PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - Forum dyskusyjne: Łowienie klatkowych boleni .
Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Październik 2018
Łowca Ryby Miesiąca
Damian Powęska

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Fora partnerskie

Ostatnio dodane fotki

listopad
grzyby
Szczupaczyca 116

2017
Łowca Ryby Roku
Łukasz Szlafka

PikeFider

Nasz Banner

PikeFider

Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 2

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,322

· Najnowszy użytkownik: Zanderman

Stop sieciom w PZW



Złóż życzenia urodzinowe

Zobacz temat

 Drukuj temat
Łowienie klatkowych boleni .
Szymon Kabacinski
Chłopaki , jako laik w temacie połowu bolenia proszę o porady bardziej doświadczonych wędkarzy w połowie tego wariata Grin

Oczywiście sprzęt, przynęty skompletowane, wiedza TEORETYCZNA też jest. Czytać wodę wydawało mi się, że potrafię, ale ... Sad

Rzeczne klatki- podobno łowisko boleniowe cud, miód .
Jeżdżę tam od prawie 3 latek , łowiłem tam szczupaki, sandacze, okonie, leszcze . Ciągle towarzyszyło mi okropne hałasowanie ryb na powierzchni , często cały dzień . Obstawiam, że to boleń. Jest to najczęściej dość specyficzny "plusk" i uderzenie - tak jak boleń rozpraszający ogonem drobnice w celu wyselekcjonowania ofiary .

W tamtym sezonie od rana do wieczora biczowałem wodę, starałem się maskować za trawą , drzewem chodziłem cichutko . Ciągle denerwujący trzask na powierzchni a na kiju cisza. Myślę, że coś robię źle, tylko co ??

żyłka 0.23 . Przynęty to np. Spirit 9 , Hand made różne do 8 cm wszystkie. Nawet najdroższe Hand made wobeczki nie poradziły sobie z nimi .

Przedstawię jak wygląda łowisko . ( Postacie wyciąłem, bo nie wiem czy osoba ta by sobie życzyła, abym dodawał zdjęcia z jej twarzą ) .

WARKOCZ przedstawiony na zdjęciu jest dość duży, ale nie ma dojścia , tak aby obłowić go wzdłuż. Mogę jedynie rzucać na wprost, przecinając go w poprzek w różnych msc .

pikefinder.pl/upload_img/34096_klatki.png

pikefinder.pl/upload_img/03948_100_6570.JPG

pikefinder.pl/upload_img/41735_100_6564.JPG

pikefinder.pl/upload_img/24069_100_6547.JPG

Jest też jedno takie fajne miejsce, gdzie kończy się spokojna woda i jest taki Sajgon na powierzchni wody, różne zawirowania itd. Dno usłane kamieniami to wiem na pewno. Jest też linia oddzielająca stojącą wodę i zaczynają się te zawirowania różne. Powstała na wodzie linia , przez którą spokojnie, powolutku przelewa się woda . Najprawdopodobniej jest to usyp kamieni . Przynętę rzucałem na tą właśnie linie i podczas skręcania nurt sam znosił mi ją centralnie na te zawirowania, szła po łuku cudownie idealnie obławiając w poprzek te miejsce . Niestety bez wyniku .

pikefinder.pl/upload_img/24673_2222.png

Tu zdjęcie średnio oddające jak to wygląda naprawdę , bo robione na jesieni przy dużej wodzie .
To mniej więcej coś takiego , tylko zaczyna się od spokojnej wody :

YouTube Video


Chłopaki dajcie jakieś rady, muszę się do nich dobrać jakoś Smile
Dodam jeszcze, że klatki są bardzo oblegane i atakowane koszyczkami 50-100 g. zależy od gł . wody , grunciarze robią hałas masakryczny, ale one się nie boją . Nie rzadko walą pod samymi nogami w uklejkę . Ja tam jeżdżę bardzo rano, kiedy ludzi jest mniej i zostaję do samego wieczora ...
Edytowane przez Jan Brzozowski dnia 23.04.2014 17:01
pikefinder.pl/upload_img/01469_1111.png
 
Kamil Zaczkiewicz
Siemanko.
To, że bolki się gdzieś spławiają, nie znaczy, że cały czas stoją. Najprawdopodobniej zajmują inne stanowiska i podpływają tylko do stołówki, atakują i znów wracają na swoje miejsce, lub przesuwają się do kolejnego skupienia uklejek w oczekiwaniu, aż pierwsza ławica wróci na swoje miejsce.
Oprócz wymienionych przez Ciebie przynęt warto może spróbować jakiegoś chlapaka-poppera, który zrobi dużo szumu na powierzchni. Czasem dopiero taki wabik daje rybę.

Obłowienie to kolejna kwestia, bo tu zależy, jaki osiągasz dystans rzutowy, a jaki jest potrzebny. Wabik może przeciąć przelew nawet pod kątem prostym. Na styku spokojnej wody i tej szybko płynącej często są brania.

To, że ryby pokazują się mimo obecności grunciarzy, nie znaczy, że będą chciały współpracować- tak to z tymi rybami jest Wink Widzą nas, są ostrożne, ale dalej chlapią i denerwują Wink

I nie rzucaj dokładnie w miejsce, gdzie widziałeś atak, lub spodziewasz się ryby. Boleń nie lubi przynęty podanej prosto na głowę. Lepiej nieco przerzucić jego stanowisko i naprowadzić wabik w te okolice, lub po prostu uda Ci się zaobserwować, w którą stronę ryba zrobiła zwrot po ataku i tak podasz przynętę, że ich tory się przetną.


Obserwuj wodę. Popatrz też na zegarek. Czy ataki są cykliczne? Obserwuj, w jakich miejscach kolejno następują i czy się sukcesywnie powtarzają. Jeśli tak, to może uda Ci się wyprzedzić ruch przeciwnika i po jednym ataku, będziesz wiedział w którą stronę podążają i tam już będziesz czekał na nie ze swoimi killerami.. Wink A wtedy..... Grin


Pozdrówka
Kamil
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 
Szymon Kabacinski
Z Popperem to świetny pomysł. Może ołóweczka spróbuję jakiegoś, bo nie próbowałem .
A co do powtarzalności to zauważyłem pod takim krzakiem na styku spokojnej wody z tymi zawirowaniami co opisałem na zdj. z painta nr. 2 tam w ciągu około 2h. uderzył 5 razy .
pikefinder.pl/upload_img/01469_1111.png
 
Kamil Zaczkiewicz
Ołówek musi być prowadzony szybko, żeby unieść się do powierzchni, a np. taka wykonana z wypornego drewna Rapala Skitter Pop może unieść dużo ołowiu na kotwicach, a mimo to daleko poleci, przy szarpnięciach głośno chlapie, a szybko prowadzona wchodzi pod wodę i ciągnie za sobą dłuuuuuuugi sznur bąbli Wink A wszystko to w dowolnym tempie, bo przy przystankach wychodzi do powierzchni i na niej się unosi.

No właśnie. Jak pisałem, styk spokojnej wody i nurtu. Dodatkowo, jeśli ryba uderzyła tam kilka razy, w równych odstępach czasu, zobacz, czy w tzw. międzyczasie nie następuje atak gdzieś w okolicy, równie cyklicznie się powtarzający- to mogłoby świadczyć, że to ta sama ryba kursuje, a wtedy dużo łatwiej ją będzie złowić. Jeśli atak następuje tylko w tym miejscu, po jednym z ataków nie ma co od razu rzucać, bo ryby już tam najprawdopodobniej nie ma. Wróci za chwilę i dopiero wtedy, z lekkim wyprzedzeniem powinniśmy podać wabik Wink


Pozdrówka
Kamil
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.07
11,301,526 unikalne wizyty