PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - Forum dyskusyjne: "Właśnie wróciłem z ryb" - Dariusz Dusza
Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Wrzesień 2018
Łowca Ryby Miesiąca
robeRTS

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Fora partnerskie

Ostatnio dodane fotki

grzyby
Szczupaczyca 116
Odlot

2017
Łowca Ryby Roku
Łukasz Szlafka

PikeFider

Nasz Banner

PikeFider

Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 1

· Użytkownicy:
1. Arek Pawlak

· Łącznie użytkowników: 1,314

· Najnowszy użytkownik: dawidz91

Stop sieciom w PZW



Zobacz temat

 Drukuj temat
"Właśnie wróciłem z ryb" - Dariusz Dusza
Arek Pawlak
"Właśnie wróciłem z ryb" - Dariusz Dusza

img6.imageshack.us/img6/4854/wlasniewrocilemzryb.jpg

Zarówno ta książka, jak i "Łowić z Duszą i z Głową" urzekły mnie. Widać od razu, że napisała je osoba, dla której Świat bez wędkarstwa nie istnieje. Łowienie ryb i wędkarskie wyprawy są esencją jego życia. Ba, nawet nie wyprawy, bo wedka jest ciągle gotowa w bagażniku auta i nie pozwala na obojętne ominięcie żadnej większej kałuży. Urzekł mnie opis przedzierania się przez chaszcze w woderach zarzuconych na garnitur i opis miny żony po powrocie (garnitur cały w rzepach etc.)
Polecam do przeczytania.

Dwanaście opowiadań wędkarskich, rozgrywających się od stycznia do grudnia.
Dariusz Dusza właśnie wrócił z ryb. Rzucił w kąt zabłocone wodery i zabrał się do pisania książki. Kolejnej po "Łowić z duszą i z głową".

Siedzi przygarbiony nad komputerem i wspomina swoje wędkarskie wyprawy. Ryby, ludzi, łowiska. Palcami zesztywniałymi od trzymania wędziska stuka i stuka w klawiaturę. To nie takie proste, jak pisanie tekstów piosenek albo felietonów do wędkarskiej prasy. Ale, udało się.

Właśnie wróciłem z ryb. A kogo to obchodzi? Jak to kogo? Wędkarzy, którzy posiedli rzadką w dzisiejszych czasach umiejętność czytania. Czytania, a nie oglądania obrazków i rysunków. Tych w tej książce nie ma. To nie jest poradnik. To nie jest przewodnik. To tylko zapis kilkudziesięciu zeszłorocznych wędkarskich wypraw. Nie całkiem dokumentalny, ale też nie całkiem zmyślony.

A może jednak to coś więcej? Uważny Czytelnik znajdzie bowiem wiele cennych (tak mi się wydaje) informacji. O sprzęcie, o technikach łowienia, o zwyczajach ryb. Nie są one podane w sposób uporządkowany, starałem się tego uniknąć. Bo ile razy można powtarzać powszechnie znane prawdy?
Chyba jednak dużo - poradniki nadal cieszą się wielką popularnością. Zarówno te dobre, pisane przez najwybitniejszych wędkarzy, jak i te mierne, autorów nie mających bladego pojęcia o współczesnym wędkarstwie. Wędkarze wszelkiej maści! Początkujący, zaawansowani, naiwni i zblazowani. To jest książka napisana z myślą o Was. Gdy dopadnie Was chandra, gdy otuli Was nostalgia, gdy wrócicie z kolejnej nieudanej wyprawy. Usiądźcie wygodnie w fotelu, zapalcie lampkę i oddajcie się lekturze. Bo chcę Wam opowiedzieć coś ważnego!

Właśnie wróciłem z ryb... Dariusz Dusza
Pozdrawiam, Arek.
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.04
11,242,557 unikalne wizyty