PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - Forum dyskusyjne: Jak podbieracie szczupaki?
Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Listopad 2018
Łowca Ryby Miesiąca
Jan Brzozowski

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Fora partnerskie

Ostatnio dodane fotki

listopad
grzyby
Szczupaczyca 116

2017
Łowca Ryby Roku
Łukasz Szlafka

PikeFider

Nasz Banner

PikeFider

Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 2

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,324

· Najnowszy użytkownik: hasdar

Stop sieciom w PZW



Złóż życzenia urodzinowe

Zobacz temat

 Drukuj temat
Jak podbieracie szczupaki?
Kamil Zaczkiewicz
Arek już założył wątek o tym, jak nie podbierać szczupaków.
A jak Wy radzicie sobie z herbową rybką?
Dla zachowania bezpieczeństwa własnego, oraz oczywiście rybek. Czy wolicie wilgotną dłoń, czy obszerny podbierak, a może kontrowersyjny grip?

Zapraszam do dyskusji w przerwie od świątecznego obżarstwa Wink


Pozdrówka
Kamil
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 
Mariusz Karpowicz
W moich stronach najskuteczniejsza i najpraktyczniejsza jest osęka.
Maniek
 
Kamil Zaczkiewicz
Domyślam się, aczkolwiek nawet w pierwszym poście chciałem zaznaczyć, że rozmawiamy o humanitarnym traktowaniu rybek, mając z zamiarze ich ewentualne zwrócenie naturze w jak najlepszej formie.
Pytałem o Wasze sposoby, a nie to, jak się z reguły z rybami postępuje... Wink

Poza tym.... Nie dam się sprowokować Wink
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 
Jan Brzozowski
Ja używam dużego podbieraka, siatka bezwęzłowa.
LUBIĘ RYBOWANIE Smile Tetryk I
 
Slawomir Tabor
Małe szczupaki wyślizguje na brzeg lub podnoszę za krętlik przyponu. Duże podnoszę za skrzela coś takiego. Nie używam od dawna podbieraka , chyba że łowię na gumy bo przy woblerach dwu kotwicowych może się zrobić zamieszanie zawsze mam więcej roboty z odchaczaniem kotwic z siatki podbieraka.
Może się wam przyda taki chwyt.

sumowapasja.pl/images/imagehost/e98bb2e7b65800e949c39175347ae5dc.png
TABOR
 
Maciej Marchwiak
Też jestem zdania, że osęka jest najbardziej praktyczna. Ale tu w Anglii , gdyby mnie zobaczyli z osęką , źle by się to dla mnie skończyło ! Używam więc gumowego podbieraka. Ma jeden poważny plus - nie trzeba go prać ani suszyć , mogę go trzymać w samochodzie bo nie śmierdzi ! - Natomiast co do podbierania szczupaków ręką lub gripem, czy też innym podobnym wynalazkiem - jestem zdecydowanym przeciwnikiem ! Uważam że podbierak jest nabardziej właściwym narzędziem i mogę to uzasadnić.
Camelot
 
Radek Uscinski
A ja uważam, że najbardziej sportowo to jednak ręką. Najbezpieczniej dla ryby- podbierak, bo wolę żeby trochę śluzu straciła niż rozrywać ją gripem lub podebraniem pod skrzela. Jak oglądam filmiki i podbierają rybę pod skrzelaFrown- mi nigdy się nie udało żeby szczupakowi nie naderwać nic(dużej rybie), ale ja to preferuję bo to dodatkowe emocje są(i odniesione rany dłuuuuuugo się goją)
Szpadel
 
Bogumil Trzcinka
Tylko i wyłącznie ręko , ja widzę to jako pojedynek jeden na jeden Smile i taki sposób moim zdaniem jest najbardziej fer w stosunku do przeciwnika . Piszecie o podbieraniu " za skrzela " , ja robię to za pokrywę skrzelową i wtedy nic się nie uszkodzi Tak Trzymać Szkoda tylko że w większości łowię kaczorki które bez problemu wyjeżdżają wyślizgiem na ląd Grin i niema większych problemów z chwyceniem ich za kark Grin
 
Jacek Wrobel
Ja podobnie jak Boguś i Radek, który twierdzi, ze to sportowo, podbieram ręką. Nie używam podbieraka, chyba że jestem na łódce z kolegą to wtedy inna sprawa, on zawsze ma podbierak ze sobą. Zawsze podbieram za kark albo uwalniam rybę od razu w wodzie jeśli to tylko możliwe. Chwytak, to nie narzędzie dla wędkarzy, którzy planują rybę uwolnić. Szamocąca się ryba rozrywa sobie skórę, łamie zęby moim zdaniem to bez sensu. Pływałem w Finlandii z kolegą który podbierał szczupaki w ten sposób i wiem jak to wyglądało. Szczególnie te które nie "wyszalały" się w wodzie walcząc w łódce kaleczyły się okropnie!
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Krzysztof Poniewierski
Ja podbieram ręką i gumowanym podbierakiem. Zazwyczaj odpinam ryby w wodzie.
K-Pon
 
Zbigniew Kapustynski
Ja, jeśli ryba jest krótsza od łodzi, to podbierakiem.Kupiłem specjalny, do spiningowania. Na zlocie w Powidzu będę miał. Jeśli jest dłuższa, uwalniam w wodzie. Jeśli jest bardzo duża, uciekam w kierunku brzegu.Go
zibibinio
 
Kamil Zaczkiewicz
Też najbardziej preferuję chwyt pod pokrywy skrzelowe(łapiąc "za skrzela"- to musicie sobie i rybie mnóstwo krzywdy wyrządzać Wink ) Warto pamiętać, żeby podczas prezentacji przytrzymywać drugą ręką pod brzuch. Chwytaki potrafią zrobić niezłą rzeźnię w szczupaczym pysku, osęki w ogóle nie przyjmuję do wiadomości, bo równie dobrze można by doholowaną do burty rybę głuszyć wiosłem...
Duży podbierak jest wygodny i bezpieczny i dla ryby i dla nas. Dodatkowo po holu ryba może w nim(zanurzona w wodzie) odpocząć, w tym czasie mamy czas na przygotowanie aparatu itd. Dodatkowe akcesoria, jak mata na dnie i worek do ważenia(jeśli chcemy i ten parametr sprawdzić) też rybce nie zaszkodzą Wink Aczkolwiek podbierak zajmuje miejsce i często sprawia problemy w transporcie.
Rybki do 75-80 cm(w zależności od kondycji i posiadanej "łapy"Wink łapię za kark, pamiętając, żeby nie wciskać do środka pokryw skrzelowych. Większa rybka to już możliwość chwytu POD pokrywę.
Dobrze wykonany chwyt pod pokrywę skrzelową pozwoli lądować zdobycz praktycznie każdych rozmiarów. Paradoksalnie, im większa rybka, tym wygodniej się chwyta-pamiętać trzeba o tym, żeby palce miały cały czas kontakt z wewnętrzną częścią pokrywy, wtedy nie powinno być żadnych przykrych niespodzianek. Choć jest czasem lekki stresik, jak z paszczy nie widać wielkiego woblera z dwiema 3/0 kutymi kotwicami. Dodatkowo, najistotniejsze- "jak złapiesz, to nie ma opcji, żeby puścić". Maksyma, którą wpoił mi kolega i jej się trzymam, bo rozluźnienie chwytu spowoduje, że setki maleńkich ząbków umieszczonych na łukach skrzelowych dobiorą się do naszych dłoni..
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 
Maciej Marchwiak
Mam pytanie do Kamila : - Używałeś kiedykolwiek osęki na szczupaka ?
Camelot
 
Marcin S
Dla mnie najlepszym jest chwyt za kark, przerabiałem już chwytaki podbieraki itd i nie było to aż tak satysfakcjonujące jak chwyt za kark. Chwytanie szczupaka pod pokrywy skrzelowe jest niebezpieczne dla samej ryby jak i dla wędkarza, nie raz już miałem ręce zalane swoją krwią, porozcinane palce nawet do szycia.

Chwyt za kark
pikefinder.pl/images/photoalbum/album_18/sum_siluro_sumy_catfish_silure_51880deb4950f_forumsumowe.jpg
 
Kamil Zaczkiewicz
@Maciej- ja nie, i nie zamierzam jej stosować. Za to widziałem na własne oczy, co potrafi zrobić z rybą. Poza tym, ja nie łowię ryb dla mięsa i nie widzę sensu tak barbarzyńskiego podbierania ryb. Rybę zabrać można z łowiska. Co nie znaczy, że ma się ją traktować niehumanitarnie.

@Marcin @- a co jak nie obejmiesz szczupaka, bo karczycho będzie za szerokie(czego Ci serdecznie życzę jak najczęściej! Smile ) I powiedz mi proszę, co jest niebezpiecznego dla ryby w podebraniu za pokrywę skrzelową? Dla wędkarza owszem, zagrożenie istnieje, ale tylko wtedy, gdy chwyt jest źle wykonany...


Pozdrówka
Kamil
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 
Marcin S
Kamil Zaczkiewicz napisał(a):

@Marcin @- a co jak nie obejmiesz szczupaka, bo karczycho będzie za szerokie(czego Ci serdecznie życzę jak najczęściej! Smile ) I powiedz mi proszę, co jest niebezpiecznego dla ryby w podebraniu za pokrywę skrzelową? Dla wędkarza owszem, zagrożenie istnieje, ale tylko wtedy, gdy chwyt jest źle wykonany...


Pozdrówka
Kamil


Dzięki Kamila za te szerokie karczycha, Tobie i innym tego samego życzę Wink ale jak na razie parę razy zdarzyły mi się ryby, które dodatkowo, drugą ręką przytrzymałem ogon.
Co niebezpieczne dla ryby.. widziałem już szamoczące się szczupaki w takim uchwycie pod skrzela nawet dobrze wykonanym, wiszący szczupak swoją masą potrafi sobie wtedy narobić biedy, uszkodzenia mogą być niewidoczne dla nas a śmiertelne dla ryby.

Pozdrawiam
 
Radek Uscinski
Ja dziewięćdziesiątki za kark nie chwycę. Miałem też już tak ręce pokaleczone, że powinni mi zakładać szwyGrin
Podbierałem kilka ładnych szczupaków pod pokrywę skrzelową. Jedne bardziej wymęczone, drugie mniej ale nigdy mi się nie trafiło żeby szczupak się nie szamotał. I za każdym razem uszkadzałem mu, nadrywałem coś(podejrzewam, że uszkadzałem mu ten trójkącik pod pyskiem co łączy ciało z łbem, bo to było czuć i słychać) Gripa nie używałem, ale podejrzewam, że to jest to samo i to samo się uszkadza rybie
Szpadel
 
Kamil Zaczkiewicz
Grip uszkadza nie tylko skórę na szczęce(niektóre potrafią zrobić w pysku niezłą masakrę), ale kręcąca się wokół własnej osi ryba potrafi złamać sobie żuchwę, poza tym, podniesiona na samym gripe często uszkadza sobie kręgosłup. Uniesienie chwytem za pokrywę skrzelową powoduje całkowicie inne rozłożenie ciężaru. Oczywiście, ryba powinna być podtrzymana drugą ręką. A pokrywy nie powinniśmy za mocno odchylać od ciała ryby.

Podniesienie zdobyczy po podebraniu powinno nastąpić po jej uspokojeniu. I to tyczy się zarówno różnych chwytów ręką, jak i podbierakiem. Najlepiej jest utrzymać chwilę rybę w wodzie, czy to trzymając w ręku, czy w siatce podbieraka.

Zresztą, jak doświadczenie pokazuje, im ryba większa, tym bardziej spokojna i skora do współpracy Wink Nawet po ekspresowym holu.



Pozdrówka
Kamil
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 
Maciej Marchwiak
Kamil ........ zapytałem o osękę, z takiego powodu, że ja używałem tej ,,barbarzyńskiej" metody zarówno gdy chciałem szczupaka zabrać lub wypuścić. Zapytałem czy używałeś, bo z Twojej wypowiedzi wnioskowałem , że chyba raczej nie miałeś takiego doświadczenia ? Więc może wyjaśnię, że osęką, w brew pozorom, nie jest aż takim barbarzyńskim narzędziem ! Wystarczy trochę wprawy i można wyciągnąć szczupaka nie robiąc mu żadnej krzywdy. Jestem przekonany , że szczupak wyjęty poprawnie osęką może być zdecydowanie w lepszej kondycji aniżeli wyjęty za pomocą gripa. Podejrzewam, że również w wielu przypadkach nawet chwyt za skrzela może szczupakowi wiecej uczynić szkody niż osęka. (nigdzie nie jest powiedziane, że osęką trzeba szczupaka przebijać ) Jeśli byłeś świadkiem jakiejś dantejskiej sceny z udziałem osęki , to widocznie ten ktoś , nie umiał się tym posługiwać lub był zwyczajnym sadystą . ............. Dla jasności, chcę dodać, że nie propaguję osęki i nie polecam w obawie przed ukamieniowaniem ! - Używajmy metod i narzędzi , które są łatwe i wybaczają nam własne niezgrabności w obchodzeniu się z rybami ! Wierzę , że na naszym forum jest wielu z ogromnym doświadczeniem, którzy potrafią sprawne i szybko podjąć szczupaka ręką za kark lub pod skrzela i nie zrobić rybie krzywdy. Pamiętajmy jednak, że nie tak od razu każdy młody próbując naśladować bardziej doświadczonych kolegów, będzie umiał zrobić to poprawnie ! Dlatego - podbierak ! Jego użycie nikomu ujmy nie uczyni. A przy okazji oszczędzi się niepotrzebnego cierpienia rybom !
Camelot
 
Kamil Zaczkiewicz
Domyślałem się, że będzie jeszcze chodziło o podebranie osęką zapewne pod pokrywę skrzelową? Ale i taki sposób może wyrządzić krzywdę rybie, a pamiętajmy, że listki skrzelowe są bardzo silnie ukrwione i ich uraz może mieć bardzo poważne konsekwencje dla ryby.
Dlatego wg mnie osęka zdecydowanie "nie".
Ręka- pamiętajmy, by była zwilżona, a podbierak najlepiej z gumowaną, bezwęzłową siatką.

Co do pewności chwytu- masz pełną rację. Dlatego powinniśmy jak najwięcej ćwiczyć, próbować i doskonalić swoje wędkarskie umiejętności, również w tym zakresie. Każdy hol jest inny, a każda ryba zachowuje się inaczej. Jednak im więcej prób, tym więcej własnych doświadczeń, pewności i zaufania do samego siebie.


Pozdrówka
Kamil
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.18
11,334,277 unikalne wizyty