PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - Forum dyskusyjne: ABC młodego castingowca
Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Wrzesień 2017
Łowca Ryby Miesiąca
Łukasz Szlafka

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Fora partnerskie

Ostatnio dodane fotki

Rugia 2017
Rugia
Łowca

2016
Łowca Ryby Roku
Kamil Zaczkiewicz

PikeFider

Nasz Banner

PikeFider

Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 2

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,255

· Najnowszy użytkownik: Cezorator

Stop sieciom w PZW



Zobacz temat

 Drukuj temat
ABC młodego castingowca
Lukasz Szlafka
Wielu z was zapewne łowi szczupaki metodą castingową. Ja jako żółtodziób w tej dziedzinie chciał bym żeby ktoś mnie przekonał że to dobra metoda. Chciał bym wiedzieć czy casting to tylko Multik i wędka z "pazurkiem" jeśli nie to dlaczego lepsza jest taka opcja, chciał bym poznać też podstawowe techniki prowadzenia przynęt, oraz same przynęty. Myślę że nie tylko mi się przyda taki mini poradnik i może już niedługo forum zasypie się fotkami metrówek złowionych tą metodą Smile
<',)))>< Gofer
 
Bogumil Trzcinka
Ciekawy temat Tak Trzymać Coraz częściej łapie się na tym że zestawy castingowe , przykuwają moją uwagie na Alledrogo Grin Może i ja dam się przekonać Grin
 
Dariusz Gorgon
Niekoniecznie trzeba kupować od razu cały zestaw jak z encyklopedii. Swoją przygodę z jerkami rozpocząłem od kupienia kilku slider-ów 7cm i używałem do tego najzwyklejszego spina. Potem przyszedł apetyt na te większe i cięższe więc zaopatrzyłem się już w multika i wędę z pazurem o odpowiednich parametrach. Początki nie były łatwe. Musiałem nauczyć się cierpliwości przy brodach na kręciołku, rzuty nie wychodziły tak jak trzeba, długo by pisać. W końcu opanowałem w stopniu dostatecznym metodę i stosuję ją na wiosnę z niezłym skutkiem. Trzeba się napracować przy tej metodzie, przynęcie trzeba dać życie, oczywiście pracuję kiedy zwijamy tylko linkę, ale najskuteczniejsza jest kiedy po prostu cały czas pracujemy wędą. No i te brania a raczej, walnięcia które mogłyby wyrwać wędę z ręki, najefektowniejsze brania są przy przynętach pływających, kiedy widzimy jak podnosi się woda za prowadzonym wabikiem, nierzadko zdarza się, że szczupły po prostu wyskakuje z wody, kiedy atakuje takiego pijaczka, który kolebie się na powierzchni wody.
Zachęcam Panowie, mnie już wciągnęło. Dodam tylko, że w pierwszym roku użytkowania sprzętu castingowego zaliczyłem swoją piątą metrówkę.
Edytowane przez Arek Pawlak dnia 12.11.2012 22:34
Kerad

"Pozwolić przywiązaniu, by odeszło z jego życia, Jedi musi."
YODA
http://homereef.webnode.com/
 
Chef
Gofer,casting to nie tylko wielkie przynety.Sprecyzuj czym chcesz wedkowac.Czy maja byc to naprawde duze przynety,czy mniejsze woblery,blachy a moze wedkowanie w opadzie?Kij i mlynek wybiera sie pod przynete i metode jej prowadzenia,wiec jesli chcesz jakies wskazowki okresl dokladniej czego bys chcial sprobowac.Wink
Too many fish
Too little time...
http://marcinejankowski.blogspot.co.uk/
 
Pablo
Podstawy castingu: Piotr Piskorski w przystępny sposób pokazuje jak zacząć przygodę z multikiem i wędką z pazurem.

YouTube Video



Wędkowanie w Irlandii, Jezioro Corrib: Chłopaki łowią na jerki zwykłymi spinami i kołowrotkami o stałych szpulach.

YouTube Video

Edytowane przez Arek Pawlak dnia 12.11.2012 22:35
 
Lukasz Szlafka
Chef napisał(a):

Gofer,casting to nie tylko wielkie przynety.Sprecyzuj czym chcesz wedkowac.Czy maja byc to naprawde duze przynety,czy mniejsze woblery,blachy a moze wedkowanie w opadzie?Kij i mlynek wybiera sie pod przynete i metode jej prowadzenia,wiec jesli chcesz jakies wskazowki okresl dokladniej czego bys chcial sprobowac.Wink


Ogólnie myślałem nad sliderkami 6-10 cm, taki 10cm to już 60gr, 6cm pewnie ok 15gr , czy jest możliwość obsłużenia takiej różnicy wagi tym samym kijem , multikiem i plecionką? Oczywiście nie można się nastawiać tylko na same slidery , bo jeśli na to nie bierze to zmieniamy przynętę więc chciał bym pokombinować tu różnymi przynętami i metodą prób i błędów wybrać te , które będą dawały mi najlepsze, lub jakiekolwiek rezultaty.
<',)))>< Gofer
 
Chef
Slidera 10cm spokojnie obsluzysz kijem do 40gr pod staloszpulowca.Prowadzi sie go bardzo dobrze.Inaczej jest juz z duzymi gliderami,ktore wymagaja juz sztywnego kija.Idzie zima wiec duze przynety na czasieSmile.Jerki to przynety szarpane i miekkie kije amortyzuja te podszarpywania tlumiac prace przynety.Zylka wogole nie wchodzi tu w gre.Poza tym mocny sprzet pozwala na szybki hol ryby,ktora wraca szybciej i mniej zmeczona do wody.
Too many fish
Too little time...
http://marcinejankowski.blogspot.co.uk/
 
Longin Bojanowski
Widzę, że w tym temacie /ale również w tematach "Mucha" i "Troling" raczej spokojnie. A tu Panowie czas na zbrojenia mija. czy ktoś w ubiegłym roku zaszczepił się jakąś nową metodą? Przybyło może tych co uprawiają łowienie multikami?
Loniek
 
Slawomir Tabor
Mam Okume Aluminę , filmik o castingu super .Rozebrany multik przesmarowany zobaczymy czy działa szkoda że próby na śniegu nie na wodzieBezradny
TABOR
 
Mariusz Karpowicz
A ja miałem krótka przygodę z castingiem, zmarnowałem ze 300 metrów plecionki i dałem sobie spokój- jak dla mnie beznadziejna sprawa- takie łowienie mnie nie relaksuje tylko wnerwia; wciąż trzeba uważać żeby nie poplątać linki, przy rzutach też trzeba żeby w odpowiednim momencie i w odpowiedni sposób wyhamować, więc de facto ciągłe skupienie i uważanie... to nie odpręża, to wkurza, i przekonajcie mnie że jest inaczej- dla mnie to w dużej mierze snobizm i szpan, ale to moje zdanie... możecie spróbować mnie przekonać, że tak nie jest.
Maniek
 
Longin Bojanowski
Maniek, nie mam zamiaru nikogo przekonywać. Ale ja od jakiegoś czasu łowię i jednym i drugim sposobem. Nie zmarnowałem tyle plecionki co Ty, ale trochę potrenowałem (bez bóli się nie obyło). Na tym forum jest taki co trenował na łące a teraz całkiem dobrze mu idzie. Ważne jest nauczenie się regulowania hamulca rzutowego, po nabyciu wprawy idzie już samo. Wyrabia się odruchy i już. Jesienią ub. roku popłynąłem z kumplem na zalew, on tradycyjnie ja castem. Był ogromnie zdziwiony, że rzucić tym można równie daleko i celnie. A jeszcze bardziej się zdziwił gdy przegrał te pseudo zawody.
Oczywiście sprzęt jest ważny, ale dziś już różnice cenowe nie są takie jak kiedyś. Bez problemu można tez dostać multiki na lewą łapkę (to takie nasze przyzwyczajenie, kręcić lewą). Co muszę przyznać to czucie ryby, tu wg. mnie dużo lepsze jest na multiku. Dodatkowo rzucanie ciężkimi przynętami (takimi po 80 czy ponad 100 gram) stałoszpulowcem to nieporozumienie. Najlepiej od razu zafundować sobie ochraniacz na palucha, bo po kilkunastu rzutach można odrzeć go ze skóry. I jeszcze jedno, w ogóle nie wyobrażam sobie ciężkiego spina na duże ryby (choć sa tacy którzy tak łowią) np. suma, tu przyzwoity multik bije na głowę każdego stałoszpulowca.
Ale jak Cię przekonać skoro tak nie łowisz. Jeżeli chodzi o moc to może tak: otóż oś szpuli podparta z obu stron zawsze będzie sztywniejsza i mniej podatna na awarię niż podparta z jednej.
Co do kijów to mogę niewiele powiedzieć, bo używam tylko takich robionych własnoręcznie i w zasadzie dopasowuję je pod siebie.
Edytowane przez Longin Bojanowski dnia 07.04.2013 15:38
Loniek
 
Slawomir Tabor
Po części Mariusz ma rację trochę w tym snobizmu jest , żeby na stare lata uczyć się rzucać na łące i chować po krzakach przed znajomymi ale jaka z tego frajda jest i nowe wyzwania . Paluch nie boli za to jest przypalony od hamowania szpuli jak się siłowo chce rzucić.
Nie ma co tych dwóch metod porównywać ja straciłem też trochę pletki ucząc się rzucać zestawami gruntowymi z multiplikatorem.
Nieporozumieniem jest trzymać w ręku zestaw na suma z betoniarą tz kołowrotkiem o stałej szpuli z 600 metrami plecionki 0,5 mm z multiplikatorem to co innego .
Na koniec mojego wywodu multiplikator jest łatwiej zrobić niż stałoszpulowca tak myślę ,mniej części i przy tej samej mocy jest dużo lżejszy i powinien być tańszy ale snobizm kosztuje ale tylko w naszym kraju.
TABOR
 
Grzegorz Petryna
Ostatnio zaciekawiła mnie ta metoda, prosiłbym o podanie jakiś sprawdzonych modeli wędzisk i multików w cenach przystępnych. Interesują mnie mocniejsze casty tak od 50gr wzwyż.
 
Maciej Marchwiak
No ja w tym sezonie pierwszy raz w życiu spróbowałem multika . I wiecie co ? Spodobało mi się ! Happy Rewelacja ! Jedno mnie tylko wnerwia : Mianowicie mój multiplikator jest głuchy ! Mam na myśli to, że nie słychać pracy hamulca. Odgłos terkoczącego hamulca mówi wszystko o rybie. A tu tego nie mam ? Może ktoś zna jakieś modele multików, które mają jakąś grzechotkę w hamulcu ?
Camelot
 
Maciej Marchwiak
Eeech ...............coś mi się widzi, że chyba nie ma takich młynków ? Szkoda Bezradny
Camelot
 
Maciej Kupinski
Maciej Marchwiak napisał(a):

Eeech ...............coś mi się widzi, że chyba nie ma takich młynków ? Szkoda Bezradny


Raczej chyba nie ma . Z wszystkich multików jakie posiadam żaden nie ma , a zatem rybka walczy w ciszy, no może powiedzmy poszumie plecionkiSmile , co mi osobiście nie przeszkadza - może to po prostu już kwestia przyzwyczajenia . Kiedyś w jednym bębnie Shimano miałem terkotkę , ale jak pamiętam to raczej było coś w rodzaju wolnego biegu z sygnalizacją dźwiękową , ponieważ w trakcie załączenia tego przycisku , nie działał regulator siły hamulca .
 
Maciej Marchwiak
Maciej Kupinski napisał(a):

Maciej Marchwiak napisał(a):

Eeech ...............coś mi się widzi, że chyba nie ma takich młynków ? Szkoda Bezradny


Raczej chyba nie ma . Z wszystkich multików jakie posiadam żaden nie ma , a zatem rybka walczy w ciszy, no może powiedzmy poszumie plecionkiSmile , co mi osobiście nie przeszkadza - może to po prostu już kwestia przyzwyczajenia . Kiedyś w jednym bębnie Shimano miałem terkotkę , ale jak pamiętam to raczej było coś w rodzaju wolnego biegu z sygnalizacją dźwiękową , ponieważ w trakcie załączenia tego przycisku , nie działał regulator siły hamulca .
Dziękuję za wytłumaczenie ! Jestem wdzięczny ! Tak jak już wspomniałem, jest to moje pierwsze spotkanie z multiplikatorem i jestem pod wrażeniem zalet i możliwości , które przy młynkach stało-szpulowych są nie do osiągnięcia. Brak sygnału dźwiękowego hamulca niewątpliwie bardzo mi nie na rękę ! I jeśli rzeczywiście nie istnieją modele posiadające taką sygnalizację, pozostaje mi tylko pogodzić się z faktem . Jeszcze raz bardzo dziękuję za słowa oświecenia ! Pozdrawiam serdecznie !
Camelot
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.11
10,097,773 unikalne wizyty