PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - Forum dyskusyjne: Woblery hand made
Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Październik 2018
Łowca Ryby Miesiąca
Damian Powęska

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Fora partnerskie

Ostatnio dodane fotki

listopad
grzyby
Szczupaczyca 116

2017
Łowca Ryby Roku
Łukasz Szlafka

PikeFider

Nasz Banner

PikeFider

Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 2

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,322

· Najnowszy użytkownik: Zanderman

Stop sieciom w PZW



Złóż życzenia urodzinowe

Zobacz temat

 Drukuj temat
Woblery hand made
Jacek Wrobel
Jak napisał Maciek struganie woblerów, wciąga jak choroba. U mnie zaczęła się ona równo, 20 lat temu i z przerwami trwa po dzień dzisiejszy. W ciągu tego okresu zmieniały się jedynie warunki w jakich je wykonywałem, dostępność materiałów oraz wiedzy, którą można było zdobyć na ten temat. Wtedy tak naprawdę, korzystałem tylko i wyłącznie z porad czasopism wędkarskich bo w moim towarzystwie nikt nie strugał, a sprawy komputera i internetu, pozostawały w sferze marzeń. Pierwsze woblery jaziowe i okoniowe wykonywałem z gałązek lipy, a szczupacze z kory topoli, której małe zapasy mam zresztą do tej pory. Woblery wychodziły bardzo różnie, jedne pracowały dobrze inne w ogóle ale wszystkie sprawiały mi na tamte czasy wielką radość, tym bardziej, że woblerów na rynku było mało i były bardzo drogie. Problemem w tamtych czasach nie tylko były słabo pracujące przygotowywane przeze mnie przynęty ale także duże trudności z kupnem odpowiednich do ich produkcji materiałów. Mój towar na wobki, gruntowałem w gorącym pokoście, część woblerów oklejałem złotkiem z papierosów a większość malowałem farbami samochodowymi w sprayu. Przez lata nabierałem wprawy, doskonaliłem wzornictwo, zacząłem oklejać woblery materiałem i skórą ryb. Woblery zaczęły cieszyć moje oko a i praca stała się nienaganna i co ważne, biorą na nie ryby.
Szymon pytał mnie jak oklejam woblery skórą.
Przyznam, że początki były dosyć trudne i nie bardzo wychodziło mi preparowanie skóry rybiej. Z czasem jednak nabrałem wprawy i teraz oklejam swoje przynęty, głównie okoniem, jazgarzem a czasami płocią, śledziem lub makrelą. Z okoniem dosyć prosta sprawa, najpierw skalpelem , delikatnie przecinam brzuszek i czyszczę go z wnętrzności, następnie dosyć grubym ale ostrym nożem, poczynając od strony brzusznej zeskrobuję mięsko, bardzo delikatnie oczywiście nie rozcinając grzbietu. Podobnie ma się sprawa z jazgarzem, tyle tylko, że trzeba go wcześniej dobrze wysuszyć.
www.pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_514736b1d0871_forumsumowe.jpg
Mała rada;
Z racji, iż na rynku występuje wiele gum, pilkerów i innych przynęt, których połówki malowane są innymi, różniącymi się od siebie kolorami, część swoich przynęt wykonuje podobnie.
Mianowicie, obsuszone ryby kładę w misce na jednym boku i zostawiam na jakieś 40-50 minut. W tym czasie tracą one prawie zupełnie swój naturalny kolor na tej stronie. W przypadku jazgarzy, które łowię na naszych wodach (są one bardzo ciemne) drugi, ten odleżały bok jest żółciótki i wydaje mi się, że ten manewr wpływa znacząco na polepszenie brań.
Zabawa zaczyna się wtedy, kiedy chcemy zrobić wobka z głową ryby, wtedy cała nasza operacja, znacznie się przedłuża. Wcześniej tak oczyszczoną skórę umieszczałem blisko grzejnika (zazwyczaj woblery robię zimą, w sezonie nie bardzo mam na to czas) suszyłem, następnie spryskiwałem go wodą w celu zmiękczenia, wobler smarowałem Hermolem i nakładałem na niego przygotowany materiał do oklejenia. Teraz znalazłem łatwiejszy i szybszy sposób. Zaraz po spreparowaniu nakładam go na przygotowany wcześniej woblerek i umieszczam przy grzejniku, po 10-15 minutach zdejmuję ją, dosuszam a następnie, wysuszoną i uformowaną skórę kleję. Niedawno zrobiłem bezsterowca, na którego nałożyłem skórę i już jej nie zdejmowałem, skóra kurcząc się sama przykleiła się do woblera i po dosuszeniu od razu poszła do lakierowania.
www.pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_51474a0c22bd6_forumsumowe.jpg
Dwie warstwy lakieru, Capon szpachla utwardzają woblera i można go wtedy zacząć poprawiać. Uzupełniać braki skóry na brzuszku, szpachlą modelarską, ja to robię białym kolorem, szlifować i lakierować jeszcze 4-5 krotnie Caponem. Następnie zaczynam malowanie, grzbietu i brzuszka na żądany kolor. Następnie lakieruję je lakierem Harzlack matowym bądź z połyskiem, jak kto woli.
www.pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_51474a24c59d5_forumsumowe.jpg
W zależności od potrzeb około 6-7 warstw. Tak przygotowany wobler ma twardą praktycznie nie do zniszczenia powłokę i wygląda naprawdę fajnie.
Jeśli ktoś ma jakieś pytania bardzo proszę, oczywiście pragnę zaznaczyć, że nie jestem żadnym autorytetem. Moje rękodzieła testuję w najbliższym gronie. Nie sprzedaję ich, tak więc niewiele osób może o nich coś powiedzieć ale czegoś przez te lata się nauczyłem i chętnie podzielę się swoim doświadczeniem i spostrzeżeniami.
Efekt końcowy;
www.pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_51474a3fc3836_forumsumowe.jpg
Pozdrawiam.
Edytowane przez Arek Pawlak dnia 18.03.2013 19:39
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Bogumil Trzcinka
Mi tam już wcześniej się podobało Smile a teraz to już moim zdaniem artykuł cało gębo Gratulacje
 
Szymon Kabacinski
Piękne. Cały monitor zaśliniłem patrząc na te cudeńka. Śliczne !Smile
 
Hubert Nowak
Nawet nie będe się rozpisywał BravoGratulacje
hubhamerPijany
 
Maciej Kowalkowski
Zajebiste; ) kupiłbym kilka do przetestowania na szkockich wodachSmile Sprzedajesz?
i48.tinypic.com/11uyblt.png
www.fishermann.pl
 
Arek Pawlak
Szymon Kabacinski napisał(a):

Piękne. Cały monitor zaśliniłem patrząc na te cudeńka. Śliczne !Smile


Młody ucz się. Jest od kogoSmile
Pozdrawiam, Arek.
 
Mariusz Karpowicz
No i to, to robota jest, Jacek mistrzem jesteś dla mnieBravo
Maniek
 
Maciej Baranski
Kurcze Jacek to normalnie cuda, cudeńka są. Patrzę i oglądam i normalnie nie mogę wyjść z podziwu.
Chętnie bym je w realu zobaczył. Wink
esox
www.pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/szczupak_pike_54391a2f07f88_pikefinder.jpg
 
Szymon Kabacinski
Hmm a dało by radę zasuszyć płetwę grzbietową okonka w całej okazałości ?
 
Maciej Kowalkowski
Pewnie tak, tylko po co? Okon stawia pletwe by odstraszac, co przy wobku raczej by nie bylo najlepszym pomyslem. Ryby mają na to brać, a nie uciekaćSmile
i48.tinypic.com/11uyblt.png
www.fishermann.pl
 
Jacek Wrobel
..szczera prawda, przy preparowaniu okoni czy jazgarzy zostawiam postawioną płetwę grzbietową ale po kilkakrotnym lakierowaniu obcinam ją i szlifuję.... ale jakbyś Szymonie chciał, to oczywiście
WinkDA SIĘ!
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Jacek Wrobel
Dziękuję wszystkim za pochlebne opinie. Cieszę się, że Wam się podobają. W związku z licznymi pytaniami odnośnie dystrybucji moich wobków, pragnę zaznaczyć, iż nie sprzedaję swoich wypocin.
Przede wszystkim dlatego, że robię je wtedy kiedy ich potrzebuję albo jak mam jakiś pomysł na coś nowego. Ostatnio miałem, małe natchnienie i strugałem do 4 rano. Udało mi się zrobić 9 sztuk, sa już pogruntowane lakierem, obciążone i gotowe do testów...tylko ta zima!!!
Obiecuję jednak, że wszyscy, którzy napisali do mnie z prośbą o woblerka mojego wykonania na początek sezonu szczupakowego majowego, dostaną ode mnie po sztuce w prezencieWink
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Szymon Kabacinski
Uhuhuhu Jacku Jacku ja poproszę z postawioną płetwą Grin Tyle tylko, że niewiem jak z pływalnością, czy to by coś zmieniło. ?
 
Jacek Wrobel
...najprawdopodobniej tak,Bezradny trzeba by było to przetestować....
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Bogumil Trzcinka
Jacek Wrobel napisał(a):
...Obiecuję jednak, że wszyscy, którzy napisali do mnie z prośbą o woblerka mojego wykonania na początek sezonu szczupakowego majowego, dostaną ode mnie po sztuce w prezencieWink

Myślę że taka hojność dla Pike Finderów jest zbędna Smile Rozwijanie tego wątku to już wystarczająca nagroda Juhu
 
Jacek Wrobel
......potraktuje to jak bardzo obiecującą inwestycję,Grin niech tylko zima trochę odpuściAngry i już jadę na testy, zima cały czas trzyma nie ma warunków na wędkowanie więc działam i całkiem niedługo biorę się za malowanie i oklejanie, a całkiem fajny zapasik się uzbierał i jest parę nowych wzorków;
pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_51487ef19b6c9_forumsumowe.jpg
pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_51487ed1a1936_forumsumowe.jpg
trochę do malowania;
pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_51487d70cce15_forumsumowe.jpg
i te które będę oklejał skórą, część z nich to oczywiście prezenty, muszę tylko coś połowić, żeby było czym oklejać;
pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_51487d98063d4_forumsumowe.jpg
Edytowane przez Maciej Baranski dnia 19.03.2013 17:00
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Jacek Wrobel
coś mi strasznie, rozrzuciło tekst, chyba coś nabroiłem...........Płacze
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Maciej Kowalkowski
Piękne wobki. Jestem pewien, że te mniejsze sprawdziły by się u mnie na pstrągach i okoniachSmile
i48.tinypic.com/11uyblt.png
www.fishermann.pl
 
Hubert Nowak
A też bym mógł prosić o woblerka jazgarza
hubhamerPijany
 
Arek Pawlak
Mam informację, że woblery tylko do odbioru osobistego na zlocieGrin
Pozdrawiam, Arek.
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.44
11,301,525 unikalne wizyty