PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - Forum dyskusyjne: Shakespeare President 2860 - Sprzęt na całe życie
Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Maj 2018
Łowca Ryby Miesiąca
WedkarskiKowalski

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Fora partnerskie

Ostatnio dodane fotki

Szczupaczyca 116
Odlot
Rugia 2017

2017
Łowca Ryby Roku
Łukasz Szlafka

PikeFider

Nasz Banner

PikeFider

Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 3

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,289

· Najnowszy użytkownik: bartekka

Stop sieciom w PZW



Złóż życzenia urodzinowe

Zobacz temat

 Drukuj temat
Shakespeare President 2860 - Sprzęt na całe życie
Jacek Chrzastek
Sprzęty na całe życie
Kołowrotek Shakespeare President II 2860
Mój NR 1

www.pikefinder.pl/images/photoalbum/album_5/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb298d1244de_forumsumowe.jpg


pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb298bee7236_forumsumowe.jpg


Ten artykuł postanowiłem napisać po długich przemyśleniach i wielu rozmowach z kolegami po kiju, a także kolegami kolekcjonerami. Tak naprawdę miejsce jakie zajmuje ten kołowrotek w moim rankingu jest zgodne z pierwotnym twierdzeniem mojego kolegi ze Szczytna, od którego zresztą kupiłem całą kolekcję z tej serii. Również jemu muszę oddać autorstwo zagadnienia, założenie "jesteś wyłącznie rybożercą", pytanie - "jaki kołowrotek chciałbyś mieć, gdyby od tego czy będzie działał zależało to, czy będziesz miał co jeść?".
Porażające. Prawda?.....Ja przynajmniej przy tym stanie wiedzy, który dzisiaj posiadam, już wybrałem swój typ - zachęcam kolegów do podzielenia się swoimi zdaniami.

www.pikefinder.pl/images/photoalbum/album_5/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb298a4e1d2c_forumsumowe.jpg


Najpierw opiszę kołowrotek, a potem uzasadnię swój wybór. Tutaj trzeba nadmienić, że tak samo wyglądają i działają kołowrotki z całej serii President II 2800, 2810, 2840 i 2860. Różnią się jedynie wielkością. Jako że ten jedyny i uniwersalny powinien być duży, opis i wybór dotyczy 2860. Integralną częścią opisu są fotografie z przebiegu czynności przy konserwacji kołowrotka. Materiały użyte przy konserwacji to: smar do przekładni ślimakowych prod. ZEBCO USA, smar C34, smar teflonowy Algoflon LP T64, olej silikonowy.

Kołowrotek był znany i doceniany głównie w USA. Do Europy docierało mniej egzemplarzy dlatego, że była tu wtedy bardzo mocna konkurencja jakościowa i cenowa np. ABU, DAM, Mitchell. Shakespeare był drogi!!!. W PRL-u wtedy mogliśmy o nim tylko pomarzyć.

pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb298e2dbb31_forumsumowe.jpg



Shakespeare President II 2860 był produkowany w USA w latach 70-tych 20 wieku jako wyrób elitarny. Stąd jego dumna nazwa i wprost piękne wykonanie. Kiedyś nazwy oddawały poziom produkowanych rzeczy. Ten kołowrotek należał do najwyższej ówczesnej klasy sprzętu.

pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb298f601a28_forumsumowe.jpg


pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb29906cad3a_forumsumowe.jpg


pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb2991615b91_forumsumowe.jpg


Cały, łącznie ze szpulą wykonany z metalu, malowany szczególnym odcieniem mocnego lakieru z pięknym płaskorzeźbionym szyldem na obudowie. Lakier lekko zmienia kolor w zależności od światła, od grafitu aż do głębokiej i niepokojącej czerni.

pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb29927d255f_forumsumowe.jpg


pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb299382eebd_forumsumowe.jpg


pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb2994a88e72_forumsumowe.jpg


pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb2995b6fb1b_forumsumowe.jpg


Odporny na słoną wodę. Obudowa wykonana najprawdopodobniej ze stopów aluminium.

pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb2998b93cf7_forumsumowe.jpg


pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb2999d85375_forumsumowe.jpg


pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb299ad849db_forumsumowe.jpg


Mechanizm przekładni jest ślimakowy. Na pierwszy rzut oka jest to klasyczna fosforobrązowa, dodatkowo srebrzona ślimacznica i stalowy ślimak. Takie połączenie materiałów uchodzi za bardzo trwałe. Kulturę pracy kołowrotka z przekładnią ślimakową zawsze określała dokładność wykonania i materiały z jakich była wykonana. W tym kołowrotku te parametry są chyba kosmiczne. Przekładnia pracuje bardzo lekko i bezszmerowo. Trzpień na którym mocuje się szpule pracuje w tulei wywierconej w ślimaku i jest niespotykanie potężny.

pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb299bba3ea0_forumsumowe.jpg


pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb299cb353c2_forumsumowe.jpg


pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb299da9e46a_forumsumowe.jpg


pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb299f10078e_forumsumowe.jpg


Napęd trzpienia stanowi wyprofilowany łącznik połączony ze ślimacznicą za pomocą śruby (lewy gwint) z podkładką dystansową. Na nim znajduje się zębatka do sygnalizacji działania hamulca.

pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb29a32c4b75_forumsumowe.jpg


Samym sygnalizatorem jest plastikowy element przykręcony śrubką do szpuli.


pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb2996b2e409_forumsumowe.jpg


pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb29978e5ac2_forumsumowe.jpg



Trzpień ślimacznicy pracuje w dwóch tulejkach ślizgowych będących integralną częścią obudowy. Pomiędzy tulejkami jest podtoczenie służące między innymi za magazyn smaru. Kołowrotek nie posiada oczywiście łożyska oporowego, ale to akurat w tym rankingu jest cechą na plus, bo nie ma się co popsuć. Jedyne łożysko kulkowe w wykonaniu przemysłowym pracuje w zespole rotor - ślimak. Jest zabezpieczone przed piaskiem i wodą za pomocą metalowych simmeringów. W obudowie od strony rotora trzyma je klasyczny pierścień Segera. Z drugiej strony ślimak pracuje w szerokim ślizgu wykonanym w materiale obudowy. Generalnie mechanika przekładni jest klasyczna. To co ją wyróżnia, to dokładność wykonania i super materiały. Szpula metalowa i pięknie wyprofilowana. Hamulec przedni z krążkami specjalnego klingerytu z siłą regulowaną potężną bakelitowo - metalową nakrętką. Hamulec stosunkowo długi. Kołowrotek ma rotor koszowy wykonany z grubego odlewu metalowego z wyprofilowaniem w celu wyważenia dynamicznego zespołu rotor - kabłąk. Taka budowa rotora umożliwiła wykonanie bardzo prostego i pewnego w działaniu mechanizmu zbijania kabłąka z super rozwiązaniem zastosowania nie zniszczalnej sprężyny spiralnej. Do zbijania kabłąka służy dźwignia mocowana za pomocą śruby w koszu rotora i napędzana poprzez specjalną śrubę przykręconą do obudowy. Dodatkowo śruba do zbijania mocuje element sprężynujący mający za zadanie lekkie wyhamowanie rotora w celu uzyskania większej płynności zbicia. Zbijanie odbywa się z wielką kulturą i bez użycia siły na korbce. Wodzik w postaci metalowej i solidnej rolki obrotowej łożyskowanej na ślizgu z bakelitu lub czegoś podobnego. Pracuje bardzo cicho i bez zacięć. Kołowrotek ma bardzo subtelnie działającą terkotkę. Zębatka blokująca ma 10 zębów a wiec maksymalny ruch wsteczny rotora wynosi 36 stopni (były rozwiązania np. REX 64 które miały 360 stopni a to już było dość znaczne uderzenie przy zacięciu). Całości dopełnia potężna, dokręcana korbka na przegubie do składania i pięknie wykonana pokrywa przekładni.

pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_4fb29a0811859_forumsumowe.jpg


Moja wiedza zawarta w opisie, opiera się głównie na tym co widzę i czego dotykam oraz opisie z dokumentacji kołowrotka. Trochę na wiedzy kolegów. Niestety nie mam dokładnych informacji, co do rodzaju metalu czy lakieru użytego do jego budowy. To pewnie i tak były tajemnice firmy Shakespeare, ale mnie osobiście bardzo takie rzeczy interesują. Dzisiaj często pisze się o super materiałach z których wykonane są poszczególne części kołowrotka. Inna sprawa, że przy pierwszej porządnej rybie, zawodzą. Wniosek: albo te materiały są niewłaściwe, albo ich tam wcale nie było!

Kołowrotek warty tytułu "sprzętu na całe życie", według mnie powinien posiadać kilka cech. Wymienię według ważności: trwałość, łatwość ewentualnej naprawy nawet dla średnio zaawansowanego majsterkowicza, łatwość konserwacji i piękny wygląd.
Shakespeare President II 2860 posiada wszystkie te cechy. Jest potężnie zbudowany i ma prostą konstrukcję a przez to jest łatwy w ew. naprawach i konserwacjach. Dodatkowo cudownie działa i pięknie wygląda. Nie straszna mu słona woda i piasek na plaży ani walka z potężną rybą.
Wiem, że istnieje wiele kołowrotków spełniających te kryteria, dlatego mam nadzieję, że powstaną opracowania innych moich kolegów. Myślę, że któryś z portali mógłby stworzyć jakiś ranking sprzętów na całe życie.
Ja postaram się opublikować jeszcze kilka opisów kołowrotków z mojego rankingu (powiedzmy tak gdzieś do 10-tego miejsca). Chwilę mi to pewnie zajmie bo jeszcze się waham co do klasyfikacji. Mimo wszystko wybór jest dość trudny.

Chciałbym tez uniknąć posądzenia o to, że preferuje tylko stare sprzęty. Nie twierdzę, że ten kołowrotek jest najlepszy na świecie. Twierdzę, że z podanych wcześniej powodów jest sprzętem "na całe życie". Takie same kryteria będę stosował przy opisie kolejnych. Ranking wygody użytkowania czy spełniania najnowszych trendów wyglądałby z oczywistych względów inaczej. Technika na świecie generalnie zdąża ku wygodzie użytkowania, zmniejszaniu ciężaru., nowocześniejszemu wyglądowi i skróceniu czasu używania, dotyczy to również kołowrotków. Różnica w tym, że nie żal wyrzucić na złom telefonu, komputera czy wymienić samochodu... Ze sprzętem wędkarskim - szczególnie ci co się przywiązują do sprzętu - znacznie trudniej się z nim rozstają. Trzeba oddać również sprawiedliwość nowym wyrobom z górnych półek, bo te reprezentują dobry poziom wykonania. Trzeba tylko wydać od 1000 do 4000 zł (minimum ok. 400). A i tak ze względu na łożyska trzeba uważać na zamoczenie i piasek!!.

Shakespeare President II 2860 jest sprzętem, którego z wielką przyjemnością i namaszczeniem używam "od święta". Montuję go do wędki Shakespeare Kevlar Composite Specimen 1809 - 330 1 3/4 LB. Nadaje się do ciężkiego spinningu i połowu karpia, suma i innej większej ryby. Mimo upływu wielu lat ciągle wygląda świetnie i budzi wielkie zainteresowanie kolegów nad wodą. Prawie wszystkie złowione ryby wracają do wody.
Zdaje sobie sprawę, że nie rozwinąłem na 100% tematu. Do uzupełnienia są choćby parametry techniczne i dokładne lata produkcji tej serii. Na stronie firmy brak niestety katalogu starego sprzętu, a szkoda. Może koledzy wiedzą coś więcej lub znajdą w internecie. Dzielmy się tym co wiemy do grobu tego nie zabierzemy...

Z wędkarskim pozdrowieniem Jacek Chrząstek
Edytowane przez Arek Pawlak dnia 24.05.2012 11:33
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.05
11,008,863 unikalne wizyty