gr. Większość jest od 8gr do 16gr.
 
Mariusz Karpowicz
A sandaczowe są lżejsze.Wink
Maniek
 
Longin Bojanowski
Tu nie tylko ciężar ma znaczenie. Równie ważne jest jaki opór przynęta stawia w wodzie. Ale zaczaćtrzeba od początku. To jak z długością?
I nie ma się co martwić, i tak narazie to tylko zbieranie infomacji. (przynajmniej 2miesiące zajęte).
Loniek
 
Mariusz Karpowicz
Spoko, mamy czas, ale może zamówienie złożymy publicznie, na forum- będzie o czym pisać. Myślę, że 270-280cm. Ale żeby mocny był, bo sumek trafić się może.Wink
Maniek
 
Longin Bojanowski
Maniek,
Sum to już osobna bajka. Nie wyobrażam sobie spina na suma z plecionką poniżej 0,30. A już jak daleko polecą wobki 20 gramowe na takim zestawie jeszcze bardziej. Ale tak jak pisałem można zrobić dobry badyl, który nie będzie się bał przeciążeń i pewnie sumka da sie nim wyjąć (sumka takiego powiedzmy do 130 cm). Jak ma wyjmować większe to nie ma już mowy o komfortowym łowieniu na wobki 20 gramowe.
Loniek
 
Mariusz Karpowicz
Nie, no nie będe ustawiał sie z nim na suma, chodzi mi tylko o to, że jak juz weźmie, to żeby mi kija nie połamał, innymi słowy kij mocny ma być! A wyrzut tak myśle do 25-30 gram. Fajnie by było, żeby był sztywny i szybki, a podczas holu ryby akcję zmieniał na "bestmasterową"Wink Loniek chyba wiesz o co mi chodzi.
Maniek
 
Longin Bojanowski
Nie bardzo wiem co to akcja bestmasterowa. Nawet nigdy nie miałem bestmastera.
Z drugiej strony kije do łowienia sandaczy czy boleni to zwykle kije szybkie i szczytowe i najczęściej o mniejszej mocy niż kije na szczupaki. Kije na szczupaki powinny mieć akcję bardziej paraboliczną, męczącą rybę w trakcie holu. Sum to zupełnie inna bajka i miedzy bajki można włożyć opowieści o wyholowaniu dużego suma na paprocha i żyłkę 18. Nie raz widziałem u siebie jak sum wyciągnął cały zapas żyłki czy nawet plecionki. zastanawiam się po co robić kij uniwersalny skoro łowiąc sandacze czy bolenie będzie się używało cienkiej plecionki na której i tak jesteśmy bez szans na wyjęcie suma. Wg. mnie po to ludkowie mają kilka badyli aby łowić na nie różne ryby w różnych warunkach. Ja do łowienia sandaczy mam przynajmniej 2 kije (do opadu i do agresywnego podbijania).
Nie rozpatruję tu przypadkowego złowienia bo i tak jak złowisz przypadkowego suma na cienkiej plecionce czy żyłce to bez pływała lepiej odciąć bo i tak 0 szans, szczególnie na rzece i w zaczepach.
Loniek
 
Maciek Nawrocki
Damian Poweska napisał(a):

Wiadomo że da się pogodzić sandacze z boleniami jednym kijkiem ale jak ktoś ma zryty łeb jak ja to robi dwa hehe. Co do wagi przynęt boleniowych to jeśli łowię na woblerki to waga takich wobków to max 25gr a przeważnie są to wobki do 20gr. Jeśli łowię jesienią na gumy RH to do 30gr.


Damian, na upartego to można większość ryb jedna wędką obskoczyć. Jak byłem mały miałem teleskopowy kompozyt do 25g. Łowiłem nim na spławik, na spining(od paprochów do Algi 3), a jak nie maiłem innej wędki to i koszyk 80g zakładałem i leszcze na Wiśle łowiłem. Nie masz zrytego łba !Tylko zdrowe podejście do tematuWink. Łowienie normalnie i z dna bolków(i sanadaczy) to dwa inne światy. I dwie różne wędki. Bolenie i klenio-jazie z nurtu łowię jedną wędką(długim parabolicznym kijem). Na sandacza i bolenia z dna trzeba mieć inny kij, do opadu. Miałem 3m 10-40g i był za długi(ciężki i leciał na pysk). Teraz kupię coś do 2,5m w tym cw lub większym.
Loniek ma rację, przy łowieniu na woblery cw nie jest tak ważne. Możesz łowić na wobler do 5g (Hornet), a wędkę do 20g pracując w Wiślanym nurcie wygnie po sam dolnik.
 
Mariusz Karpowicz
Longin Bojanowski napisał(a):

Nie bardzo wiem co to akcja bestmasterowa. Nawet nigdy nie miałem bestmastera.

Tak mi się napisało. Chodzi mi o kij szybki, względnie sztywny, ale, żeby ładnie amortyzował podczas holu. Rozmawialiśmy ostatnio właśnie o bestmasterach, i mówiłem, że to wyśmienity kij do holowania ryb, niestety absolutnie nie nadaje się do łowienia w nurcie, po prostu sam nurt za mocno go wygina, natomiast już na samej rybie pracuje pięknie. Myślę wyrzut do jakichś 30 gram, długośc minimum 270, ale i 310 był nie pogardził. O ile jest to możliwe, to wolałbym maxymalnie długi kij. Chodzi mi o maxymalne zwiększenie zasięgu rzutu. Fajnie by było machać nim na 50 metrów.
Maniek
 
Longin Bojanowski
Można coś takiego zrobić na Talonie np. 100MHXF2. Dla niewiedzących to blank o dł. 3,05 m; cw. 7-28 gr. i mocy 8-20 lb. o akcji Xfast i mocy medium. Ale blank muszę pomacać, zrobię to jak wrócę, czyli po 6 czerwca. Zastanawia mnie jednak dlaczego kij ma być tak długi. 1. Jak kij jest dobrze uzbrojony (nie jak bestmaster) to krótkim wcale nie rzuca się bliżej. 2. Ta rzeka u Ciebie (Maniek) jest taka, że i 2 metrowym można przerzucić na druga stronę. 3. Długim kijem trudniej doprowadzić rybkę na odległość podebrania.
Loniek
 
Mariusz Karpowicz
Longin Bojanowski napisał(a):

Ta rzeka u Ciebie (Maniek) jest taka, że i 2 metrowym można przerzucić na druga stronę. 3. Długim kijem trudniej doprowadzić rybkę na odległość podebrania.
10ciogramowym woblerem przerzucić rzekę nie jest łatwo, Poza tym o wiele łatwiej długim kijem jest manewrować np pomiędzy zwalonymi drzewami.
Maniek
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.14
10,805,765 unikalne wizyty