PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - Forum dyskusyjne: Dania z ryb słodkowodnych
Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Listopad 2018
Łowca Ryby Miesiąca
Jan Brzozowski

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Fora partnerskie

Ostatnio dodane fotki

listopad
grzyby
Szczupaczyca 116

2017
Łowca Ryby Roku
Łukasz Szlafka

PikeFider

Nasz Banner

PikeFider

Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 1

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,324

· Najnowszy użytkownik: hasdar

Stop sieciom w PZW



Zobacz temat

 Drukuj temat
Dania z ryb słodkowodnych
Jacek Wrobel
Okoniowe filety w cieście

Chciałbym dziś podzielić się z Wami przepisem, który używam od wielu lat, do przygotowania okonia dla rodziny 4 osobowej. Do mojego przepisu najlepiej nadają się nieduże sztuki takie do 20 cm. Świeże, bo takie są najlepsze w ilości ok. 10 - 12 szt, skrobię i filetuję, następnie myję, obsuszam grubym papierowym ręcznikiem i schładzam w lodówce. Przed smażeniem, moczę je przez 15 minut w mleku. Kiedy rybka moczy się w mleku, przygotowuję ciasto na półmisku:

SKŁADNIKI NA CIASTO

2 jajka,
papryka czerwona do koloru (szczypta),
70 ml mleka
4 duże łyżki mąki krupczatki
sól, pieprz

Najpierw rozbijam dokładnie jajka ,dodaję mleko i po łyżce mąkę, stale mieszając, do uzyskania jednolitej konsystencji dodaję paprykę, sól i pieprz do smaku. W drugim naczyniu przygotowuję panierkę .

SKŁADNIKI NA PANIERKĘ

200 ml płatków kukurydzianych
100 ml bułki tartej
3 duże łyżki mąki pszennej

Wszystkie składniki dokładnie mieszam ze sobą. Następnie wyjmuję filety z mleka i przyprawiam je pieprzem,czerwoną papryką, delikatnie ziołami prowansalskimi. Następnym etapem jest obtoczenie filecików w cieście i panierce (ten zabieg wykonuję podwójnie), w ten sposób przygotowane okonie kładę na gorącą patelnie z dużą ilością oleju, tak aby filety w nim pływały i na dużym ogniu smażę je 3 minutki (to wystarczy przy tak cienkich filetach ) pod koniec smażenia dosalam rybę. Tak przygotowane ryby są delikatnie słodkie i naprawdę smaczne. Bardzo lubię podawać je ze świeżym ogórkiem i cytryną. Spróbujcie.Grin

Smacznego!!!
Edytowane przez Arek Pawlak dnia 13.10.2013 11:49
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Mariusz Karpowicz
Jacek Wrobel napisał(a):
przygotowania okonia dla rodziny 4 osobowej. Do mojego przepisu najlepiej nadają się nieduże sztuki takie do 20 cm. Świeże, bo takie są najlepsze w ilości ok. 10 - 12 szt, skrobię i filetuję,
Smacznego!!!

Nie wątpię, że sa świetne, ale; poco je skrobać, skoro je filetujesz?? Czy to znaczy, że filetując nie ściągasz z nich skóry?
Poza tym obawiam się, że jak odfiletujesz 20cm okonia, to ten filecik malutki będzie, na tyle malutki, że pewnie sam bym to wszystko wszamał.
Swoją droga uwielbiam smażone filety z okonia, to dla mnie najlepsze żarcie z ryby- tylko tego filetowania trochę nie lubię, ale ja z reguły biorę takie sztuki ponad 30 cm- mniejszych się zbytnio nie opłaca, za dużo odpadu.
Maniek
 
Longin Bojanowski
Maniek, kiedyś w knajpce zrobili mi "fileciki z okonia". To były małe okonki usmażone w głębokim oleju (jak frytki). Chyba lepszych nie jadłem. A co do skrobania i filetowania to chyba masz rację, ja jak filetuje to i skórę ściągam.
Loniek
 
Mariusz Karpowicz
Longin, ja wiem- okonki, znaczy fileciki z okonia nawet malutkiego są zajebiste, tylko, że ja nie nawidze, albo po prostu nie umiem tych maluchów filetowaćAngry
Maniek
 
Longin Bojanowski
Ja też nie, takie maluchy jakoś z ręki mi się wyślizgują.
Loniek
 
Mariusz Karpowicz
Otóż to, kiedyś nawet przez ogon do deski gwoźdzmi przybijałem.Grin
Maniek
 
Jacek Wrobel
..tak jak Loniek zaznaczył, małe najlepsze a z takich skórkę ściągać ciężko. Czasami z premedytacją wybieram się na taką starą żwirownie w której pływają tylko albo prawie tylko małe garbuski i właśnie takie przygotowuję...palce lizać, moje dzieciaki wprost za nimi przepadają.
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Mariusz Karpowicz
Jacek, musisz nauczyć mnie je filetować, ja też je uwielbiam, ale jak przyjdzie mi je filetować to..... czasami już wole kanapkę ze smalcem, ale wnioskuje, że masz jakiś szybki niezawodny sposób oprawiania ich i filetowania, bo ja piepsze taki biznes, że ja trzy godziny je patroszę i filetuje, a potem rodzinka w 10 minut to wszystko wsysa.
Maniek
 
Jacek Wrobel
...to rzeczywiście szczera prawda, dłubiesz 2,5 godziny a znikają z talerza w kilkanaście minut. Jak tylko się spotkamy, to chętnie usmażę Wam takie chipsy, trzeba tylko parę pasiaków namierzyć.Grin
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Mariusz Karpowicz
Spoko, pasiaki ja mogę skombinować- raczej, i olej może być też mójWink
Maniek
 
Jacek Wrobel
...nie no Mariusz, daj chociaż olej mi skombinować, o przyprawach wręcz nie wspomnę...Shock
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Radek Uscinski
Jacek Wrobel napisał(a):

...nie no Mariusz, daj chociaż olej mi skombinować, o przyprawach wręcz nie wspomnę...Shock

To ja się pierwszy wpisuję na listę konsumentów:s I możemy od razu ją zamknąć Grin
 
Jacek Wrobel
Radek Uscinski napisał(a):

Jacek Wrobel napisał(a):

...nie no Mariusz, daj chociaż olej mi skombinować, o przyprawach wręcz nie wspomnę...Shock

To ja się pierwszy wpisuję na listę konsumentów:s I możemy od razu ją zamknąć Grin

Radziu spokojnie, michy starczy dla wszystkichPiwko a swoją drogą kombinujesz na medalGratulacje
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Jacek Wrobel
Po wczorajszym nieudanym wypadzie,Shock oczywiście jeśli chodzi o rybki, bo towarzysko wyprawy z Grubciem zawsze są udane, dzisiejszy samotny wypad był w nie o wiele bardziej bogaty. Do tej pory, jak już wiecie, część złowionych jazgarzy przeznaczona była do oklejania moich woblerków. Z racji, że dziś udało mi się złowić ich kilkadziesiąt, te większe przeznaczyłem na obiad.
Dłuższy czas zastanawiałem się jak je przyrządzić i postanowiłem, przyrządzić je według przepisu, który dostałem kiedyś od mojego Guru wędkarskiego, Wiesia.
Sprawione jazgarze, lekko osolone, polane oliwą, obłożone plastrami cebulki i potraktowane słodką papryczką i pieprzem z kolendrą, powędrowały na godzinkę do lodówki. Następnie obtoczone w mące, jajku, i jeszcze raz mące smażyły się na dosyć dużym ogniu na patelni. W między czasie kroimy pieczarki i dusimy je aż puszczą wodę. Przekładamy przygotowane grzybki na talerz i wrzucamy pokrojone w plastry warzywa; marchew, pietruszkę, a w różyczki brokuły i kalafior (mogą być w zastępstwie mrożone) na roztopione wcześniej masełko. Podduszamy przez kilka minut, po czym przekładamy je do żaroodpornego naczynia, które wcześniej smarujemy masłem. Ważne żebyśmy układali je warstwami, najpierw warzywa, następnie pieczarki, rybę znów warzywa i jeszcze jedna warstwa pieczarek. Na całość wylewamy śmietanę, którą należy wymieszać z połową szklanki wody i dodać do niej dużą ilość kopru oraz rozgnieciony ząbek czosnku.
Tak przygotowaną rybkę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180°C na około 20 minut. Znakiem rozpoznawczym, będzie ścięty twarożek w naszym naczyniu. Tak przygotowaną przez nas rybkę z warzywami podajemy z ciemnym ryżem i dla wyrazistości smaku z ogórkiem lub papryczką konserwową.
Smacznego!!!Grin

Składniki na 4 osoby;
jazgarz ok. 15-20 sporych egzemplarzy
dwie spore marchewki, mała pietruszka, mały brokuł i kalafior lub opakowanie mrożonych warzyw
ok. 60 dkg pieczarek
śmietanka słodka ok 300ml
sól, pieprz, kolendra, słodka papryka, ząbek czosnku, koper, małą cebulka
jajko, mąka, masło, olej
ogórek lub papryczka konserwowa
Zagrywka
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Bogumil Trzcinka
U mnie największy problem był by z głównym składnikiem Smile W poprzednim sezonie podhaczyłem jednego jazgarza a poza tym przypadkiem nie widziałem ich już kilka lat Smile
 
Lukasz Szlafka
U mnie na szczęście też nie pływają te gnojki Smile
<',)))>< Gofer
 
Jacek Wrobel
...łowić te małe, obślizłe gnojki to rzeczywiście żadna przyjemność ale jeśli chodzi o walory smakowe, to ze słodkowodnych ryb jest moim zdaniem, jedną ze smaczniejszych ryb....na sandacze też nieoceniona Tak Trzymać
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Arek Pawlak
Ciekawy pomysł z tymi jazgarzami. Ile ja się nawyrzucałem tego do wody nieraz, a do głowy mi nie przyszło, że to może być kolacjaSmile

Normalnie Denmark with fish jest moim ulubionym tematemSmile
Kto nie zna angielskiego, niech sprawdzi na google translator, co to znaczy. Kto zna, teżGrin
Pozdrawiam, Arek.
 
burzanin1
Lubię jazgarze i często zabieram kilka dorodnych na zupę rybną. Ale kurde co ja bym dał żeby one tego śluzu nie miały. Jak je skrobię i sprawiam to nie jedna wiązanka leci. Ostatnio już tych mniejszych nie biorę a te większe po prostu ze skóry odzieram. Wink Ciekawy przepis, może uda mi się go kiedyś wypróbować, tylko z dorodnymi jazgarzami teraz jakoś cienko. Jak kiedyś była plaga, to teraz jakoś mniej tych wędkarskich pasożytów. Może to i lepiej, zaczęto je doceniać, a nie pod buta i w krzaki.
Bug to rzeka marzeń, ucząca pokory i miłości do przyrody.
 
Ala Pawelczyk
Okonie sprawiam dość szybko-potrzebne saHappyobocze rękawice pół skórzane, szczotka druciana , ostry nóż. Ręką w rękawicy przytrzmuję rybkę i skrobię [czyszczę] szczotką [mam tylko do ryb-od czasu do czasu ją wygotuję] , odcinam łby , patroszę ,płuczę i gotowe.

Węgorze czyszczę tak; jedną ręką trzymam za łeb, drugą z metalowym druciakiem [kuchennym] od łba pociągam do ogona lub kładę węgorza na desce i druciakiem szoruję [idzie szybko] , rozcinam, patroszę i dokładnie płuczę. Nie wolno sprawiać węgorza gdy ma się skaleczenia na ręce!.

Karpie sprawiam tak: jeśli mam możliwość to po ogłuszeniu przecinam pod łbem i spuszczam krew [mięsko jest wtedy białe i delikatniejsze]. Karpia kładę w zlewie i polewam wrzątkiem-tak 1/2l na jedną steonę i skrzybię pod zimną bierzącą wodą[karp wychodzi biały] . Patroszę i dobrze płuczę środek [musi być biały]. Tak sprawiony nie pachnie tak mułem. Obkładam go plastrami cebuli [najpierw solę] i lekko skrapiam sokiem z cytryny- odstawiam w chłodne miejsce na 2 godz. Duże filetuję. Karp gotowy do przyrządzania. Smacznego.
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.16
11,332,049 unikalne wizyty