PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - Forum dyskusyjne: Katastrofy Naturalne
Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Kwiecień 2018
Łowca Ryby Miesiąca
Jacek Wróbel

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Fora partnerskie

Ostatnio dodane fotki

Odlot
Rugia 2017
Rugia

2017
Łowca Ryby Roku
Łukasz Szlafka

PikeFider

Nasz Banner

PikeFider

Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 3

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,280

· Najnowszy użytkownik: cerek

Stop sieciom w PZW



Zobacz temat

 Drukuj temat
Katastrofy Naturalne
Kris
Podzielmy się doświadczeniami z katastrof i tym podobnym.
Dla mnie osobiście to była powódź z 1997
Jak i wichura kiedy zatonął Heweliusz a i Powidz 2014
 
Kamil Zaczkiewicz
Kris napisał(a):

Podzielmy się doświadczeniami z katastrof i tym podobnym.


Można wiedzieć, po co?
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 
Kris
Kamil Zaczkiewicz napisał(a):

Kris napisał(a):

Podzielmy się doświadczeniami z katastrof i tym podobnym.


Można wiedzieć, po co?

Może komuś życie uratować
 
Lukasz Szlafka
Dla mnie była wczoraj katastrofa !!
Naturalnie oblałem prawko Sad
<',)))>< Gofer
 
Kris
Lukasz Szlafka napisał(a):

Dla mnie była wczoraj katastrofa !!
Naturalnie oblałem prawko Sad

Można tego naturalnie uniknąć nie Zdrowie
 
Kamil Zaczkiewicz
Kris napisał(a):

Kamil Zaczkiewicz napisał(a):

Kris napisał(a):

Podzielmy się doświadczeniami z katastrof i tym podobnym.


Można wiedzieć, po co?

Może komuś życie uratować


Wiedza o tym, że w 1997 roku ktoś doświadczył powodzi? W jaki sposób? Sprzeda mieszkanie na Kozanowie i przeprowadzi się w góry?

Litości. Sezon już prawie w pełni. Zimowe odrętwienie już za nami, o rybach trzeba rozmawiać.
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 
Kris
Kamil Zaczkiewicz napisał(a):

Kris napisał(a):

Kamil Zaczkiewicz napisał(a):

Kris napisał(a):

Podzielmy się doświadczeniami z katastrof i tym podobnym.


Można wiedzieć, po co?

Może komuś życie uratować


Wiedza o tym, że w 1997 roku ktoś doświadczył powodzi? W jaki sposób? Sprzeda mieszkanie na Kozanowie i przeprowadzi się w góry?

Litości. Sezon już prawie w pełni. Zimowe odrętwienie już za nami, o rybach trzeba rozmawiać.

Na Powidzu to było w maju
 
Kris
W 1984-5 wędkowaliśmy z Karolem (starszym znajomym od którego nuczyłem sie wędkarskiego fachu ) na zbiorniku zaporowym Kozłowa Góra (dla miejscowych Dioblina ) z łodzi w nocy sandacza.Łódź wypożyczyliśmy z przystani PZW ,to były ciężkie stare krypy ale solidne .
Na wyposażeniu były wiosła ,czerpak i 2 kolowrotki z ciężarkami na stalowych linkach .
Zaparkowaliśmy w miejscu gdzie są korzenie i próbowaliśmy coś złowić ,a że brań nie było ok 24-1 ucieliśmy sobie drzemkę ...obudziły nas grzmotu i błyski i silny wiatr jedną kotwice szybko ściągnęliśmy ale druga niestety zaklinowała się w korzeniu i ni jak nie chce wyjść a tu fale jak na morzu a próby siłowego skręcenia ciężarka powodowały zanurzaniem się łodzi i nabieraniem wody która już w prawie połowie łajbę zalała a czerpak był bezsensowny.
My się praktycznie pogodzililiśmy ze stratą sprzętu i chcieliśmy skakać do wody gdy linka się zerwała i fale zepchnęły nas w trzcinę z której rankiem trudno było wydobyć łajbę.
To była chyba najbardziej extremalna przygoda mojego życia

Krisryba
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.30
10,922,523 unikalne wizyty