PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - Forum dyskusyjne: Mata (nie tylko dla elit)
Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Październik 2018
Łowca Ryby Miesiąca
Damian Powęska

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Fora partnerskie

Ostatnio dodane fotki

listopad
grzyby
Szczupaczyca 116

2017
Łowca Ryby Roku
Łukasz Szlafka

PikeFider

Nasz Banner

PikeFider

Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 1

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,322

· Najnowszy użytkownik: Zanderman

Stop sieciom w PZW



Złóż życzenia urodzinowe

Zobacz temat

 Drukuj temat
Mata (nie tylko dla elit)
Maciej Marchwiak
pikefinder.pl/upload_img/59208_mata_1.jpg

Nie będę ukrywał, że długo się zastanawiałem nad sensem napisania tego artykułu. Powód ? - No cóż ... Szacunek dla przyrody i zwierząt - nie jest jeszcze w dobrej cenie. I chyba nie ma co silić się na cytowanie przykładów, bo każdy z nas ma ich wiele na co dzień. ....Chciałbym w tym artykule, podzielić się z kolegami, pewnym pomysłem, na który wpadłem zupełnie przypadkowo. - Wypróbowałem i stosuję po dziś dzień. Nie jestem ,,karpiarzem" zarówno z przekory, jak i przekonania. - Po prostu - mam swoje powody ! Ale nie oznacza to wcale, ze traktuję karpiarstwo z lekceważąco lub że wydaje mi się mało interesujące. Wręcz przeciwnie ! - Jest to dyscyplina bardzo zaawansowana i wiele rozwiązań wymyślonych przez wędkarzy łowiących karpie coraz częściej znajduje zastosowanie w innych dziedzinach wędkarstwa. To właśnie karpiarze, prócz wielu innych ciekawych wynalazków, wymyślili matę do odhaczania ryb ! - I to w cale nie po to, aby inni widząc rybę odhaczaną na macie i wypuszczaną na powrót do wody, mieli powód by pukać się w czoło ! Mata służy jako wygodne i bezpieczne miejsce, w którym możemy spokojnie zająć się wyjęciem haka. Wymyślona została po to, by podczas pobytu naszej zdobyczy na brzegu, oszczędzić rybie kontaktu z nieprzyjaznym podłożem (piasek, kamienie, inne...) i pomóc uniknąć zbędnych urazów , - jak skaleczenia, porysowana skóra, odpadające łuski i zdarty śluz. Niejednokrotnie złowiona ryba, zanim zostanie odhaczona , - szamocząc się bezładnie, sama sobie robi krzywdę obijając się o różne przedmioty. ....Myślę, że chyba nikt nie zaprzeczy, iż korzystanie z takiej maty jest uzasadnione ? Jest jednak pewien mankament, który zniechęca do stosowania ! A zwłaszcza, w innych dyscyplinach wędkarskich ! - Karpiarze są przyzwyczajeni do taszczenia ze sobą nad wodę ogromu ekwipunku i wiader zanęty. Więc zabranie dodatkowo maty, nie robi im specjalnej różnicy. ....Jak już wspomniałem, nie łowię karpi, - choć czasem zdarzają się jako przyłów. Natomiast nie potrafię sobie odmówić przyjemności zasiadki na leszcza lub lina. Pomyślałem więc: - Dlaczego leszcz miałby być gorzej traktowany od karpia ?

pikefinder.pl/upload_img/43205_mata_2.jpg

Kupiłem sobie matę skromniejszych rozmiarów by łatwiej mieściła się w zwykłym plecaku lub pokrowcu na kije. Miałem też nadzieję, że zapewnienie minimum wygody panu leszczowi, nie uszczknie karpiom nic z ich królewskiej godności ? Widocznie pluralizm wśród ryb, stoi na wyższym poziomie niż wśród społeczności wędkującej, bo jakoś do tej pory żaden karp nie wyskoczył na mnie z wody z pretensjami, ani żadna inna ryba nie nawymyślała mi od ,,oszołomów" ! .... A leszcze ? - Mało co, całowały by mnie z wdzięczności po nogach ! I żaden nawet nie mruknął nic o tym , że ich mata jest mniejsza niż karpiowa ! Profesorska rodzina linów, też wyglądała na zadowoloną. A szczupaki wprost zachwycone !

pikefinder.pl/upload_img/76490_mata_3.jpg

Jedynie płocie, - te stare plotkary, szeptały coś po kątach o jakiejś rekompensacie ? Któregoś dnia, po zarzuceniu leszczowych zestawów i rozbiciu namiotu, stwierdziłem, że zapomniałem o macie. Wracać do domu i tracić czas, nie miało sensu ! Wściekły na siebie za swoją starczą sklerozę, zacząłem szukać wokół czegoś co mogłoby zastąpić zostawioną w domu matę. Nagle przypomniałem sobie, że w namiocie powinien być, schowany gdzieś w kieszeni, kawałek namiotowego materiału z klamerkami, w kształcie kwadratu, służący do zapięcia jako osłona wywietrznika. Nigdy tego nie używałem ! - Może teraz nareszcie, do czegoś się to przyda ? I rzeczywiście ! - Rozmiar do przyjęcia i materiał trzymający na sobie wodę spełniał podstawowe kryteria !

pikefinder.pl/upload_img/42751_mata_4.jpg

Wystarczyło tylko zmoczyć i rozłożyć na trawie. Mata - jak wymarzona ! A to, że cienka i bez gąbki w środku ? Hmmm.... Myślę sobie - przecież to ma być mata do odhaczania ryb , a nie łoże małżeńskie ! Bez przesady ! .....I tak oto, kawałek namiotowego płótna, który do tej pory tylko zawadzał w namiocie, - stał się moim nieodłącznym towarzyszem wędkarskich wypraw......

pikefinder.pl/upload_img/52108_mata_5.jpg

Szczególnie cenię sobie ten pomysł wyruszając na szczupaki ze spinningiem ! Do tamtej pory, nawet do głowy by mi nie przyszło, żeby idąc na spinning, taszczyć dodatkowo jakąś matę ! Teraz nie ma problemu, bo po złożeniu w kostkę mogę ją nawet zmieścić w kieszeni spodni !

pikefinder.pl/upload_img/52108_mata_5.jpg

Ba ! - Nawet czasami, używam tej chusty, zamiast podbieraka. Rzucam na wodę, - wprowadzam rybę, zawijam i wyjmuję z wody. A jak trafia się jakiś ,,szczupak-wariat" zarzucam mu na głowę i przez chwilę mam spokój. A to mi już wystarczy by go podebrać. ...Praktycznie, - nie widzę żadnych minusów ! Nawet cena takiej chusty, nie powinna być dla nikogo problemem ? Ja swoją mam za darmo. Można sobie taką uszyć . Wystarczy tylko podwinąć brzegi i przeszyć na maszynie. Kilka minut roboty ! Nie musi to wcale być płótno namiotowe. Ważne aby materiał trzymał wodę. Myślę, że nawet materiał ze starego zepsutego parasola by się nadał ? ....Zachęcam ! - To tak naprawdę niewiele kosztuje ! - A ryby na pewno się odwzajemnią !

pikefinder.pl/upload_img/95601_mata_8.jpg

P.S - Zapewne przedstawiony przeze mnie pomysł nie spotka się z powszechnym aplauzem. Bo też nie wszystkim zależy by rybom oszczędzić zbędnych urazów i cierpienia. Nie ma też przepisu, - ani obowiązku ! ...Niektórzy powiadają, że ryba z o wiele większymi urazami potrafi przeżyć, niż zdarty śluz i zgubionych parę łusek i że nic jej nie będzie !

pikefinder.pl/upload_img/16970_mata_7.jpg

- Więc po co te ceregiele ? Prawdą jest że potrafi przeżyć ! Taką samą prawdą jak i ta, że i człowiek potrafi przeżyć z urwanym palcem lub poparzoną wrzątkiem nogą i też mu ,,nic nie będzie" bo nadal będzie żył ! ....Jakże łatwo znajdujemy usprawiedliwienia dla naszych zachowań ? .....Dlatego właśnie zastanawiałem się nad sensem pisania o tym . Uważam jednak, że gdy choć jedna osoba, podchwyci i wykorzysta u siebie przedstawione przeze mnie rozwiązanie - Powiem sobie, że było warto o tym pisać !
Edytowane przez Arek Pawlak dnia 09.08.2013 15:42
 
Bogumil Trzcinka
Świetny tekst ! Osobiście uśmiechałem się jak np . przy zdjęciu bolenia leżącego na trawie . Widziałem komentarz typu " Sad mate powinieneś mieć ... "
- Taaaaa i co jeszcze ? przecież ryba nie jest utytłana w piachu itp . Nie jestem karpiarzem . Ciekaw jestem czy lobbował byś tak za matą jak byś musiał się z nią przedzierać kilka kilometrów przez chaszcze ...
Jednak ten substytut maty z tekstu to świetna sprawa Tak Trzymać Można powiedzieć że straciłem główny argument przeciwko macie dla pieszego spinningisty Grin bo akurat w tym przypadku rozmiar ma znaczenie Grin
Edytowane przez Lukasz Szlafka dnia 15.11.2012 14:59
 
Jan Brzozowski
Pomysł godny naśladowaniaSmile
Ja łowię tylko z łodzi, więc na podłodze mam kawał wykładziny, na której odczepiam rybki (jeśli mam szczęście złowićWink)
LUBIĘ RYBOWANIE Smile Tetryk I
 
Maciej Marchwiak
Bardzo dziękuję za komentarze ! - Nie myślałem, że temat wzbudzi zainteresowanie . .....Uważam, że taki substytut maty jest zawsze lepszy niż nic. Najczęściej chodzę ze spinningiem. I jestem przekonany że żadnego spinningisty nikt nie przekona aby taszczył ze sobą matę karpiową. Ale taki kawałek płótna namiotowego, który mieści się w kieszeni spodni i waży tyle co nic ? - Dlaczego nie ? Owszem - nie zawsze używam ! - Bo często nie ma takiej potrzeby ! - Ale nie zawsze da się wyczepić szczupaka bez wyjmowania go z wody. A czasami gdy chcę zrobić fotkę , pojawia się problem - bo nie ma gdzie bezpiecznie położyć ryby. Po za tym bardzo fajnie i łatwo jest użyć tej chusty jako nosidła by odstawić rybę na powrót do wody bez niepotrzebnego chwytania jej rękami ..... Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie i serdecznie pozdrawiam ! Maciek
 
Chef
Fajnie ,ze coraz wiecej ludzi dba o ryby.Tak Trzymać
Too many fish
Too little time...
http://marcinejankowski.blogspot.co.uk/
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.06
11,301,590 unikalne wizyty