PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - Forum dyskusyjne: Łowienie klatkowych boleni .
Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Styczeń 2019
Łowca Ryby Miesiąca
Kamil Zaczkiewicz

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Fora partnerskie

Ostatnio dodane fotki

W oczekiwaniu na maj
W oczekiwaniu na maj
W oczekiwaniu na maj

2018
Łowca Ryby Roku
Damian Powęska

PikeFider

Nasz Banner

PikeFider

Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 2

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,326

· Najnowszy użytkownik: zbyszek

Stop sieciom w PZW



Zobacz temat

 Drukuj temat
Łowienie klatkowych boleni .
Szymon Kabacinski
Chłopaki , jako laik w temacie połowu bolenia proszę o porady bardziej doświadczonych wędkarzy w połowie tego wariata Grin

Oczywiście sprzęt, przynęty skompletowane, wiedza TEORETYCZNA też jest. Czytać wodę wydawało mi się, że potrafię, ale ... Sad

Rzeczne klatki- podobno łowisko boleniowe cud, miód .
Jeżdżę tam od prawie 3 latek , łowiłem tam szczupaki, sandacze, okonie, leszcze . Ciągle towarzyszyło mi okropne hałasowanie ryb na powierzchni , często cały dzień . Obstawiam, że to boleń. Jest to najczęściej dość specyficzny "plusk" i uderzenie - tak jak boleń rozpraszający ogonem drobnice w celu wyselekcjonowania ofiary .

W tamtym sezonie od rana do wieczora biczowałem wodę, starałem się maskować za trawą , drzewem chodziłem cichutko . Ciągle denerwujący trzask na powierzchni a na kiju cisza. Myślę, że coś robię źle, tylko co ??

żyłka 0.23 . Przynęty to np. Spirit 9 , Hand made różne do 8 cm wszystkie. Nawet najdroższe Hand made wobeczki nie poradziły sobie z nimi .

Przedstawię jak wygląda łowisko . ( Postacie wyciąłem, bo nie wiem czy osoba ta by sobie życzyła, abym dodawał zdjęcia z jej twarzą ) .

WARKOCZ przedstawiony na zdjęciu jest dość duży, ale nie ma dojścia , tak aby obłowić go wzdłuż. Mogę jedynie rzucać na wprost, przecinając go w poprzek w różnych msc .

pikefinder.pl/upload_img/34096_klatki.png

pikefinder.pl/upload_img/03948_100_6570.JPG

pikefinder.pl/upload_img/41735_100_6564.JPG

pikefinder.pl/upload_img/24069_100_6547.JPG

Jest też jedno takie fajne miejsce, gdzie kończy się spokojna woda i jest taki Sajgon na powierzchni wody, różne zawirowania itd. Dno usłane kamieniami to wiem na pewno. Jest też linia oddzielająca stojącą wodę i zaczynają się te zawirowania różne. Powstała na wodzie linia , przez którą spokojnie, powolutku przelewa się woda . Najprawdopodobniej jest to usyp kamieni . Przynętę rzucałem na tą właśnie linie i podczas skręcania nurt sam znosił mi ją centralnie na te zawirowania, szła po łuku cudownie idealnie obławiając w poprzek te miejsce . Niestety bez wyniku .

pikefinder.pl/upload_img/24673_2222.png

Tu zdjęcie średnio oddające jak to wygląda naprawdę , bo robione na jesieni przy dużej wodzie .
To mniej więcej coś takiego , tylko zaczyna się od spokojnej wody :

YouTube Video


Chłopaki dajcie jakieś rady, muszę się do nich dobrać jakoś Smile
Dodam jeszcze, że klatki są bardzo oblegane i atakowane koszyczkami 50-100 g. zależy od gł . wody , grunciarze robią hałas masakryczny, ale one się nie boją . Nie rzadko walą pod samymi nogami w uklejkę . Ja tam jeżdżę bardzo rano, kiedy ludzi jest mniej i zostaję do samego wieczora ...
Edytowane przez Jan Brzozowski dnia 23.04.2014 17:01
pikefinder.pl/upload_img/01469_1111.png
 
Kamil Zaczkiewicz
Siemanko.
To, że bolki się gdzieś spławiają, nie znaczy, że cały czas stoją. Najprawdopodobniej zajmują inne stanowiska i podpływają tylko do stołówki, atakują i znów wracają na swoje miejsce, lub przesuwają się do kolejnego skupienia uklejek w oczekiwaniu, aż pierwsza ławica wróci na swoje miejsce.
Oprócz wymienionych przez Ciebie przynęt warto może spróbować jakiegoś chlapaka-poppera, który zrobi dużo szumu na powierzchni. Czasem dopiero taki wabik daje rybę.

Obłowienie to kolejna kwestia, bo tu zależy, jaki osiągasz dystans rzutowy, a jaki jest potrzebny. Wabik może przeciąć przelew nawet pod kątem prostym. Na styku spokojnej wody i tej szybko płynącej często są brania.

To, że ryby pokazują się mimo obecności grunciarzy, nie znaczy, że będą chciały współpracować- tak to z tymi rybami jest Wink Widzą nas, są ostrożne, ale dalej chlapią i denerwują Wink

I nie rzucaj dokładnie w miejsce, gdzie widziałeś atak, lub spodziewasz się ryby. Boleń nie lubi przynęty podanej prosto na głowę. Lepiej nieco przerzucić jego stanowisko i naprowadzić wabik w te okolice, lub po prostu uda Ci się zaobserwować, w którą stronę ryba zrobiła zwrot po ataku i tak podasz przynętę, że ich tory się przetną.


Obserwuj wodę. Popatrz też na zegarek. Czy ataki są cykliczne? Obserwuj, w jakich miejscach kolejno następują i czy się sukcesywnie powtarzają. Jeśli tak, to może uda Ci się wyprzedzić ruch przeciwnika i po jednym ataku, będziesz wiedział w którą stronę podążają i tam już będziesz czekał na nie ze swoimi killerami.. Wink A wtedy..... Grin


Pozdrówka
Kamil
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 
Szymon Kabacinski
Z Popperem to świetny pomysł. Może ołóweczka spróbuję jakiegoś, bo nie próbowałem .
A co do powtarzalności to zauważyłem pod takim krzakiem na styku spokojnej wody z tymi zawirowaniami co opisałem na zdj. z painta nr. 2 tam w ciągu około 2h. uderzył 5 razy .
pikefinder.pl/upload_img/01469_1111.png
 
Kamil Zaczkiewicz
Ołówek musi być prowadzony szybko, żeby unieść się do powierzchni, a np. taka wykonana z wypornego drewna Rapala Skitter Pop może unieść dużo ołowiu na kotwicach, a mimo to daleko poleci, przy szarpnięciach głośno chlapie, a szybko prowadzona wchodzi pod wodę i ciągnie za sobą dłuuuuuuugi sznur bąbli Wink A wszystko to w dowolnym tempie, bo przy przystankach wychodzi do powierzchni i na niej się unosi.

No właśnie. Jak pisałem, styk spokojnej wody i nurtu. Dodatkowo, jeśli ryba uderzyła tam kilka razy, w równych odstępach czasu, zobacz, czy w tzw. międzyczasie nie następuje atak gdzieś w okolicy, równie cyklicznie się powtarzający- to mogłoby świadczyć, że to ta sama ryba kursuje, a wtedy dużo łatwiej ją będzie złowić. Jeśli atak następuje tylko w tym miejscu, po jednym z ataków nie ma co od razu rzucać, bo ryby już tam najprawdopodobniej nie ma. Wróci za chwilę i dopiero wtedy, z lekkim wyprzedzeniem powinniśmy podać wabik Wink


Pozdrówka
Kamil
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.07
11,464,465 unikalne wizyty