PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - Forum dyskusyjne: NASZE KOCHANE ZDROWIE
Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Sierpień 2019
Łowca Ryby Miesiąca
Kamil Zaczkiewicz

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Ostatnio dodane fotki

kleń
Pike 97cm
Pike 105cm

2018
Łowca Ryby Roku
Damian Powęska

PikeFider

Strony partnerskie



Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 1

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,267

· Najnowszy użytkownik: DTCP

Stop sieciom w PZW



Zobacz temat

 Drukuj temat
NASZE KOCHANE ZDROWIE
Kris
Ze względu na baaarrdzo niską świadomość naszego społeczeństw a dotyczy rutynowych badań kontrolnych .
Ja przez parę lat więcej mieszkałem w Niemczech i tam dla nas chłopów od 40 roku życia były darmowe (u nas tylko pomażyć) badania kontrolne .Powinno się je robić 1 w roku lub minimum co 2 lata.
1 serducho,żyły,cholesterol ekg wydolnościowe
2 płuca (szczególnie palacze 1do roku)
3 jelito grube
4 prostata
Mój przyjaciel Robert (niemiaszek) powiedział że dzisiaj jeśli ktoś umiera na zawał serca to umiera na własne życzenie i ja się po tym w 100% podpiszę.
Ze dwa lata wstecz miałem bóle w okolicach serca ,zrobiłem badania prywatnie (ekg wysilkowe ) i coś tam jeszcze całość kosztowała mnie 120 zł które uważam za bdb zainwestowane powiem to były moje najlepiej zainwestowane 120 zł w MOIM ŻYCIU.
Dlaczego to piszę ?bo polubiłem to forum i maniaków niektórych mniej niektórych więcej ale na zdrowiu was wszystkich równo mi zależy $winko .
Moim hasłem tego wpisu jest Płaczerezygnuj z wędy ,kręciołka,III zlotu Pikefinder (będzie ich jeszcze wiele) POMYŚL O SWOIM ZROWIU (będąc na rybach np). Ja też mam końskie zdrowie ale wiem też że koń to bardzo delikatne stworzenie.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie Kris Brzuszki

I pamiętajcie że ruch to zdrowie i świeża rybka teżWink
 
Szymon Kabacinski
Yerbe Pić chłopaki ! Smile
pikefinder.pl/upload_img/01469_1111.png
 
km73
I lampeczkę czerwonego wina$winko
Pozdrawiam,
Maniek2, km73

Night Hunter
 
Lukasz Szlafka
I browary co by nerki były lśniące Zdrowie
<',)))>< Gofer
 
Arek Pawlak
Was małolaci jeszcze to nie dotyczy, więc nie zabierać głosu, jak tetrycy-juniorzy dyskutująSmile
Pozdrawiam, Arek.
 
Kris
Ja tu myślałem całkiem poważnie a wy tu se jaja robicie????
Ok na Powidzu czy chcę czy nie muszę ale chciałem się oszczędzać aby temu czy tamtemu coś podstawić do podpisania (np rabaty)pod wpływem a jak wy tak to ja też nie będę się oszczędzałAhoj
 
Kris
Ja miałem nadwagę 15-20 kg w lewym kolanie zerwane ścięgna krzyżowe (stare piłkarskie tematy) i w styczniu zrobiłem 28 dniową dietę i mam 12 kg mniej i zaje..piii się czuję sama dieta nie była tania 860 zł ale warto było .BrzuszkiTrampolinaRower
 
Arek Pawlak
To zdradź szczegóły tej dietySmile Ja pod koniec zeszłego roku zjechałem 10 kg, ale już 5 przybyło z powrotemSad
Pozdrawiam, Arek.
 
Kamil Zaczkiewicz
12 kg w miesiąc to bardzo, bardzo dużo. Tak szybka redukcja masy może skutkować brakiem jednego, lub wielu ważnych elementów niezbędnych do naszego funkcjonowania. W tak krótkim okresie czasu trudno liczyć, że zrzucimy tylko i wyłącznie przeszkadzającą nam tkankę tłuszczową, bez szkody w mięśniach itd.


Ja ostatnimi czasy testuję nowy sposób żywienia (bo stricte dietą ciężko to nazwać) i póki co jest super Wink Co prawda nigdy zbyt wielkiej tuszy nie posiadałem, ale okresowo było mnie wg mnie nieco przydużo Wink A jak wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia(i chudnięcia też Wink )
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 
km73
Arek Pawlak napisał(a):

To zdradź szczegóły tej dietySmile Ja pod koniec zeszłego roku zjechałem 10 kg, ale już 5 przybyło z powrotemSad


-Arek,
Ja stosowałem dwie:
1. Dieta CUD -żarłem co popadnie i jak schudnę to będzie CUDGrin
2. A tak na poważnie, też zrzuciłem 10 kg. w 3 msc. + 16 cm. w brzuchu:
a. 5 mniejszych posiłków o stałych porach, ale bez najadania się
b. ostatni posiłek o 18-tej
c. wieczorem ew. owoc
d. trochę brzuszków i pompek -nie tylko tych małżeńskich, choć te są fajniejsze
e. NIE opychanie się na noc
f. No i straszny ból -redukcja browarówPłacze
g. Rower + z buta, ogólnie ruch
Technika stara jak świat i przy średniej silnej woli skuteczna

Życzę miłego chudnięciaBrzuszki Rower
Pozdrawiam,
Maniek2, km73

Night Hunter
 
Kris
W tej diecie nie ma efektu jojoPijany
 
Kamil Zaczkiewicz
Podstawową i najłatwiejszą(a może najtrudniejszą? Smile ) metodą na zgubienie kilogramów to MŻ- Mniej Żryj.... Wink I do tego trochę ruchu.

Aczkolwiek teoria teorią, a jak to jest z praktyką, to wiadomo. Na dłuższą metę wszelkie diety mogą być niebezpieczne dla zdrowia, dlatego nie powinno się odżywiać na nich zbyt długo(np. na diecie dukana po jakimś czasie mogą wystąpić braki pewnych składników mineralnych, na diecie kwaśniewskiego chudniemy- niskie spożycie węglowodanów, ale po jakimś czasie może nam ładnie skoczyć cholesterol...

Z tym jedzeniem po 18 to też ponoć mit, bo wszystko zależy od poziomu aktywności człowieka, jego trybu życia i np. zaplanowanych wydatków energetycznych.

Browar sam w sobie tragedią nie jest(choć wiadomo, że umiar wskazany), więcej nas przybywa od przekąsek, które do browara często spożywamy, jak jakieś orzeszki, chipsy, paluszki i inne przysmaki Wink
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 
km73
Kamil,
zgadzam się z Tobą. Niestety browar nakręca (bynajmniej mnie) strasznie do żarcia i koło się zamyka. I tak co wieczór: browar, micha, kima i ups... ciasne spodenkiShock
Pozdrawiam,
Maniek2, km73

Night Hunter
 
Jacek Bartnik
Ja odstawiłem na pól, roku ziemniaki ,chleb i makaron.Efekt 10 kilo mniej,wycofane produkty zastąpiłem warzywami ogórek ,pomidor ,sałata i takie różne.WinkChyba niedługo trzeba powtórkę zastosować bo znowu 100 na wadze się pokazuje.
 
km73
No dobra chłopaki, to z innej beczki, tylko aby nikt się nie obraził bo to tematyczny KV:

Mówi żona do męża
-Kochanie, jutro są moje czterdzieste urodziny.
-Tak, pamiętam. A co chcesz na prezent, odpowiada mąż
-No wiesz, marzy mi się takie małe "coś": czerwone i dochodzi do "setki" w 3,5 sekundy
-Dostała nazajutrz małą czerwoną wagęHihi
Pozdrawiam,
Maniek2, km73

Night Hunter
 
Kamil Zaczkiewicz
Jacek Bartnik napisał(a):

Ja odstawiłem na pól, roku ziemniaki ,chleb i makaron.Efekt 10 kilo mniej,wycofane produkty zastąpiłem warzywami ogórek ,pomidor ,sałata i takie różne.WinkChyba niedługo trzeba powtórkę zastosować bo znowu 100 na wadze się pokazuje.

Otóż to. Efekt jojo. Rezygnując z jakiś produktów chudniemy, a później wracając do nich, wraca i stara waga.

km73- to prawda. Ja po browarze gastro mam takie, że wciągnę konia z kopytami, a i nie wiem, czy i woźnica by się nie załapał Wink Ale ostatnio jeśli chodzi o piwka zmniejszyłem ilość, a polepszyłem jakość i smak. Opiły mi się już te wszystkie koncerniaki i powróciłem do różnych smakowych wynalazków Wink Ciechan Miodowy rządzi Wink
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 
Arek Pawlak
Ja niestety mam problem z odstawieniem browarków, bo je bardzo lubięZdrowie

Ostatnio zszedłem do dwóch dziennieGrin CiemnychPiwko

Gdybym odstawił browary, to piątkę gubię bez żadnego wysiłku... A dalej to już myślę, że jakaś aktywność fizyczna. Nie jest to proste, gdyż mam problem z wiązaniem w jednym kolanie i muszę oszczędzać nóżki.
Pozdrawiam, Arek.
 
Kamil Zaczkiewicz
Browarek dobra i ważna sprawa. Zrezygnować trudno, ograniczyć czasem też Wink

Arek, jak masz mało ruchu, to na początek nawet długie spacery spokojnie wystarczą. Nie musisz od razu biegać, bo to może być zbyt duży szok Wink Dodatkowo do biegania przydają się w miarę dobre trasy(na dłuższą metę asfalt i beton strasznie "jadą" po stawach). Jak masz problemy z kontuzjami i stawami, to chyba najlepszym wyjściem byłby ruch na basenie Smile


A ja od marca przeszedłem na dietę (tzw. dieta) przemienną, czyli jem wszystko, ale 4 razy w tygodniu Wink W poniedziałki, środy i piątki nie jem nic, ewentualnie jakieś warzywko lub owoc(generalne założenia tego sposobu odżywiania zezwalają do 500 kcal dziennie.) W pozostałe dni jem normalnie, może nie objadam się, ale i nie odmawiam sobie, jeśli mam ochotę nawet na coś niezdrowego, to nie ma problemu. We wszystkie dni duuuużo wody mineralnej niegazowanej(akurat u mnie to norma). Jako, że na sport ostatnio mam niewiele czasu(remont, przeprowadzka itd. ), ba! na ryby nie ma kiedy jechać ( Sad ), to przez ten okres(nieco ponad półtora miesiąca) spadło mi jakieś 5,5 kg. Niby niewiele, tak naprawdę nie miałem aż tak z czego zrzucać(tzn. wg mnie miałem Wink )

Dla zainteresowanych tematem polecam zapoznać się z materiałem swego czasu emitowanym na BBC :

http://video.anyfiles.pl/Post+i+d%C5%82ugie+%C5%BCycie/Nauka+i+technologia/video/74904

I trochę o samym sposobie żywienia:
http://portal.abczdrowie.pl/dieta-przemienna

Pozdrówka
Kamil
Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni....shingblog/

Pozdrówka!
Kamil
 
Jacek Wrobel
Dyscyplina,dyscyplina i jeszcze raz dyscyplina! Nic sobie nie odmawiać, bo to nie ma sensu, ale powoli odkładać z obiadku łyżkę ziemniaczków czy makaronu. Nie przejadać się aż do bólu i ostatni posiłek w miarę jak najwcześniej. Ja co prawda mam go ok, 19.30 ale po kalacyjce obowiązkowo basen i sauna. Miałem kiedyś 95 kilo w tej chwili utrzymuję 85-88 i powolutku ją zbijam. Piwko dwa dziennie kiedyś było obowiązkowe, teraz po długim, długim okresie cięć chmielowych 2-3 w tygodniu. Zamiast piwka $winko lub naleweczka. I jakoś leci. Jeśli chodzi o słodycze to nie jem ich od ok. miesiąca i specjalnie poprawy w utracie wagi nie widzę. Najgorzej działa na mnie to wieczorne najadanieGrin
*****************************************************************************
" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".

- Pearl Buck
 
Kris
Panowie wieczorem napiszę o tej diecie ,ja jestem z zasady sceptyczny co do diet itp ale ta jest Tak Trzymać
Po tej diecie zmieniją sie smaki i przyzwyczajenia każdy kęs jedzenia trzeba pogryźć 32 razy bo trawienie zaczyna się w jamie ustnej a teraz pakuje manaty i Powidz dokąd jedziesz Grin
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.16
12,120,447 unikalne wizyty