PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe - Forum dyskusyjne: Fazy Księżyca, a brania ryb
Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na PIKEFINDER - Forum wędkarskie - Forum o szczupakach - Forum szczupakowe
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Listopad 2017
Łowca Ryby Miesiąca
Damian Powęska

PikeFinder

Wszystko o szczupaku

Fora partnerskie

Ostatnio dodane fotki

Odlot
Rugia 2017
Rugia

2016
Łowca Ryby Roku
Kamil Zaczkiewicz

PikeFider

Nasz Banner

PikeFider

Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie na stronie

· Goście: 2

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 1,262

· Najnowszy użytkownik: WedkarskiKowalski

Stop sieciom w PZW



Zobacz temat

 Drukuj temat
Fazy Księżyca, a brania ryb
Arek Pawlak
Połowy a fazy Księżyca!
Każdy wędkarz ma jeden cel - złowić jak największą rybę! Czy możliwym jest, aby przewidzieć w jakim terminie zaplanować wyprawę, żeby złowić więcej niż zwykle i wrócić do domu w stu procentach zadowolonym? Na podstawie moich osobistych badań w okresie moich najlepszych połowów, myślę, że jest to możliwe.

Kiedy zaczynałem wędkować, łowiłem w porach dnia najbardziej odpowiadających mnie. Próbowałem różnych przynęt i technik i wydałem nie małą fortunę w moim dążeniu do poprawy moich wędkarskich połowów. Kiedy w końcu usłyszałem o "Księżycowej teorii" - lub jak kto woli, o wędkarstwie uwzględniającym fazy Księżyca - jak większość wędkarzy, byłem sceptyczny.

Dużo czytałem, ale wszystkie kolejne informacje brzmiały niezwykle skomplikowanie. Zbyt wiele czynników musiało być na bieżąco sprawdzane i analizowane i to nad wodą w odpowiednim momencie, co do minuty w celu poprawy wyników połowu. Czy któryś wędkarz potraktowałby to poważnie? W pewnym momencie ciekawość wzięła górę nade mną.

Aby sprawdzić, czy istnieje jakaś prawda, co do bezpośredniego wpływu Księżyca na aktualne wyniki połowu, rejestrowałem każdy kontakt z rybą w przeciągu 18 miesięcy. Zapisywałem wszystkie informacje dotyczące fazy Księżyca, warunków pogodowych i połowów bardzo dokładnie. Analiza wyników przekonała mnie, ze wpływ faz księżyca na wynik połowu, niewątpliwie ma miejsce i rozwiała mój sceptycyzm w tym temacie.

Poniżej moja analiza:

Nie jest tajemnicą, że najlepszy czas połów jest wtedy, kiedy ryby pobierają pokarm. Z reguły ryby najlepiej żerują o świcie i o zmierzchu, ale co często uchodzi uwadze wędkarzy, ryby szukają pożywienia również w okresie wschodu i zachodu Księżyca. Ponieważ Księżyc ma wpływ na różne czynniki związane z funkcjonowaniem ryb - okresy te, w połączeniu z fazą Księżyca, są tym, co powoduje dobre brania .

Zrozumienie tego mechanizmu, powiązanego z pojawianiem się na niebie i wpływem Słońca i Księżyca, zwiększy nasze szanse na dobry połów. Zakładając, że są ryby w zbiorniku, oczywiście..

Wybór najlepszego czasu połowów

Naprawdę nie ma w tym nic skomplikowanego to tylko kwestia określenia wschodu i zachodu słońca. Ryby są najbardziej aktywne w czasie 90-minutowego okienka otaczającego każde z tych czterech zdarzeń, to jest 45 minut przed i po tych czterech punktach na dobę.

Myśliwi zawsze wiedzieli, że ryby i dziczyzna, są najbardziej aktywne o świcie i zmierzchu - wschód i zachód słońca - z kolei ich aktywność w okolicach wschodu i zachodu księżyca jest mniej zauważalna, ponieważ wydarzenia te mogą występować bez żadnych dostrzegalnych zmian poziomu światła . Wschód i zachód księżyca w nowiu są niewidoczne, tak samo pochmurna pogoda często czyni go niewidocznym. Bez wcześniejszej znajomości czasowych tych pozycji, dwa najlepsze czasy połowów zostaną pominięte każdego dnia!

Inne uwagi

Podczas planowania połowów przez fazy księżyca, istnieją pewne inne czynniki, które powinny być uwzględnione.

Pogoda - Poważne zmiany pogody mają wpływ na sposób pobierania pokarmu przez ryby. Po burzy, lub w czasie chwilowego jej zaniku, jest dobry moment. Jeśli takie warunki nastąpią, a Ty akurat jesteś na rybach, czeka Cię uczta! Jednakże, jeśli nadciąga zimny front, ryby przemieszczają się na głębszą wodę i stają się nieaktywne.

Sezon - Większość ryb zwiększa swoją aktywność żerowania w związku z przejściem od zimy do wiosny i lata do jesieni. Są to dwa najlepsze okresy połowów.

Teraz, gdy wiecie, że zależność brań ryb od fazy księżyca naprawdę działa, nie ma powodu, żeby nie wykorzystać tej wiedzy w celu zwiększenia naszych wędkarskich sukcesów. Bądźmy nad wodą w najlepszych dla nas wędkarsko okresach. Łatwe i działa!

Powodzenia!


Odwiedź http://www.moonconnection.com/quickphase/ i odkryj łatwy i przyjemny sposób, aby wyświetlić fazy księżyca i zwiększyć swoje wędkarskie sukcesy.


Tłumaczenie ze strony http://www.moonconnection.com/moon_phase_fishing.phtml
Pozdrawiam, Arek.
 
norimk
Ciekawe spostrzeżenia Hant er. Na pewno ktoś skorzysta. Pozdr
When I fish, I know that I'm alive
 
Maciej Kowalkowski
Trudno jednoznacznie coś o tej teorii napisac. Wiadomo, że fazy księżyca mają wpływ na życie na naszej ziemiSmile , ale co do wędkowania to już inna bajka. Ja sam na nockach podczas pełni nigdy nic nie złowiłem. Zawsze totalna cisza. Ale rozmawiając czasem z innymi otrzymuje inne informacje. Wielu znajomych nie potwierdza tego zjawiska w swoich eskapadach. Później jeden wędkarz pokazał mi jak on kieruje się ciśnieniem atmosferycznym podczas wypadów wędkarskich. I od tego czasu efekty w moich połowach znacznie się polepszyłySmile Myślę, że fazy księżyca mają jakiś wpływ, ale nauczyłem sie bardziej zwracać uwagę na ciśnienie. A chyba największy wpływ ma psychika samego wędkarza. ..jak ktoś sobie wmówi, że nic nie złowi to nie złowiSmile
i48.tinypic.com/11uyblt.png
www.fishermann.pl
 
Maciej Marchwiak
Hej Arek ! - To wcale nie takie łatwe z tym księżycem ! - Z tego co wiem, nie zawsze się sprawdza ? Myślę, że sprawa jest bardziej skomplikowana i tak naprawdę brania będą funkcją składową szeregu dodatkowych czynników. - Trudno odmówić , że fazy księżyca mają wpływ na zachowanie ryb , - Na pewno mają ! Ja na ten przykład, gdy księżyc w pełni, świeci mi w okno , za Chiny nie zasnę ! I myślę sobie, że podobnie jakaś ryba w szacownym wieku jak ja , też może mieć podobne problemy ? Niby dlaczego nie ? - Przecież to też stworzenie boże ! Po mojemu, teoria księżycowa zbudowana jest na statystyce, z której wynika, że w określonych fazach księżyca występują częstsze brania , a winnych nie . I to wszystko ! Nie ma żadnej gwarancji , ani pewności ! W totolotku też można zrobić taką statystykę i wybrać sześć najczęściej powtarzających się liczb. Ale czy skreślając te liczby mamy gwarancję wygranej ? Niewątpliwie księżyc ma wpływ na życie na Ziemi, a co za tym idzie , na aktywność zwierząt i ludzi. Ale taka statystyka brań wg. księżyca wydaje się być dużym uproszczeniem , tak samo jak lansowanie jakiś przynęt ,,kilerów" . - To też statystyka ! - Żadne cudowne przynęty nie istnieją ! Tak naprawdę to my jesteśmy twórcami statystyki ! - I jeśli ktoś wierzy że w określonej fazie księżyca są najlepsze brania, to będzie właśnie te dni wybierał się na ryby. W efekcie - najczęściej będzie łowił właśnie w te dni a nie w inne. A więc statystyka musi się sprawdzić , dlatego że innym terminom nie dał szansy ! To samo mamy z przynętami ,,kilerami" - jeśli ktoś najczęściej używa jednej przynęty , - to automatycznie ona staje się kilerem ! Nie ma żadnej pewności , że podając ulubioną błystkę w określone miejsce w tym samym czasie nie złowilibyśmy tej samej ryby na zupełnie inną przynętę ? Bardziej upraszczając swój wywód podam prosty przykład : - jeśli ktoś będzie łowił w poniedziałki , a w inne dni sporadycznie , bo nie ma czasu, to po kilku latach jego statystyka będzie wybitnie wskazywała, że najlepszym dniem na ryby jest poniedziałek ! Zgodzę się, co do ciśnienia atmosferycznego, którego zmiany powodują reakcję u ryb , zwłaszcza karpiowatych. Ciśnienie słupa powietrza atmosferycznego działające na powierzchnię wody, zmusza ryby do wyregulowania odpowiedniej ilości gazów w pęcherzu pławnym, a to często trochę trwa . Białoryb staje się w tym czasie nieco mniej uważny i fakt ten wykorzystują drapieżniki. - Ale to szczegóły , których nie ma sensu się rozpisywać , aby nie tworzyć nowych teorii i statystyk . Natura posiada swój rytm, który wyznacza nie tylko pory roku, ale i czas na gody i na polowania , ale i też czas na zwykłą drzemkę. Nauka chciała by wszystko policzyć , zważyć i poukładać statystycznie. - Nie da się ! I to właśnie jest piękne, że idąc na ryby , nigdy nie wiem co się zdarzy ! Gdybyśmy to wiedzieli, nasze wędkarstwo straciło by na uroku i stało by się bardzo nudnym zajęciem ! Wypadało by powtórzyć za Szymborską - ....Nic dwa razy się nie zdarza i ..............
 
Maciej Kowalkowski
Dokładnie Camelot...podzielam Twoje zdanie. Jednak co do przynęt "killerów", to moim zdaniem jest trochę inaczej.
Jak napisałeś "To samo mamy z przynętami ,,kilerami" - jeśli ktoś najczęściej używa jednej przynęty , - to automatycznie ona staje się kilerem ! Nie ma żadnej pewności , że podając ulubioną błystkę w określone miejsce w tym samym czasie nie złowilibyśmy tej samej ryby na zupełnie inną przynętę ?"
Można mieś taką pewność w stosunku do przynęt, na które nie lubi się łowić. Wiem ze swojego doświadczenia, że na przynęty które mi nie podchodzą jest niewielka szansa by coś złowić. Dlaczego? To chyba psychika. Osobiście nie cierpię wahadłówek. Efektów na nie nie mam żadnych, i to pewnie dlatego...że ich nie cierpięSmile Jeśli łowisz na coś, co do ciebie nie przemawia, to nigdy nie podasz tej przynęty tak jak powinieneś. Ot łowienie od niechcenia. A jeśli coś się uwiesi, to tylko dlatego, że podałeś prosto pod pysk. Dlatego dla mnie żadna wahadłówka nie będzie "killerem", ale dla kogoś innego owszem. I to właśnie dlatego machając wahadłówką w małej zatoczce nic nie złowię, a kolega obok w tym samym miejscu i na tę samą przynętę połowiSmile Killery tworzymy samiSmile
i48.tinypic.com/11uyblt.png
www.fishermann.pl
 
Bogumil Trzcinka
Moim zdaniem " fazy Księżyca " to jedna z wymówek dla wędkarzy na to dlaczego nic nie złowili Grin " nie brały bo : ciśnienie za wysokie , za niskie Smile nie ta faza księżyca ... itp itd Grin Osobiście jak Narew nie jest zamarznięta , grzeję nad wodę Grin i nie ważne czy to świątek , piątek , pogoda czy deszcz Grin
Pfft
 
Mariusz Karpowicz
Jestem tego samego zdania; faza księżyca, ciśnienie, wiatr, deszcz, słońce.... to tylko kilka powodów z powodu których ryby nie bieromGrin
Maniek
 
Maciej Marchwiak
A czasem zwyczajnie mają lenia i nasze haczyki w głębokim poważaniu ! ......Kiedy jeszcze mieszkałem w Polsce , wystarczyło że otworzyłem okno i wciągnąłem nosem powietrze .....i już wiedziałem czy warto zakładać buty i śmigać na rybki ! Tutaj teraz mam łatwiej , ale też używam okna ! Z okna mam widok na wieżę kościelną , na której nie ma krzyża , tylko chorągiewka ze znakami królewskimi. I gdy chorągiewka pokazuje mi kierunek na jezioro , to wiem że mogę spokojnie brać kije i heja na ryby ! Nie wiem jak to działa ? Ale mi się sprawdza , nawet jak wrona usiądzie na tej chorągiewce i ją przestawi !

pikefinder.pl/upload_img/29613_p1010004kv.jpg
Edytowane przez Arek Pawlak dnia 18.09.2013 11:57
 
Maciej Kowalkowski
Z tą chorągiewką to pewnie wiatrSmile jak to mówią. ..wiatr ze wschodu ryba choduWink
i48.tinypic.com/11uyblt.png
www.fishermann.pl
 
Kris
Moje ostatnie spostrzeżenia to dwie najlepsze fazy księżyca to pełnia i nów Smile
Pozdrawiam Kris
 
km73
Hym... Panie Kris,
To tylko dowodzi temu, że przyroda się zmienia, czyli PEŁNIA.Wiele lat temu, goszcząc u gospodarza pod namiotem nad jeziorem Rajgrodzkim, to była wędkarska wykładnia brań. Mieliśmy dostęp do łodzi z silnikiem, a kumpel znał trochę wodę. Łowiliśmy tylko na spławik, ale nie jakieś tam zawodnicze, pitu - pitu 0,6g., tylko na 6-10g. małą bąbkę. Dobieraliśmy wyporność pod falę. Zbocze górki, 4-5 m. głębokość. Na czerwonego, okonie po 30+ nie robiły żadnego wrażenia. 10 - 15 szt. było gwarantowane Smile A że pod namiotem to i survival też był Smile i przeżyć się dało, bo młodzieńcza kasa, szła na %. Przyszła właśnie PEŁNIA, co to (tam) ryb niespełna. Ojciec kumpla powiedział "nie płyncie, bo i tak nic nie złowicie". A jak coś złowici ciekawego, to stawiam flaszkę. I miał rację. Jako jedyny, złowiłem piękną płoć gruntową, 36 cm. Jedno branie, jedna ryba. Flaszk była, bo ojciec kumpla honorowy człowiek był. Odczekaliśmy 2 dni i było jak codzień. Okoń, okoń, okoń Smile
Pozdrawiam,
Maniek2, km73
 
Kris
Gofra 120 przy pełni złowiona + wiele ,wiele innych ale to różnie bywa w zależności od wielu czynników których niestety nie potrafimy prawidłowo odczytywać Bezradny
Pozdrawiam Kris
 
Radek Uscinski
Ja z pełnią też mam jak najlepsze wspomnienia. Nawet powiem, że z niecierpliwością zawsze czekam na pierwszą pełnię po wakacjach i od kilku lat są łowimy w tym okresie najpiękniejsze ryby sezonu Wink
Można zauważyć w czasie pełni jak np pod wieczór woda żyje i jak wyjdzie łysy to nagle cisza następuję na wodzie, ale to tyczy się "nocy"
Szpadel
 
km73
Radek, ale podczas takiej nocnej pełni, można było coś innego niż ryba "wyhaczyć" Grin I nie mówię tu, o "jakieś" starej "mamuśće". Ozory
Pozdrawiam,
Maniek2, km73
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.11
10,276,686 unikalne wizyty