PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - Forum dyskusyjne: Dania z dziczyzny
Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Sierpień 2018
Łowca Ryby Miesiąca
DTC

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Fora partnerskie

Ostatnio dodane fotki

grzyby
Szczupaczyca 116
Odlot

2017
Łowca Ryby Roku
Łukasz Szlafka

PikeFider

Nasz Banner

PikeFider

Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 1

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,304

· Najnowszy użytkownik: ElmerWaw

Stop sieciom w PZW



Zobacz temat

 Drukuj temat
Dania z dziczyzny
Arek Pawlak
UDKA Z BAŻANTA PIECZONE NA SŁONINIE
Przepis na 4 osoby

Udka z bażanta 4szt (kupuję w Makro)
Sól 4g
Kminek 1,5g
Czosnek 15g
Słonina 100g
Masło 30g
Białe wino 100g



Udka z bażanta szpikujemy słoniną, wkładamy do miski, solimy, dodajemy kminek, czosnek pokrojony w talarki, polewamy winem, pozostawiamy w chłodnym miejscu na noc.

Następnego dnia mięso umieszczamy w naczyniu żaroodpornym z pokrywką, dodajemy masło, wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 250°C na około 15-20 minut. Potem temperaturę w piekarniku zmniejszamy do 140°C i pieczemy jeszcze około 20 minut. W czasie pieczenia mięso podlewamy winem, aby nabrało smaku wina. Nie pieczemy w wysokiej temperaturze, żeby mięso się nie wysuszyło. Będzie wtedy smaczne i soczyste.
Pozdrawiam, Arek.
 
Marcin S
Mniam, mniam Tak Trzymać ale się głodny zrobiłem :s
 
Jacek Wrobel
Warto spróbować, jest szansa , że się udaPijany
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Arek Pawlak
Można dno naczynia wyłożyć słoninką. Ja tak zrobiłem.
Pozdrawiam, Arek.
 
Beno Grudner
Brzmi świetnie, jakbyś jeszcze Arek wytłumaczył chłopom siermiężnym, co znaczy "szpikujemy słoniną", bo jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić..
 
Ala Pawelczyk
Mięso dziczyzny zazwyczaj jest chude i w czasie pieczenia lub duszenia robi się suchawe [szczególnie małe kawałki i drobiowate]. Słoninkę schładzamy [ja lekko mrożę- lepiej się kroi i szpikuje] , kroimy w paski lub kostkę, w mięsie nożem robimy dziury [nie na wylot] i w nie wkładamy słoninkę [tak jak szpikuje się czosnkiem]. Ja np. kuropatwy, gołębie jak mi się nie chce szpikować obkładam cienkimi plastrami słoniny[ciekawy smak daje wędzony boczek ] i tak piekę.
 
Lukasz Szlafka
Ala Pawelczyk napisał(a):

. Ja np. kuropatwy, gołębie jak mi się nie chce szpikować obkładam cienkimi plastrami słoniny[ciekawy smak daje wędzony boczek ] i tak piekę.


Kurcze pieczone, normalnie sami szlachcice Grin Ja z egzotycznych mięs to filet z kurczaka wcinam Grin Tak Trzymać
<',)))>< Gofer
 
Ala Pawelczyk
Lukasz Szlafka napisał(a):

Ala Pawelczyk napisał(a):

. Ja np. kuropatwy, gołębie jak mi się nie chce szpikować obkładam cienkimi plastrami słoniny[ciekawy smak daje wędzony boczek ] i tak piekę.


Kurcze pieczone, normalnie sami szlachcice Grin Ja z egzotycznych mięs to filet z kurczaka wcinam Grin Tak Trzymać

Filet z kurczaka możesz potraktować jak dziczyznę-namarynuj ,naszpikuj,upiecz [jest gotowa marynata do dziczyzny] .
Mam brata myśliwego więc dziczyzna trafia się często [ja to robię i dzielimy się fifty-fifty].Kiedyś nikt nie chciał jeśc, teraz wyćwiczyłam się w przyprawianiu i przygotowaniu więc idzie "na pniu".Zaczyna się sezon "jelonka" więc będzie co robić. Mogę kilka przepisów podać jeśli jest ktoś zainteresowany.
 
Jan Brzozowski
Ja bym wolał przepis razem z daniem:s
LUBIĘ RYBOWANIE Smile Tetryk I
 
Arek Pawlak
Co prawda królik to nie dziczyzna, ale "podchodzi" pod dziczyznę. Według tego samego przepisu przyrządzam zającaSmile

KRÓLIK PIECZONY NA BOCZKU

Składniki:

- mięso z królika - można kupić całego mrożonego w markecie - ja kupuję w Makro w częściach na tackach, polecam jakieś jadalne części, jak comber, czy udka,
- boczek w plastrach, ok. 30 dkg
- bułka tarta,
- przyprawy (może być do dziczyzny, zioła prowansalskie, rozmaryn, jałowiec, sól pieprz),
- czosnek (2 ząbki),
- cebula (jedna duża)


Mięso królika peklujemy w zalewie 4 - 5 dni w chłodnym miejscu (przepis na zalewę wędzarze znają).

Po wyjęciu z zalewy mięso osuszamy papierowym ręcznikiem, obsypujemy przyprawami, obtaczamy w bułce tartej i obsmażamy lekko na oleju po obu stronach (aż się lekko zarumieni).
Następnie układamy w naczyniu żaroodpornym (lub brytfannie), którego dno i ścianki wykładamy wcześniej plastrami boczku.

pikefinder.pl/upload_img/67249_krolik_pieczony_1-pikefinder-800Q100.jpg

pikefinder.pl/upload_img/42970_krolik_pieczony_2-pikefinder-800Q100.jpg

Pomiędzy obsmażone kawałki królika wkładamy plasterki czosnku, rozmaryn i grube plastry cebuli.

pikefinder.pl/upload_img/35406_krolik_pieczony_3-pikefinder-800Q100.jpg

pikefinder.pl/upload_img/61978_krolik_pieczony_4-pikefinder-800Q100.jpg

Po ułożeniu mięsa całość przykrywamy plastrami boczku.

pikefinder.pl/upload_img/50728_krolik_pieczony_5-pikefinder-800Q100.jpg

Pieczemy w piekarniku ok. 2 godzin w temperaturze 180*C
Po upieczeniu boczek też nadaje się do zjedzenia.

pikefinder.pl/upload_img/81653_krolik_pieczony_6-pikefinder-800Q100.jpg

SmacznegoSmile
Pozdrawiam, Arek.
 
Jacek Wrobel
No, no mniamuśnie to wyglądaOzory
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Robert
Dostałem wczoraj królika od brata jest już w lodowce i teraz mam kłopot
bo nie wiem co mogę z niego fajnego upitrasić.
Chciałbym zrobić biały barszcz-żurek mięsko wykorzystać do pasztetu , a udka zrobić n a obiad jakieś pieczone,smażone,duszone
Znacie sprawdzone przepisy ?
Temat pilny bo królik czeka .
 
Arek Pawlak
Robercie, przeniosłem tu, bo dwa posty wyżej masz mój flagowy przepis, robiony dziesiątki razy i za każdym razem pyszota. Znajdź tylko przepis na marynatę z octem i wrzuć go na kilka (ok. 4 dni) w marynatę i odstaw w chłodne miejsce (ale żeby nie zamarzło). A potem według przepisu.
Pozdrawiam, Arek.
 
Robert
O i super Dziękuje Ci ,jak to się stało ze umknął mi ten przepis ,a wydawało mi się ze dużo czasu poświęcam na forum heh .Ekstra wygląda a smakuje pewnie jeszcze lepiej i o taki przepis mi chodziło
Jeszcze tylko przepis na barszcz i pasztet i królik się nie zmarnuje .

Arek przepis na zalewę to taki jak do wędzenia szynek,baleronu itp ?
i czy boczek to surowy czy wędzony
Tak na szybko pomyślałem (nie wiem czy dobrze) ale czy nie usmażyć kawałków mięsiwa zawiniętych wcześniej w boczek i spiętych wykałaczką czy nitka .Co o tym myślisz?
Jakieś przeciw ?
Edytowane przez Robert dnia 25.02.2014 22:29
 
Arek Pawlak
Zalewa jak do wędzenia, tylko dolej 1/4 szklanki octu (6-proc.)

Boczek wędzony pokrojony w plastry (ja kupuję w Makro taki pakiet 3 opakowania po 100g, to ostatnio pół opakowania zostało). Wszystko zależy od tego ile będziesz miał tego królika - ja robię ok. 2 - 2,5 kg.

Co do zawijania w boczek, to nie próbowałem (kuropatwę tak robiłem, ale to bardziej suche mięso). Po prostu wychodzi super, to nie kombinuję. Ta bułka też daje smaka...
Jak się uprzesz to na próbę możesz zrobić sobie jedno takie, jedno takie i porównać.
Generalnie obsmaża się w bułce, żeby zamknąć pory w mięsie, okrywa się boczkiem żeby nie odparowywało i nie robiło się suche jak wiór.
Pozdrawiam, Arek.
 
Ala Pawelczyk
Robert-teraz nie mam czasu ale jak jesteś zainteresowany przepisem [podpowiedzią] na barszcz i pasztet to wieczorem Ci napisze. Nie było mnie tydzień w domu i kilka spraw pilnych czeka do załatwienia teraz na mnie.
 
Robert
Oczywiście ze jestem zainteresowany jak zawsze każdymi podpowiedziami .
Miesko królicze przeznaczone na barszcz i pasztet czekają na swoja kolej , a udka przeznaczone na pieczenie z przepisu Arka marynują się .
Arku jaka role spełnia ocet w tej zalewie .
 
Arek Pawlak
Tak zapisanoSmile

Mięso ze zwierząt dzikich różni się od mięsa zwierząt domowych wyglądem, zapachem i smakiem. Wynika to z innego rodzaju pobieranego pożywienia, mniejszej ilości tłuszczu i niecałkowitego wykrwawienia po ubiciu. Pomimo tego z dziczyzny można przyrządzać potrawy tak jak ze zwierząt domowych. Dotyczy to szczególnie zwierząt młodych, jednak dziczyzna wymaga "skruszenia". Kiedyś odbywało się to poprzez zawieszenie ubitej i wypatroszonej (nie dotyczy zająca) sztuki w przewiewnym miejscu na kilka a nawet kilkanaście dni (zimą). Obecnie zamraża się po prostu mięso w zamrażarce na 7-10 dni. Po odmrożeniu jest ono wystarczająco kruche. Jeśli była to sztuka młoda, szczególnie samica, można mięso użyć bezpośrednio do przyrządzania potraw (ewentualnie po natarciu papką ze zmiażdżonych przypraw i warzyw i przetrzymaniu przez kilka dni). Jeżeli sztuka była starsza, lub zależy nam na charakterystycznym, lekko kwaskowym posmaku i aromacie ziołowo-korzennym - stosujemy zalewy (zaprawy octowe). Podobną rolę spełnia moczenie mięsa w kwaśnym mleku, maślance lub serwatce.


Generalnie, żeby nadać mięsu posmak. I choć królik, to praktycznie nie dziczyzna, ale przyrządzamy go podobnie jak zająca.
Ja ostatnio zapomniałem dolać octu i też było dobreSmile
Pozdrawiam, Arek.
 
Ala Pawelczyk
Ocet i musztarda powodują"kruszenie"dziczyzny [królika traktuję jak zajca] .Ostatnio dziczyznę zamiast marynować nacieram musztardą sarebską z dodatkiem musztardy z gorczycą i zostawiam w zimnym miejscu na minimum24godz , potem nacieram do pieczenia gotową przyprawą do dziczyzny[ ostatnio przyprawa Feliksa lub babci Józi] jeśli przyprawa nie ma jałowca to dodaję kulki jałowca [nie dużo bo przedobrzymy-na kg mięsa 1 do 2 kulek].Piekę w woreczku podlaną czerwonym winem i mam super pieczoną dziczyznę. Przepisów jest multum-ja dzielę się tym co najczęściej robię. Danie Artka jest super.

BARSZCZ robię tak:3 l wody,spora pietruszka ,cebula, liść laurowy, pieprz prawdziwy,sól +przodek z królika. Gotuję to do miękkości mięsa[nie za miękkie]. Mięso i warzywa wyjmuję a z wywaru robię barszcz i tu problem co kto lubi lub do czego jest przyzwyczajony. U mnie na tym wywarze gotuje się najczęściej barszcz z
kwaszoną kapustą. Do wywaru dodaję około1/2 kg kapusty[zależy jak kwaśno lubimy] i gotuję tak około1/2 godziny, doprawiam solą i pieprzem, zaciągam 1 łyżką mąki rozmieszaną z 3 łyżkami śmietany [dobrej]i 1/2 szklanki wody lub mleka.
Na tym wywarze można gotować żurek, biały barszcz i inne barszcze. Mięso dodaję do pasztetu i tu znów przepisów multum i dodatków [ z gruszką, śliwką, słoniną,boczkiem wędzonym, grzybami]. Ja robię tak;

-około kg królika
-1/2 kg wątróbki drobiowej
-1/2kg chudej wieprzowiny
-1/2 kg kurczaka[duże podudzie]
-80 dag podgarla
-1 marchewka
-2 suszone grzybki
-1 cebula
-5 jajek
-4 bułeczki kajzerki
-3 liście laurowe i 5 kulek ziela ang
-1/2 łyżeczki imbiru i gałki muszka.[razem]
-sól, pieprz do smaku
Mięsa ,podgarle, grzybki , marchewke, liście, ziele gotujemy w wodzie[tyle wody aby przykryła mięso] tak aby nie przegotować mięsa, pod koniec gotowania dodać wątróbki i cebule .Po ugotowaniu wszystko wyjąć i dobrze wystudzić, oddzielić od kości i z warzywami, grzybkami zemleć[ ja mielę na sitku makowym jeden raz], bułkę namoczyć w mleku lub wywarze , odcisnąć, dodać do mięsa, jajka roztrzepać z przyprawami i wlać do mięsa.Wszystko dobrze wyrobić, dosmaczyć soląi pieprzem.Mase włożyć do form wysmarowanych tłuszczem i wysypanych tartą bułką.Piec w piekarniku w tem 200st, około1godz.
Ja taką porcje pasztetu dzielę na pół. Jedną część piekę a drugą mrożę[ surową , gotową]. Upieczony i zamrożony nie jest tak dobry [traci smak i kolor]. Zamrożoną porcje rozmrażam i piekę. SMACZNEGO.
 
Slawomir Tabor
I znowu jestem głodny Płacze i jak tu zrzucić kilka kg.Angry
TABOR
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.23
11,193,062 unikalne wizyty