PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - Forum dyskusyjne: Wielkość przynęt a wielkość szczupaka
Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Luty 2021
Łowca Ryby Miesiąca
Kamil Zaczkiewicz

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Ostatnio dodane fotki

Sezon 2020
Kolejny wypad
Urlop Galicja 2020

2020
Łowca Ryby Roku
Kamil Zaczkiewicz

PikeFider

Strony partnerskie



Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 1

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,323

· Najnowszy użytkownik: aldonadziob

Stop sieciom w PZW



Zobacz temat

 Drukuj temat
Wielkość przynęt a wielkość szczupaka
Arek Pawlak
Tutaj dla odmiany dowód, że na lajtową przynętę i sprzęt, tez można wyjąć dużą rybę.

YouTube Video

Pozdrawiam, Arek.
x1
 
lukasz
A można, na taki sprzęcik zeszłej jesieni podczas połowu okoni wyleciało kilka ładnych szczupaków
x1
 
Kris
pikefinder.pl/upload_img/25930_20161217_151630.jpg
pikefinder.pl/upload_img/03714_20161217_151638.jpg

na tej kupce leżą duże i drogie (ok min 500/600zł ) a przede wszystkim nie łowne przynęty ale nie tak do końca Pfft

pikefinder.pl/upload_img/67510_unnamed.jpg
większość pudeł to duże gumiaki czyli zbędny balast na łodzi
pikefinder.pl/upload_img/97560_unnamed (1).jpg
ale próbowaliśmy aż do bólu 2 dni

pikefinder.pl/upload_img/24301_20161218_145845.jpg

A to prawdziwy killer wyprawy taki byle jaki 10 cm dragon lunatik zasmakował mamuśkom 85 cm 100 cm + wiele innych



Mit dużych gum/przynęt został ostatecznie i w 100% obalony bez żadnych wątpliwości First


Pozdrawiam Kris


Ps blaszek na tym wypadzie nie używałem Grin
Edytowane przez Kris dnia 20.12.2016 11:23
 
Przemo
To tak jest jak się ma dłonie pianisty a nie kowala. Grin
x1
 
Bogumil Trzcinka
Kris napisał(a):

pikefinder.pl/upload_img/24301_20161218_145845.jpg

A to prawdziwy killer wyprawy taki byle jaki 10 cm dragon lunatik zasmakował mamuśkom 85 cm 100 cm + wiele innych


U mnie ten " byle jaki lunatik " to od dawna jedyna słuszna guma Grin
Pfft
x1
 
Kamil Zaczkiewicz
Kris, a ile czasu łowiłeś dużymi, a ile mniejszymi przynętami?
Oczywiście, nie twierdzę, że na tym wypadzie ryby nie żerowały chętniej na relatywnie niewielkim pokarmie, jednak daleki byłbym od stwierdzeń "te przynęty są niełowne". Takowych nie ma. Są źle dobrane do łowiska, lub źle poprowadzone przez wędkarza. Choćby sam Zibi powinien zaprotestować przeciwko tak krzywdzącym osądom, widząc w tym zbiorze wabik, który dał mu w zeszłym roku "Królową".... Wink
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 
Zbigniew Kapustynski
W lutym na pewno będzie wypad na Rugię. Jedna łódka, jest myślę w komplecie.
Blaszka, Jonasz i ja. Tym razem moim głównym celem będzie podebranie metrówki Gofrowi a jak to zrobię, to postaram się pobić granicę 130 cm. Taki mam plan.
Jest jeszcze dużo czasu, to zapraszam Kamila do rywalizacji. Zorganizuj jeszcze dwie osoby z forum, żeby był komplet, łówcie na przynęty Goliaty a my na Dawidki. Drużyna która w danym dniu złowi mniejsze szczupaki, myje gary przeciwników. Sądzę, że nasza ekipa nie musi brać Ludwika.Zagrywka
Fakt, że Królowa wzięła na dużego śledzia, ale w niedzielę, jej matka odgryzła mi w zemście mojego miniaturowego killerka z przyponem 40 cm i jeszcze pewnie z 20 cm plecionki.Wink
zibibinio
 
Kris
Kamil Zaczkiewicz napisał(a):

Kris, a ile czasu łowiłeś dużymi, a ile mniejszymi przynętami?
Oczywiście, nie twierdzę, że na tym wypadzie ryby nie żerowały chętniej na relatywnie niewielkim pokarmie, jednak daleki byłbym od stwierdzeń "te przynęty są niełowne". Takowych nie ma. Są źle dobrane do łowiska, lub źle poprowadzone przez wędkarza. Choćby sam Zibi powinien zaprotestować przeciwko tak krzywdzącym osądom, widząc w tym zbiorze wabik, który dał mu w zeszłym roku "Królową".... Wink


Kamil na temat przynęt można dyskutować godzinami i każdy będzie miał rację Wink
z mych skromnych obserwacji wynika :

- duże przynęty są bardzo drogie w zakupie 50-100 zł i lepiej Sad
- są ciężkie do noszenia i zabierają dużo miejsca na pokładzie
- prowadzić te przynęty prawidłowo/atrakcyjnie to nie lada sztuka no i potrzeba masę Paker, gwałtownie przyśpieszenie jest praktycznie nie możliwe
- jeden błąd przy zarzucie i stówka poleciała do wody a i kijaszka można połamać nie mówiąc o skutkach ekologicznych
- duża przynęta = "końska" plecionka i stalka które czystej wodzie nas dyskwalifikują
- na płytkiej wodzie haczą się wszelakie ziela a na głębokiej dłuuuugie czekanie aż dojdzie do dna = strata czasu
- duże przynęty są po prostu przereklamowane


osobiście złowiłem kilka ryb na duże przynęty + łowiłem bardzo często na nie ale po ostatnim wypadzie ograniczę je do minimum a na pewno żadnej już nie kupię.
Przynęty 8-10-12-15 cm są super na grube szczupaki a i komfort łowienia jest o niebo lepszy
Kamil wiem że lubisz łowić bolenie na tym wypadzie tak prowadziliśmy przynęty szczupak owe w grudniu tem wody 5 stopni na 1-1,5 m głębokości



Pozdrawiam Kris
 
Kamil Zaczkiewicz
Zacznijmy od tego, że 12cm wabika, nie zawsze jest adekwatne 12cm innego wabika Wink Taki Slider w tym rozmiarze, to już kawał wabika (wysoki "leszczyk" o masie 70g- w wersji tonącej), a 12cm to równie dobrze może być relatywnie nieduża, wąska gumka... Więc trudno jedno do drugiego porównać, pomimo tej samej długości Wink

Cena przynęty to kwestia dyskusyjna, gdyż ja w 99% mówiąc "duża przynęta" mam na myśli twardego jerka, a nie gumę. A ten, pomimo niemałej ceny, wytrzyma wielokrotnie więcej, niż silikonowy wabik. Mało tego, wg mnie, im bardziej ogryziony, tym lepszy Wink Więc koszt takiej przynęty, jest trudno porównywalny do podobnie wycenianej gumy. Miejsce na łajbie? Od kilku lat używam tego:

pikefinder.pl/upload_img/92638_rozemeijer jerk and buck box.jpg

I po prostu stawiam, otwieram klapę i mam bezpośredni dostęp do kilkudziesięciu przynęt Smile Tyle mi w zupełności wystarczy Wink

Mocny zestaw, a konkretnie jego rzekome wady, to dla mnie nie argument. Wręcz bym powiedział, że są one zaletami Wink Nawet, jak łowię na przynęty relatywnie nieduże (np. Slider 10S- 46g) używam wędki do 60g, plecionki 30lb i plecionego tytanu "Big Game", bodajże 50lb. Na tym zestawie tegoroczna "112cm" wyjechała w około półtorej minuty, a hol wcale nie wyglądał, jak "zwijanie szmaty"- wręcz przeciwnie Wink A ryba szybko wyholowana ma mniej niekorzystnych zmian fizykochemicznych w mięśniach i szybciej wraca do formy Smile
Co do dyskwalifikacji w płytkiej wodzie- podczas wyjazdu do Szwecji (kilka lat temu) namierzyliśmy obiecującą podwodną łączkę. Woda- kryształ Grin Na głębokości prawie 4m wszystko było widoczne, jak w akwarium. Po kilku dniach łowienia złapałem "brodę" i musiałem zmienić linkę. Niestety, zapasowa, to była nowiuteńka PowerPro w kolorze yellow. Prawie 30lb mocy, więc nowa linka w wodzie wyglądała, niczym żarówiasty kabel. Jak myślisz, czy zauważyłem różnicę w ilości brań? Smile Akurat w kwestii "ostrożności" i "mądrości", to nie mam najlepszego zdania i szczupakach Wink

Głębokość łowienia- fakt. Na dużych głębokościach jest trudniej, ale to już każdy jeden wabik wymaga solidnego dociążenia. Wtedy pozostaje albo troll (tu też można poszaleć- np. Perch 14 SDR), albo klasyczne jigowanie. W kwestii szczupakowania i dużych wabików (jerków) komfort łowienia, to dla mnie max 4-5 m przy przejrzystej wodzie i około 1,5-2m zielska od dna. Głębiej się da, ale to już nie to samo. Łowienie jest wolne, a jerki z reguły wolno toną... na takiej wodzie po prostu łowię inaczej Wink

Odstrzelenie wabików? Z klasycznego kołowrotka też się zdarza Wink A jerki, nawet tonące, zanurzają się relatywnie wolno- więc z reguły udaje się dogonić i wyłowić przynętę, nim opadnie na dno Wink

Zibi, dziękuję za propozycję Wink Bardzo chętnie bym kiedyś odwiedził Rugię, jednak na przyszły rok mam już plany około 2-3 wyjazdów na przedłużone, zagraniczne weekendy i może być ciężko ogarnąć jakieś dodatkowe wypady. Zwłaszcza, że czeka mnie jeszcze przeprowadzka, zmiana miejsca pracy, otoczenia, zamieszkania itd, więc wiele niewiadomych przede mną... Acha. Od kilku lat korzystam z dobroci zmywarki, więc od zmywania się nieco odzwyczaiłem i nie sądzę, bym na takim wypadzie musiał te przyzwyczajenia zmieniać Wink
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 
Kris
Kamil mówimy o dwóch róznych przynętach Wink ja o gumach ty o jerkach . Jerk 12 cm to jest normalna wielkość ,problem w tym że nie jesteś w stanie nim ostro przyspieszyć ale wracajác do dużych gum to miałem na myśli 20 cm + Zibiego śledź ma 28 cm łowiłem na gumiaki 20-45 cm .
Co mnie zawsze dziwiło większość wpisów o Rugii dot przynęt to wielkie gumiaki Grin a nikt nie napisał że połowił na małe przynęty Smile dziwne Bezradny
To był dopiero mój 7( 6 razy jako kpt, raz z przewodnikami ) wyjazd na Rugię i dlatego jestem jeszcze żółtodziobem Zagrywka ale jedno już teraz wiem że małe przynęty są tam bardzo skuteczne .
Kamil a ty używasz/łeś dużych gum ? blaszek ? jakie są twoje doświadczenia z tymi przynętami na wodzie 0,5 m do max 2 m ?


Pozdrawiam Kris
Edytowane przez Kris dnia 22.12.2016 07:13
 
Lukasz Szlafka
Kris jak byś chciał te duże gumy na gemele wynieść to ja mam jeszcze trochę miejsca w pudełku Smile na trolla mi się przydadzą Smile

W lutym jeszcze Tomek chciał by jechać.
<',)))>< Gofer
 
Zbigniew Kapustynski
Widocznie jesteśmy prekursorami w skutecznym łowieniu małymi przynętami.
Chociaż muszę się przyznać, że miałem 43 gumiaki cały czas na nogach.Wink
W lutym będzie pewna inowacja. Wszystkie przypony metalowe będą miały 70,5 cm, na moich zestawach.
133 :2 + 4=70,5
Wyliczenie: Nowy rekord- 133, ilość złowionych okazów-2, ilość wypraw- 4. Cygaro
Edytowane przez Zbigniew Kapustynski dnia 22.12.2016 08:02
zibibinio
 
Kamil Zaczkiewicz
Chodziło mi właśnie o ten stosunek wielkości 12cm jerka, a 12cm gumki. Bo już taki Sweeper 17, Jack 18, czy Freestyler 17cm, to już waga ciężka.

Kris- z dużych gum ryby dał mi np. Real Eel 30cm, czy np. Bull Dawg. Jednak na bardzo płytkiej wodzie zdecydowanie wolę przynęty, które wymagają więcej inwencji od wędkarza. Jerk, nawet tonący, robi to z reguły sporo wolniej, niż guma, a moment zawieszenia w toni bardzo często jest momentem, który ryby wykorzystują na atak. Co do przyspieszeń- jerkiem też można go wykonać, jednak patrząc na to, jak zachowują się ryby, to logiczne jest, że taki manewr lepiej wykonać niedużą przynętą, niż imitującym sporą, ranną rybę, jerkiem.

Bardzo lubię łowić szczupaki na płytkiej wodzie i najlepiej mi się łowi właśnie sporymi hardbaitami. Blaszki? Przez wielu zapomniane przynęty, a potrafią odczarować wodę. Dobrze mieć np. Algę 3 w pudle, jednak...to dalej malutka przynęta... Wink

To nie tak, że tylko duża przynęta gwarantuje ładną rybę, albo że tylko u Was pojawiły się ładne ryby na stosunkowo nieduże wabiki. Łowiąc okonie i sandacze, czy to z ręki, czy z trolla, mieliśmy sporo ładnych ryb na niewielkie przynęty, jak koguty, gumki po 7-10cm, nieduże woblery (np. Szczupaczek 107cm na Horneta Rattlin 6,5cm). Co nie zmienia faktu, że jak przychodziło do wpłynięcia na szczupakową "metę", do wody leciały konkretniejsze kąski Wink
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 
Kris
Zbigniew Kapustynski napisał(a):

Widocznie jesteśmy prekursorami w skutecznym łowieniu małymi przynętami.
Chociaż muszę się przyznać, że miałem 43 gumiaki cały czas na nogach.Wink
W lutym będzie pewna inowacja. Wszystkie przypony metalowe będą miały 70,5 cm, na moich zestawach.
133 :2 + 4=70,5
Wyliczenie: Nowy rekord- 133, ilość złowionych okazów-2, ilość wypraw- 4. Cygaro


Na następnej wyprawie min 70 cm Tak Trzymać
 
Lukasz Szlafka
Zobaczymy w lutym czy 10,5 cm 21gr wystarczy na 120+ ? Smile

Akurat mam 3 szt po jednej na twarz Smile

pikefinder.pl/upload_img/68924_20161223_180137-1280x960.jpg

pikefinder.pl/upload_img/18365_20161223_180124-1280x960.jpg

Cygaro
<',)))>< Gofer
 
Zbigniew Kapustynski
Kapitanie Blaszka zachowaj ostrożność. Już kiedyś za 30 srebrników była bardzo nieprzyjemna sytuacja. Tu widzę 3, ale może być podobnie. Frown
zibibinio
 
Lukasz Szlafka
Nie bałdzo łozumiem? Smile
<',)))>< Gofer
 
fedors
Hejka. Odgrzeje trochę temat. W zeszłym roku tak od lipca wróciłem do castingu i z czasem zmieniałem na coraz grubiej i ciężej. Po kilku miesiącach l wynikach jakie miałem w naszych '' bez rybnych'' mazowieckich łowiskach pod banderą PZW dochodzę do wniosku, że nie jest wcale tak źle. Okazuje się, że te szczupaki jednak jeszcze są. Co więcej łowienie na duże przynęty, oraz duże powierzchniowe sprawiają mega dużo frajdy. Super to uczucie, jak prowadzi się 15cm buster jerka tuż pod powierzchnią w agresywny sposób i tu nagle gejzer wody i łup w łokieć. To jest to.
Podobnie z dużymi przynętami gumowymi. Jak walnie to konkretnie. Wszystkim nie zdecydowanym polecam. Długo się zastanawiałem, by kupić wędkę do 90 gram. Teraz mam 5 zestawów, gdzie 2 są powyżej 200g. Jest pięknie Smile
x2
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.13
14,191,609 unikalne wizyty